Dzieci codziennie gubią się na plażach. "W labiryncie parawanów i turystów nie mogą odnaleźć rodziców"

Sześciolatka zgubiła się na plaży
"Nie pozwól mi się zgubić". Akcja nowodworskich policjantów
Źródło: KPP Nowy Dwór Gdański

Latem dzieci na plaży gubią się każdego dnia - informują policjanci z Nowego Dworu Gdańskiego (Pomorskie). Właśnie z tego powodu rozdają opaski "niezgubki", które mają pomóc w poszukiwaniach dziecka. Powstał też film, który ma zwrócić uwagę na problem "masowych zaginięć w sezonie letnim".

W zeszłą sobotę, żeby odnaleźć dziewięciolatkę w Międzyzdrojach (Zachodniopomorskie), plażowicze razem z ratownikami utworzyli aż trzy "łańcuchy życia". Opiekunowie ostatni raz widzieli dziecko w wodzie. Na szczęście, po 40 minutach odnaleźli dziewczynkę. Była na lądzie, cała i zdrowa.

Parę dni wcześniej podobna sytuacja zdarzyła się w Sopocie. Tam zaginęła czterolatka. Wtedy również plażowicze pomogli ratownikom w poszukiwaniach. Złapali się za ręce i zaczęli przeczesywać dno morza. Już po 10 minutach dziewczynka odnalazła się na plaży 200 metrów dalej. - Na całym kąpielisku rozbrzmiały oklaski, a wszyscy odetchnęli z ulgą - opowiadali wtedy ratownicy.

Zdarza się jednak, że dzieci powędrują zdecydowanie dalej. Na początku lipca tego roku czteroletnią dziewczynkę, która była razem z rodzicami na plaży w Mielnie (Zachodniopomorskie), odnaleziono dopiero kilometr dalej. Z kolei w 2019 roku sześciolatka z plaży w Świnoujściu zawędrowała aż do Niemiec. Musiała więc przejść aż osiem kilometrów.

Rodzice zgłosili zaginięcie dziewczynki na plaży w Mielnie. Okazało się, że czterolatka sama przeszła kilometr
Rodzice zgłosili zaginięcie dziewczynki na plaży w Mielnie. Okazało się, że czterolatka sama przeszła kilometr
Źródło: KMP w Koszalinie

Komenda Powiatowa Policji w Nowym Dworze Gdańskim (Pomorskie) informuje, że w sezonie letnim dzieci na plażach gubią się każdego dnia. Właśnie z tego powodu, przy pomocy strażaków i straży granicznej, funkcjonariusze zorganizowali akcję, która może zapobiec masowym zaginięciom.

"Nie pozwól mi się zgubić"

Od Mikoszewa po Krynicę Morską przy wejściach na plażę i okolicach policjanci rozdają rodzinom z dziećmi opaski "niezgubki".

"Na takiej opasce znajduje się numer alarmowy oraz miejsce na umieszczenie imienia i nazwiska dziecka, oraz numer telefonu do opiekuna, co usprawnia akcję poszukiwawczą. Dzięki opasce dziecko szybciej znajduje się u rodziców, krócej przeżywając traumatyczną dla nich rozłąkę" - opisują funkcjonariusze.

Jak tłumaczą, "niezgubkę" powinno się zakładać dziecku nie tylko na plaży, ale również w innych zatłoczonych miejscach, jak np. centrum handlowe.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

slideshow dla MArty
"Łańcuch życia" na plaży w Sopocie
Źródło: facebook.com/Sopockie WOPR

Nowodworscy policjanci przypominają jednak, że taka opaska nie zwalnia z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności podczas opieki nad dzieckiem.

"Plaża pełna turystów i parawanów tworzy dla małego dziecka labirynt, w którym idąc nie wie jak wrócić do swoich kochanych rodziców. Znajdując się w tłumie plażowiczów oraz rozstawionych parawanów wystarczy chwila nieuwagi i dziecko stracimy z pola widzenia. Na plaży wszystko dla dzieci wygląda tak samo, wydaje im się, że idą w dobrą stronę, jednak nieświadomie zawsze oddalają się od miejsca, w którym przebywali z rodzicami, potrafiąc tak przejść nawet kilka kilometrów" - piszą funkcjonariusze.

W ramach akcji powstał również film "Nie pozwól mi się zgubić", który funkcjonariusze opublikowali w mediach społecznościowych.

Czytaj także: