Do zatrzymania doszło w niedzielę wieczorem. Sygnał otrzymaliśmy na Kontakt24. Jak potwierdziła nam Ewa Dziadczyk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, sprawa dotyczy sędzi, która prawdopodobnie prowadziła pod wpływem alkoholu.
Odmówiła badania alkomatem
- Wczoraj w późnych godzinach wieczornych policja zatrzymała osobę, która mogła prowadzić samochód pod wpływem alkoholu. Zatrzymaną osobą okazała się sędzia Sądu Okręgowego w Koszalinie. Na miejscu czynności wykonywali prokurator okręgowy w Koszalinie i jego zastępca. Pani sędzia odmówiła poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z czym została jej pobrana krew - powiedziała prokurator Ewa Dziadczyk.
Wynik badania krwi będzie znany za około 3-4 tygodnie.
Prokuratura okręgowa w Koszalinie wszczęła w tej sprawie dochodzenie i gromadzi materiał dowodowy. Następnym krokiem będzie przekazanie sprawy jednostce prokuratury spoza okręgu koszalińskiego. - To z uwagi na fakt, że pani sędzia pracuje na obszarze okręgu koszalińskiego - wyjaśniła prokurator Ewa Dziadczyk.
Finalnie sprawą zajmie się Prokuratura Krajowa. - Barbara K. nie tłumaczyła się. Nie zostały wykonane z jej udziałem żadne czynności. Nie możemy pociągnąć do odpowiedzialności sędziego, którego chroni immunitet przed podjęciem uchwały właściwego sądu dyscyplinarnego o zezwoleniu na pociągnięcie do odpowiedzialności - poinformowała Dziadczyk.
Decyzja prezes sądu
- Dziś prezes Sądu Okręgowego w Koszalinie Renata Rzepecka-Gawrysiak zarządziła wobec sędzi natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych na okres miesiąca. Sprawą zająć się powinien teraz sąd dyscyplinarny - podał sędzia Sławomir Przykucki, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koszalinie.
Trwają czynności procesowe. - Sędzi grozi kara tak, jak każdej innej osobie, która prowadzi samochód pod wpływem alkoholu - tłumaczy prok. Ewa Dziadczyk.
Za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu w Polsce grożą kary finansowe, zakaz prowadzenia pojazdów oraz do trzech lat więzienia.