Do zdarzenia doszło w weekend na terenie jednego z obiektów uzdrowiskowych w Cieplicach. Jak ustalili policjanci, mężczyzna wykorzystał nieuwagę personelu i wszedł do jednego z pokoi kuracjuszek, w którym przebywały aktualnie dwie kobiety.
"56-latek przedstawił się, jako zatrudniony w sanatorium masażysta i zaproponował im wykonanie masażu. Jedna z kobiet zgodziła się na usługę, jednak zachowanie mężczyzny szybko wzbudziło jej niepokój i sprzeciw, co do sposobu podejmowanych działań. Bowiem w trakcie wykonywanego masażu, mężczyzna miał dotykać kobietę w miejsca intymne" - informuje podinspektor Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.
Kiedy kobieta sprzeciwiła się - przerwał i szybko uciekł z pokoju. O zdarzeniu powiadomiono policję, wtedy funkcjonariusze rozpoczęli czynności zmierzające do ustalenia tożsamości fałszywego masażysty.
56-latek usłyszał zarzut
Policjanci przeanalizowali nagrania z kamer monitoringu i wytypowali podejrzewanego o ten czyn 56-latka. Podejrzany przemieszczał się jednośladem po uzdrowisku.
Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze. Tam usłyszał zarzut dotyczący dopuszczania się innej czynności seksualnej i, decyzją prokuratora, został objęty dozorem. Jeśli okaże się, że nie po raz pierwszy dopuścił się tego typu działań, może grozić mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie podejrzanego zdecyduje teraz sąd.