W poniedziałek po południu policjanci z Mrągowa (woj. warmińsko-mazurskie) otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który ciągnął za motorowerem przywiązanego do pojazdu psa.
- Funkcjonariuszy powiadomiła osoba, która widziała to zdarzenie. Policjanci pojechali we wskazanym przez zgłaszającego kierunku. Po drodze, na trasie Borowe-Grabowo, spotkali inną osobę, która również była świadkiem bulwersującego zachowania motorowerzysty. Ten świadek zdążył nagrać krótki film. Nagranie zostało przekazane policjantom - podał asp. Rafał Syczew, p.o. oficera prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Mrągowie.
Policjanci pojechali do domu 72-latka. Odnaleźli miejsce, gdzie ukrył truchło psa. - Znajdowało się na polu około 200 metrów od zabudowań i było przysypane kamieniami - dodał asp. Syczew.
Mężczyzna otrzymał psa około 2 lata temu i od tamtej pory się nim zajmował. W ostatnim czasie pies miał być agresywny wobec innych zwierząt w gospodarstwie, dlatego mężczyzna chciał się go pozbyć i podrzucił go na posesję swojej znajomej. - Ta jednak kazała mu go zabrać z powrotem. Przyjechał po niego motorowerem - podkreślił policjant.
Sprawę nadzoruje prokuratura
72-latek został zatrzymany. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem prokuratury. - Ustalamy dokładnie okoliczności śmierci psa i na podstawie tych ustaleń będziemy podejmować dalsze decyzje wobec tego zatrzymanego - dodał asp. Syczew.
Opracowała Natalia Grzybowska
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: KWP w Olsztynie