Mogą budzić w nas strach, "mają fundamentalne znaczenie"

Pająk Agelenopsis pennsylvanica
Naukowcy znaleźli prawdopodobnie największą na świecie sieć utkaną przez pająki
Źródło: Mark Audy/Reuters
Pajęczaki i owady to organizmy, które wciąż są słabo poznane, a jeszcze słabiej chronione - twierdzą naukowcy z amerykańskiego University of Massachusetts Amherst. Eksperci przypominają, jak zwierzęta te są ważne dla funkcjonowania różnych ekosystemów, a także ludzi.

Owady, a jeszcze bardziej - pajęczaki (do których należą pająki czy skorpiony) nie budzą zwykle pozytywnych skojarzeń ani odczuć - zwracają uwagę naukowcy z University of Massachusetts Amherst w USA. Stanowią jednak podstawowe ogniwo prawidłowego funkcjonowania ekosystemów na całym świecie, w których dramatycznie maleje bioróżnorodność.

"Mają fundamentalne znaczenie"

- Owady i pajęczaki mają fundamentalne znaczenie dla ludzkiego społeczeństwa - mówi Laura Figueroa, autorka publikacji, która ukazała się w poniedziałek w piśmie "Proceedings of the National Academy of Sciences". - Pomagają w zapylaniu roślin i biologicznej kontroli szkodników, mogą służyć jako wskaźniki jakości powietrza i wody, a także głęboko zakorzeniły się w wielu kulturach na całym świecie. Wiele osób troszczy się o popularne, charyzmatyczne gatunki, takie jak lwy czy pandy, które słusznie przyciągają międzynarodową uwagę w zakresie ochrony przyrody. Ponieważ owady i pajęczaki zwykle nie cieszą się takim samym zainteresowaniem - chcieliśmy sprawdzić, w jakiej są kondycji - dodała.

Aby ocenić stan populacji tych organizmów, naukowcy zebrali dane dotyczące ochrony 99 312 znanych gatunków owadów i pajęczaków w Ameryce Północnej, na północ od Meksyku. To, co odkryli, zdumiało ich.

- Prawie 90 procent, a dokładnie - 88,5 proc. gatunków owadów i pajęczaków nie ma nadanego statusu ochronnego - alarmuje prof. Figueroa. - Po prostu nie mamy pojęcia, w jakiej są kondycji. O potrzebach ochronnych większości owadów i pajęczaków w Ameryce Północnej wiemy niemal nic - tłumaczyła.

"Są czymś więcej niż obiektami, które budzą strach"

Bardziej znane grupy owadów, takie jak motyle i ważki, okazały się w nieproporcjonalnie wysokim stopniu chronione.

- Pajęczaki w szczególności są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych, w większości stanów nie chroni się nawet jednego gatunku. Potrzebujemy więcej danych i większej ochrony dla owadów, ale także dla pajęczaków - mówił Wes Walsh, uczestniczący w projekcie student.

Donoszą oni także, że stany w największym stopniu opierające swoją gospodarkę na przemyśle wydobywczym - takim jak górnictwo, kamieniołomy czy wydobycie ropy naftowej i gazu - rzadziej obejmowały ochroną zarówno owady, jak i pajęczaki. Z kolei stany, w których dominowały bardziej proekologiczne postawy społeczne, chroniły większą liczbę gatunków.

- Badania pokazują, że najlepsze efekty w ochronie przyrody osiąga się wtedy, gdy łączą siły szerokie, zróżnicowane koalicje. W przypadku ptaków byli to myśliwi, obserwatorzy ptaków, organizacje pozarządowe i wiele innych środowisk, które zjednoczyły się wokół wspólnego celu - zwraca przy tym uwagę Walsh.

- Owady i pajęczaki są czymś więcej niż obiektami, które budzą strach. Musimy docenić ich znaczenie ekologiczne, a to zaczyna się od gromadzenia większej ilości danych i uznania ich za godne ochrony - podsumowuje badacz, który sam na ręce ma tatuaż z pająkiem.

Pająk Agelenopsis pennsylvanica
Pająk Agelenopsis pennsylvanica
Źródło: Mircea Costina/Shutterstock

Opracował Damian Dziugieł

Czytaj także: