Do zamachu doszło w budynku mieszkalnym przy Szosie Wołokołamskiej. Poważnie ranny generał porucznik Władimir Aleksiejew, wiceszef Głównego Zarządu Wywiadowczego (GRU), trafił do szpitala.
Jak podała moskiewska prokuratura, został kilkukrotnie postrzelony przez nieznanego sprawcę, który następnie uciekł z miejsca zdarzenia.
Media rosyjskie - powołując się na świadków - napisały, że Aleksiejew miał zostać zaatakowany o godzinie 7 rano (godzinie 5 czasu polskiego), gdy wyszedł z mieszkania i zmierzał przez korytarz w kierunku windy. Poinformowano, że lekarze walczą o życie generała.
Trwa poszukiwanie sprawcy
W opublikowanym po zdarzeniu komunikacie Komitet Śledczy Rosji poinformował, że wszczął postępowanie karne w kierunku usiłowania zabójstwa i nielegalnego handlu bronią. Jak czytamy, na miejscu zdarzenia obecni są śledczy oraz biegli sądowi, którzy analizują nagrania z monitoringu, a także przesłuchują świadków.
Przekazano też, że prowadzone są czynności operacyjno-poszukiwawcze, mające na celu ustalenie tożsamości osoby lub osób zamieszanych w przestępstwo.
Jak przypomina Reuters, od początku wojny w Ukrainie zabito kilku wysokich rangą rosyjskich oficerów, za co Moskwa obwinia Kijów. W niektórych przypadkach odpowiedzialność wziął na siebie ukraiński wywiad wojskowy.
Kim jest Władimir Aleksiejew?
Aleksiejew był jednym z wysokich rangą oficjeli, którzy prowadzili negocjacje z szefem najemniczej Grupy Wagnera Jewgienijem Prigożynem, gdy ten dokonał próby puczu w czerwcu 2023 roku.
Generał miał też - jak przypomniała agencja AFP - wykazać się w trakcie działań zbrojnych w Syrii, gdzie Rosja wspierała reżim Baszara al-Asada. Stanowisko pierwszego zastępcy szefa GRU Aleksiejew pełnił od 2011 roku. Został odznaczony Orderem Bohatera Rosji.
Jak podaje BBC, Unia Europejska objęła Aleksiejewa sankcjami, po tym jak GRU zostało oskarżone o przeprowadzenie w 2018 roku zamachu w Salisbury w Wielkiej Brytanii na byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala i jego córkę Julię. Ataku dokonano wówczas z użyciem środka trującego nowiczok.
Opracowała Kamila Grenczyn/ads
Źródło: PAP, Reuters, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Reuters