Krowy miały łańcuchy wrośnięte w skórę, dwie trzeba było uśpić

Rażące zaniedbania w gospodarstwie. Bydło trzymano w brudnych budynkach bez wody i jedzenia
Do zdarzenia doszło w powiecie monieckim
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: KPP Mońki
Niektóre miały wrośnięty łańcuch w skórę głowy, inne - pętle na przednich kończynach. Stały na uwięzi na bardzo krótkich łańcuchach, brodziły w oborniku. W takich warunkach trzymane było 22 krowy w gospodarstwie w gminie Krypno (Podlaskie). 50-letni właściciel odpowie za znęcanie się nad zwierzętami. Dwie krowy trzeba było uśpić.

O sprawie pod koniec stycznia informowała podlaska policja. Funkcjonariusze wraz z powiatowym weterynarzem przeprowadzili wtedy interwencję w jednym z gospodarstw w gminie Krypno w powiecie monieckim.

Teraz do Sądu Rejonowego w Białymstoku wpłynął akt oskarżenia wobec 50-latka, który miał znęcać się nad zwierzętami.

Rażące zaniedbania w gospodarstwie. Bydło trzymano w brudnych budynkach bez wody i jedzenia
Rażące zaniedbania w gospodarstwie. Bydło trzymano w brudnych budynkach bez wody i jedzenia
Źródło zdjęcia: KPP Mońki

Dwie trzeba było uśpić

Jak wynika z ustaleń śledczych, w gospodarstwie były 22 krowy, które przebywały w skrajnie trudnych warunkach, przede wszystkim bez dostępu do wody i pożywienia.

Zwierzęta trzymane były w budynkach gospodarczych, a część przebywała na zewnątrz. W jednym z budynków zwierzęta stały na uwięzi na bardzo krótkich łańcuchach, ich ruchy były ograniczone, część nie mieściła się na swoich stanowiskach i stała tylnymi kopytami w kanale z obornikiem. Niektóre z nich miały wrośnięty łańcuch w skórę głowy.

Natomiast krowy, które stały na zewnątrz, miały pętle na przednich kończynach. Na środku posesji policja znalazła też krowę, która nie mogła wstać o własnych siłach. Przykryta była folią i kurtką. Dwie krowy, ze względu na ich stan zdrowia, zostały uśpione.

Przyznał się do winy

Właściciel usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami.

Śledztwo odbywało się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. Jak informuje szefowa tej prokuratury Elwira Laskowska, akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Białymstoku. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Krowy są u niego. Zobowiązał się do poprawy ich warunków bytowych

Nie ma jeszcze wyznaczonego terminu rozprawy.

Jak informowała wcześniej policja, zwierzęta zostały w gospodarstwie, a właściciel zobowiązał się poprawić ich warunki bytowe. Gospodarstwo miało być natomiast kontrolowane.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Tomasz Mikulicz

Źródło: PAP
Czytaj także: