Zabił dwie osoby, bo chciał odzyskać długi. Chodziło o 50 złotych. Skazany na dożywocie

TVN24

To w tym domu Jarosław H. - skazany na dożywocie - miał zamordować jedną z ofiar (wideo archiwalne)A. Stefańczyk | TVN24 Wrocław
wideo 2/2

Jedna z ofiar Jarosława H. miała ranę kłutą, druga podcięte gardło. I choć mężczyzna do winy się nie przyznawał to prokuratorzy i sąd nie mieli wątpliwości, że to on odpowiada za zabicie dwóch mieszkańców Dolnego Śląśka. H. został skazany na dożywocie. Wyrok nie jest prawomocny.

Ciało 45-letniego mężczyzny znaleziono 5 maja 2017 roku. Zwłoki 55-latka odkryto dwa dni później. Pierwszy miał ranę kłutą szyi, obrażenia głowy i złamanie żebra. Na szyi drugiego - który leżał w ubraniu w wannie - była rana cięta. Obaj wykrwawili się na śmierć.

Początkowo śledczy to co stało się w Łaziskach badali w dwóch odrębnych postępowaniach. Choć brali pod uwagę, że zabójstw mogła dokonać ta sama osoba. - Mamy jedną miejscowość, zbieżność czasową i podobny sposób działania - mówiła Ewa Łomnicka, szefowa Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu.

Znał ofiary, jedna miała oddać mu 50 złotych

Po kilku dniach policja zatrzymała 34-letniego wówczas Jarosława H. Mężczyzna był poszukiwany, listem gończym, do odbycia kary w innej sprawie. H. znał obu zamordowanych. Prokuratorzy przedstawili mu zarzuty popełnienia dwóch zabójstw. Mężczyzna do winy się nie przyznał.

Śledczy nie mieli jednak wątpliwości, że winny jest właśnie H. Dlatego przesłali do sądu akt oskarżenia w jego sprawie. - Między innymi na odzieży należącej do podejrzanego ujawniono ślady materiału genetycznego obu pokrzywdzonych. Ustalono także, że przebywał on w miejscu i czasie, w którym doszło do popełnienia przestępstwa - informuje Tomasz Czułowski z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Z ustaleń prowadzących sprawę wynikało, że motywem zbrodni były pieniądze. Obaj zabici mężczyźni byli winni H. drobne kwoty. Jeden z nich miał oddać mu 50 złotych.

Sąd: resztę życia ma spędzić w więzieniu

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze uznał Jarosława H. za winnego i skazał go na dożywocie. Sąd zdecydował też, że o przedterminowe warunkowe wyjście na wolność będzie mógł ubiegać się nie wcześniej niż po 30 latach odsiadki.

Wyrok nie jest prawomocny.

Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu:

Mapa Targeo

Autor: tam / Źródło: TVN24 Wrocław