Miliard na łączenie szpitali. Nawet 70 milionów na sfinansowanie inwestycji

Szpital
Fakty: reforma szpitalnictwa jednak z poparciem Lewicy
Ponad miliard złotych z Funduszu Medycznego trafi na wsparcie procesów konsolidacyjnych w szpitalach. Dotacje mają sięgać do 70 milionów złotych i pozwalać na sfinansowanie do 100 procent kosztów. Pieniądze mają zachęcić do inwestycji prowadzących na przykład do łączenia szpitali. Dyrektorzy zadłużonych lecznic czekają jednak na jeszcze jeden zapowiadany instrument - pożyczki z Banku Gospodarstwa Krajowego. Co z nimi?
Kluczowe fakty:
  • Rząd przeznacza 1,149 mld zł z Funduszu Medycznego na konsolidację szpitali. Dotacje mogą sięgać nawet 70 mln zł i pokrywać 100 procent kosztów inwestycji.
  • Program ma zachęcić placówki (zwłaszcza powiatowe) do łączenia się i wspólnego planowania świadczeń, a przy tym ograniczania konkurowania o personel i zasoby.
  • Tymczasem dyrektorzy szpitali nadal czekają na zapowiadany mechanizm oddłużeniowy z pożyczkami BGK. Ten, jak zapowiada wiceprezes NFZ, jest w opracowaniu.
  • Więcej informacji o systemie ochrony zdrowia znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło konkurs na wybór wniosków w zakresie dofinansowania wsparcia procesów konsolidacyjnych podmiotów leczniczych. Na procesy konsolidacyjne ma być przeznaczone 1,149 mld zł. z Funduszu Medycznego. To pierwszy z zapowiadanych mechanizmów wsparcia, związanych z nowelizacją ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, powszechnie nazywanej reformą szpitalnictwa.

- Procesy konsolidacyjne, które mają zachęcić podmioty do wspólnego planowania świadczeń zdrowotnych w regionach, to kierunek zmian wyczekiwany przez pacjentów i samorządowców - powiedziała podczas czwartkowej konferencji prasowej ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

"Wsparcie (...) zmniejszy presję na konkurowanie o te same zasoby"

Nabór wniosków konkursowych potrwa od początku lipca do końca października. Dofinansowanie ma dotyczyć inwestycji w zakresie budowy, przebudowy, modernizacji czy doposażenia infrastruktury. O pieniądze będą się mogły starać podmioty po przeprowadzeniu konsolidacji lub jeszcze przed nią, ale w określonych warunkach.

- Będziemy dopuszczali w konkursie takie działania, w których podmioty zgłoszą nam, że są zainteresowane, że już się dogadują, że podpisały listy intencyjne. Uruchomienie środków będzie jednak możliwe już po wpisie do odpowiednich rejestrów - wyjaśniła szefowa resortu zdrowia.

Minimalna wartość wniosku to 2 miliony złotych. Dotacje mają sięgać 20 milionów złotych przy konsolidacji wewnątrzpodmiotowej i 70 milionów, jeśli taki proces przeprowadzać będzie kilka podmiotów.

- Chcielibyśmy wesprzeć w tym procesie szpitale powiatowe, które są na pierwszym poziomie zabezpieczenia, znajdują blisko siebie i stanowią dla siebie konkurencję, w szczególności w zakresie konkurowania o personel medyczny. Wsparcie w konsolidacji zmniejszy presję na konkurowanie o te same zasoby. Chcielibyśmy też wspierać konsolidacje, które będą się odbywać między większą liczbą podmiotów - tak, byśmy w danym regionie mieli spójny i jednolity usług rynek zdrowotnych, dostosowany do potrzeb zdrowotnych lokalnych społeczności - wyjaśniał Maciej Karaszewski, dyrektor Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia.

"Nie będzie dowolności w takich pomysłach"

Reforma szpitalnictwa daje możliwość łączenia szpitali przez jednostki samorządu terytorialnego Zakłada też, że szpital w tzw. sieci będzie mógł, za zgodą prezesa NFZ, w ramach danego profilu zamienić tryb pełnej hospitalizacji na leczenie planowe lub jednodniowe albo na udzielanie świadczeń z zakresu stacjonarnej opieki długoterminowej. Nowelizacja daje też możliwość związkom jednostek samorządu terytorialnego (JST) tworzenia i prowadzenia samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SP ZOZ-y), a także podmiotów leczniczych działających w formie spółek kapitałowych i jednostek budżetowych.

- Rzeczy, które do niedawna nie były możliwe, są już możliwymi. To przede wszystkim możliwość prowadzenia szpitala przez związek JST, jak też możliwość porozumienia się między różnymi podmiotami prowadzącymi szpital w formie SP ZOZ, tak by wspólnie mogły skonsolidować szpital i w dalszym ciągu być jego właścicielami. Dotychczas było tak, że jeśli jakiekolwiek SP ZOZY się konsolidowały, to któryś z organów tworzących musiał zrezygnować z bycia właścicielem - mówił wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jakub Szulc.

- W ślad za ustawą poszło szereg kolejnych rozwiązań. Szpital może na przykład zrezygnować z prowadzenia określonego profilu działalności, nie ryzykując wypadnięciem z sieci i zachować przy tym część środków - dodał Szulc.

Chodzi o rozwiązanie, które sprawia, że szpitale likwidujące nierentowny oddział będą otrzymywać przez dwa lata 50 proc. ryczałtu, który przysługiwałby im, gdyby taki oddział nadal funkcjonował.

- Nie będzie dowolności takich w pomysłach. Musi być to osadzone w mapie potrzeb zdrowotnych - zaznaczyła przy tym minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Co z pożyczkami z BGK?

W momencie, w którym reforma szpitalnictwa wchodziła w życie, szpitale, zwłaszcza powiatowe, działające w formule SP ZOZ, borykały się z ogromnym zadłużeniem. W opublikowanym w marcu przez Federację Przedsiębiorców Polskich Monitorze Finansowania Ochrony Zdrowia czytamy, że zobowiązania wymagalne SP ZOZ-ów rosły nieprzerwanie przez sześć kolejnych kwartałów, osiągając w trzecim kwartale 2025 roku poziom 4,2 mld zł (15,3 proc. wszystkich zobowiązań). To oznacza wzrost o blisko 74 proc. w ciągu pięciu kwartałów. Całkowite zadłużenie wyniosło 27,7 mld zł.

Dyrektorzy szpitali czekają na zapowiadany przez resort zdrowia mechanizm oddłużeniowy z postaci pożyczek z Banku Gospodarstwa Krajowego, dzięki którym zobowiązania krótkoterminowe udałoby się zamienić na takie, których termin spłaty rozłożony jest na dłuższy okres. Takie rozwiązanie nie znalazło się w ustawie reformującej szpitalnictwo, ale resort zdrowia zapewniał, że i tak będzie wprowadzone. Rządzący byli podczas konferencji pytani przez dziennikarkę jednej z redakcji branżowych o to, czy i kiedy pojawi się taki mechanizm.

- Projekt ustawy na tę okoliczność jest gotowy. On jest po wstępnych konsultacjach, wyłącznie roboczych, z przedstawicielami Ministerstwa Finansów. Minister zdrowia podjęła decyzję, by skierować ten projekt do prac rządowych. Taki wniosek zostanie skierowany do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ciągu kilku dni - zadeklarował Jakub Szulc.

Czytaj także: