Prezydent: Czas na rurociąg z Odessy do Płocka

TVN24

Aktualizacja:

- Będę rekomendował przyszłemu rządowi po wyborach podjęcie stosownych decyzji na ile i na jakich zasadach strona polska chce uczestniczyć projekcie ropociągu Odessa-Brody-Płock - powiedział w czwartek po spotkaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent Bronisław Komorowski. Posiedzenie Rady było poświęcone kwestii bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Członkowie RBN zajęli się oceną projektu rurociągu Odessa-Brody-Płock.

Czas na decyzje

Prezydent podkreślił, że projekt ten "jest od kilku lat zawieszony". - Omawialiśmy stary projekt ropociągu Odessa-Brody-Płock, który od wielu lat jest zawieszony i nie jest realizowany. Będę rekomendował przyszłemu rządowi po wyborach podjęcie stosownych decyzji i rozstrzygnięć na ile i na jakich zasadach strona polska chce w tym projekcie uczestniczyć. Zbliża się taki moment, że będzie można zbadać też determinację naszych partnerów na wschodzie do gotowości uczestniczenia w tym projekcie - powiedział Bronisław Komorowski.

Podkreślił, że "dzisiaj Polska powinna dążyć do uzyskania efektów ekonomicznych i biznesowych realizując istotne z punktu bezpieczeństwa energetycznego projekty". - Być może jednym z takich projektów jest trochę inne podejście do projektu Odessa-Brody-Płock - zaznaczył prezydent.

Przed posiedzeniem Rady prezydent wręczył akty powołania do jej składu ministrowi obrony narodowej Tomaszowi Siemoniakowi oraz prezesowi partii Polska Jest Najważniejsza Pawłowi Kowalowi.

Projekt europejski

Projekt przedłużenia istniejącego ropociągu Odessa-Brody do Płocka, a następnie przesył ropy rurociągiem Przyjaźń do Gdańska, skąd mogłyby się odbywać dostawy dla Europy, jest częścią większego projektu: euroazjatyckiego korytarza transportu ropy, który ma połączyć Europę z zasobami regionu Morza Kaspijskiego.

W 2004 r. powstała spółka Sarmatia w wyniku umowy zawartej przez polski PERN i ukraiński Ukrtransnafta. Celem spółki jest przeprowadzenie ekonomiczno-finansowych oraz technicznych analiz możliwości realizacji projektu budowy korytarza transportu ropy z Odessy poprzez Brody do Płocka i dalej do Gdańska. W 2007 r. zawarto porozumienie o wejściu do spółki, jako udziałowców, trzech podmiotów z Azerbejdżanu, Gruzji i Litwy.

Obecnie PERN i Ukrtransnafta oraz State Oil Company of Azerbejdżan (SOCAR) i Georgian Oil and Gas Corporation Ltd posiadają po 24,75 proc. akcji Sarmatii, a AB Klaipedos Nafta - 1 proc. akcji.

Nadal aktualne

Według planów Odessa-Brody-Płock ma po 2021 roku tłoczyć nawet 30 mln ton ropy rocznie. Wstępnie uruchomienie rurociągu planowano na 2016 r. Sarmatia podpisała tzw. wstępną umowę na unijne dofinansowanie z Instytutem Nafty i Gazu w wysokości 495 mln zł w styczniu ub.r. Koszt projektu po stronie polskiej oszacowano na ok. 1,6 mld zł.

Podczas lipcowej wizyty w Azerbejdżanie prezydent Komorowski zapewnił, że projekt ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk jest aktualny. Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew podkreślił wówczas, że jego kraj ma ropociągi i gazociągi, a ich możliwości nie są w pełni wykorzystane.

Rada doradcza

Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest konstytucyjnym organem doradczym prezydenta w zakresie wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa. Obecnie w skład Rady wchodzą: marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, premier Donald Tusk, wicepremier, szef PSL Waldemar Pawlak, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, szef MSWiA Jerzy Miller, przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski oraz szef BBN Stanisław Koziej.

Powołany do składu Rady lider PiS Jarosław Kaczyński na początku listopada ub.r. formalnie zrezygnował z członkostwa w niej. Swoją decyzję uzasadnił negatywną oceną m.in. sposobu negocjowania przez rząd umowy gazowej z Rosją oraz podejściem rządu i prezydenta do zmian Traktatu Lizbońskiego.

Do połowy czerwca zasiadała w Radzie poprzednia szefowa PJN Joanna Kluzik-Rostkowska, która odeszła z tej partii i związała się politycznie z PO, a do lipca w skład RBN wchodził również poprzedni minister obrony narodowej Bogdan Klich.

Źródło: TVN24, PAP