Odpowie za zabicie psa sąsiada. Twierdzi, że bronił swojego czworonoga

Pies był głodzony (zdjęcie ilustracyjne)
Leżajsk
Źródło: Google Earth
Do sądu wpłynął akt oskarżenia wobec 21-latka z Leżajska (Podkarpackie), który odpowie za zabicie psa należącego do sąsiada z osiedla i znęcanie się nad jego drugim psem. Mężczyzna częściowo przyznał się do winy.  

21-letni Kacper M. został oskarżony o to, że 18 września zeszłego roku w Leżajsku złapał za sierść na grzbiecie psa rasy jack russell terier i rzucił nim o chodnik.

- W wyniku tego zdarzenia zwierzę doznało złamania kręgosłupa pomiędzy pierwszym a drugim kręgiem szyjnym, co spowodowało zerwanie rdzenia kręgowego. Pies nie przeżył – informuje prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Oba psy należały do sąsiada z tego samego osiedla

Ponadto Kacper M. odpowie za znęcanie się nad drugim psem tej samej rasy, poprzez kopnięcie go w podbrzusze, czym spowodował u zwierzęcia bolesność oraz kilkudniową dysfunkcję. Oba psy należały do Wojciecha W., sąsiada oskarżonego z tego samego osiedla.

Prokurator Ciechanowski dodaje, że Kacper M. został przesłuchany w charakterze podejrzanego, częściowo przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.

Nie był dotychczas karany

- Wskazał w nich, że jednego psa kopnął, natomiast drugiego odrzucił. Jednocześnie podał, że jego zachowanie było motywowane chęcią obrony własnego psa. Według jego relacji - miał zostać zaatakowany przez psy sąsiada, a on sam nie miał zamiaru zrobić im krzywdy - przekazuje prokurator.

Kacper M. nie był dotychczas karany. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia skierowała do sądu Prokuratura Rejonowa w Leżajsku.

OGLĄDAJ: Tomczyk: Węgry prowadzą dzisiaj politykę nie tylko prorosyjską, ale w zasadzie antypolską
Cezary Tomczyk

Tomczyk: Węgry prowadzą dzisiaj politykę nie tylko prorosyjską, ale w zasadzie antypolską

Cezary Tomczyk
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Tomasz Mikulicz

Czytaj także: