Policjanci zatrzymali Karola, na zlecenie prokuratury, w 2025 roku, jako podejrzanego o handel narkotykami. Jak się później okazało, prokurator pomylił go z innym mężczyzną o tym samym imieniu i nazwisku.
Dla Karola to był wyjątkowo trudny moment. Przygotowywał się wówczas do matury. Od początku zapewniał, że jest niewinny.
Po publikacjach "Głosu Szczecińskiego" sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Analiza akt zajęła kilka dni, a wniosek był jednoznaczny. Akt oskarżenia został skierowany przeciwko niewłaściwej osobie. 27 marca prokurator zdecydował się wycofać oskarżenie.
- W efekcie przeprowadzonego badania, decyzję o skierowaniu aktu oskarżenia wobec podejrzanego oceniono jako wadliwą. Został skierowany wobec niewłaściwej osoby, co było niezależną decyzją prokuratora referenta - oświadczyła prokurator Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
W czwartek sąd formalnie zakończył postępowanie. 20-latek zapowiedział, że będzie starał się o odszkodowanie i zadośćuczynienie.
Pomyłki nie są rzadkością
Z wydanego w styczniu 2025 roku raportu Prokuratury Krajowej wynika, że w latach 2016–2023 doszło do nieprawidłowości w 163 zbadanych sprawach karnych. Część z nich dotyczyła błędnych decyzji procesowych, w tym wadliwych aktów oskarżenia.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Maciej Kulczyński/PAP