Pogodę we Włoszech kształtuje rozległy antycyklon, czyli wyż, który ulokował się nad basenem Morza Śródziemnego. To za jego sprawą kraj nawiedziła pierwsza w tym roku fala upałów. Zdaniem włoskich meteorologów, od niedzieli w wielu rejonach kraju temperatura wzrośnie do 33-35 stopni Celsjusza. Lato, według ekspertów, nadeszło prawie miesiąc wcześniej niż zwykle. Skwar będzie szczególnie odczuwalny w centrum i na północy kraju.
Upał we Włoszech. Ponad 30 stopni
Meteorolog Lorenzo Tedici, cytowany przez włoski dziennik Ansa powiedział, że rozpoczyna się okres charakteryzujący się wyraźnym i stałym wzrostem temperatury maksymalnej. Dodał, że upał będzie szczególnie odczuwalny w centrum i na północy kraju. Jak przekazał, tam temperatura będzie o co najmniej 6-7 stopni wyższa od średniej wieloletniej. 35 st. C ma być na Nizinie Padańskiej w tak zwanym gorącym trójkącie, czyli między regionami: Lombardia, Emilia- Romania i Wenecja Euganejska. W pozostałych rejonach na północy i w centrum Włoch na termometrach ma być 32-34 st. C.
Jak donoszą meteorolodzy, nieco chłodniej będzie na południu kraju. Kulminacja pierwszej w tym roku fali upałów spodziewana jest w środę.
Monitoring temperatury
Od poniedziałku, jak co roku, wydawany będzie codziennie biuletyn włoskiego ministerstwa zdrowia z informacjami o falach upału. Monitoring temperatury prowadzony będzie w 27 miastach, które będą oznaczane kolorami od zielonego do czerwonego; ten drugi oznacza upały zagrażające zdrowiu całej populacji.