21-letni Kacper M. został oskarżony o to, że 18 września zeszłego roku w Leżajsku złapał za sierść na grzbiecie psa rasy jack russell terier i rzucił nim o chodnik.
- W wyniku tego zdarzenia zwierzę doznało złamania kręgosłupa pomiędzy pierwszym a drugim kręgiem szyjnym, co spowodowało zerwanie rdzenia kręgowego. Pies nie przeżył – informuje prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Oba psy należały do sąsiada z tego samego osiedla
Ponadto Kacper M. odpowie za znęcanie się nad drugim psem tej samej rasy, poprzez kopnięcie go w podbrzusze, czym spowodował u zwierzęcia bolesność oraz kilkudniową dysfunkcję. Oba psy należały do Wojciecha W., sąsiada oskarżonego z tego samego osiedla.
Prokurator Ciechanowski dodaje, że Kacper M. został przesłuchany w charakterze podejrzanego, częściowo przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.
Nie był dotychczas karany
- Wskazał w nich, że jednego psa kopnął, natomiast drugiego odrzucił. Jednocześnie podał, że jego zachowanie było motywowane chęcią obrony własnego psa. Według jego relacji - miał zostać zaatakowany przez psy sąsiada, a on sam nie miał zamiaru zrobić im krzywdy - przekazuje prokurator.
Kacper M. nie był dotychczas karany. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia skierowała do sądu Prokuratura Rejonowa w Leżajsku.
Opracował Tomasz Mikulicz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock