Sędzia z "natychmiastową przerwą w czynnościach służbowych"

Sąd Okręgowy w Koszalinie
Sędzia Sądu Okręgowego zatrzymana za kierownicą. Odmówiła badania alkomatem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła dochodzenie w sprawie sędzi Sądu Rejonowego w Koszalinie. Według śledczych mogła prowadzić samochód, będąc pod wpływem alkoholu. Prezes Sądu Okręgowego w Koszalinie zarządziła wobec sędzi "natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych".

Do zatrzymania doszło w niedzielę wieczorem. Sygnał otrzymaliśmy na Kontakt24. Jak potwierdziła nam Ewa Dziadczyk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, sprawa dotyczy sędzi, która prawdopodobnie prowadziła pod wpływem alkoholu.

Odmówiła badania alkomatem

- Wczoraj w późnych godzinach wieczornych policja zatrzymała osobę, która mogła prowadzić samochód pod wpływem alkoholu. Zatrzymaną osobą okazała się sędzia Sądu Okręgowego w Koszalinie. Na miejscu czynności wykonywali prokurator okręgowy w Koszalinie i jego zastępca. Pani sędzia odmówiła poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z czym została jej pobrana krew - powiedziała prokurator Ewa Dziadczyk.

Wynik badania krwi będzie znany za około 3-4 tygodnie.

Prokuratura okręgowa w Koszalinie wszczęła w tej sprawie dochodzenie i gromadzi materiał dowodowy. Następnym krokiem będzie przekazanie sprawy jednostce prokuratury spoza okręgu koszalińskiego. - To z uwagi na fakt, że pani sędzia pracuje na obszarze okręgu koszalińskiego - wyjaśniła prokurator Ewa Dziadczyk.

Finalnie sprawą zajmie się Prokuratura Krajowa. - Barbara K. nie tłumaczyła się. Nie zostały wykonane z jej udziałem żadne czynności. Nie możemy pociągnąć do odpowiedzialności sędziego, którego chroni immunitet przed podjęciem uchwały właściwego sądu dyscyplinarnego o zezwoleniu na pociągnięcie do odpowiedzialności - poinformowała Dziadczyk.

Decyzja prezes sądu

- Dziś prezes Sądu Okręgowego w Koszalinie Renata Rzepecka-Gawrysiak zarządziła wobec sędzi natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych na okres miesiąca. Sprawą zająć się powinien teraz sąd dyscyplinarny - podał sędzia Sławomir Przykucki, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koszalinie.

Trwają czynności procesowe. - Sędzi grozi kara tak, jak każdej innej osobie, która prowadzi samochód pod wpływem alkoholu - tłumaczy prok. Ewa Dziadczyk.

Za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu w Polsce grożą kary finansowe, zakaz prowadzenia pojazdów oraz do trzech lat więzienia.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: