Wśród rannych nie było cudzoziemców. Większość pasażerów opuściła prom o własnych siłach. 19 rannych wymagało hospitalizacji z powodu obrażeń głowy i złamań.
- Wielu ludzi pospadało ze swych miejsc. Słyszałem, że kapitan naszego promu też został ranny. Panował duży chaos - powiedział wychodzącej w Hongkongu gazecie "South China Morning Post" jeden z pasażerów.
Obydwa promy odholowano do portu w Makau, w pobliżu którego doszło do kolizji.
Źródło: Reuters, PAP, TVN24