Matka rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego zażądała w poniedziałek "sprawiedliwości" dla swego syna w drugą rocznicę jego śmierci. Nawiązała do śledztwa przeprowadzonego przez pięć państw europejskich, które wykazało, że Nawalny został otruty w rosyjskim więzieniu.
- To potwierdza coś, o czym wiedzieliśmy od samego początku. Wiedzieliśmy, że nasz syn nie zmarł po prostu w więzieniu, tylko został zamordowany - powiedziała Ludmiła Nawalna dziennikarzom podczas spotkania przy grobie Aleksieja Nawalnego w Moskwie.
- Myślę, że to potrwa jakiś czas, ale odkryjemy, kto to zrobił (…) Oczywiście pragniemy, by doszło do tego w naszym kraju i by sprawiedliwość zatriumfowała - dodała.
- Już mówiłam, że osoby, które wydały ten rozkaz, są znane całemu światu (...). Chcemy, żeby ustalono też wszystkich, którzy brali w tym udział - podkreśliła matka opozycjonisty.
Przy grobie Nawalnego zebrało się w poniedziałek kilkadziesiąt osób.
"Tylko rząd rosyjski miał środki, motyw i możliwość"Brytyjskie MSZ podało w sobotę w komunikacie, że Nawalny został otruty w więzieniu na Dalekiej Północy Rosji. Jak podał resort, badania laboratoryjne wykazały, że w próbkach pobranych z ciała Nawalnego znaleziono epibatydynę - toksyczną substancję występującą w skórze żab strzałkowatych, żyjących w Ameryce Południowej.
"Tylko rząd rosyjski miał środki, motyw i możliwość użycia tej śmiertelnej trucizny przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu podczas jego pobytu w więzieniu w Rosji" - oznajmiła cytowana w komunikacie szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper.
O otrucie Nawalnego oskarżają również Szwecja, Francja, Holandia i Niemcy.
"Wielka Brytania zgłasza otrucie do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej jako rażące naruszenie przez Rosję Konwencji o zakazie broni chemicznej (CWC) i wzywa Rosję do natychmiastowego zaprzestania tych niebezpiecznych działań" - poinformowano w komunikacie.
Głos z Kremla
Kreml odrzucił oskarżenia europejskich państw o otrucie Nawalnego. Rzecznik Putina nazwał je "tendencyjnymi" i "pozbawionymi podstaw".
Nawalny został aresztowany na lotnisku w Moskwie 17 stycznia 2021 roku, gdy wrócił do Rosji z leczenia w Niemczech po próbie otrucia. W lutym 2021 roku został skazany i osadzony w kolonii karnej, gdzie - jak podała rosyjska służba więzienna - zmarł 16 lutego 2024 roku.
Opracował Adrian Wróbel /lulu
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV