Troje dzieci w wieku 11 i 12 lat oraz osoba dorosła zginęły w wyniku rosyjskiego ataku na miejscowość Tokariwka w obwodzie mikołajowskim na południu Ukrainy - powiadomił w piątek wieczorem szef ukraińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Iwan Wyhiwski.
"Ogień zajął sklep, aptekę, oddział poczty. Nasze jednostki są w miejscu ostrzału, wyjaśniamy wszystkie okoliczności" - napisał w komunikatorze Telegram Wyhiwski.
Minister dodał także, że cały czas trwa akcja ratunkowa po ataku wojsk rosyjskich na centrum handlowe w mieście Krzywy Róg w obwodzie dniepropietrowskim w centralnej Ukrainie. Zginęło tam co najmniej 14 osób, a rannych zostało 121. Wśród rannych są dzieci.
Zełenski zapowiada odwet
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w piątek odwet na Rosji za atak na centrum handlowe w jego rodzinnym mieście - Krzywym Rogu. "Jest to absolutne bestialstwo Rosjan. Po prostu zwierzęta. Z pewnością odpowiemy" - zapewnił w wieczornym wystąpieniu.
Atak na największe centrum handlowe w Krzywym Rogu nastąpił w piątek wieczorem. Wcześniej prezydent mówił, że Rosjanie zaatakowali jednym dronem, a gdy na miejsce przybyli ratownicy, uderzyli ponownie.
"Ważne jest, abyśmy mieli wszystko, co jest potrzebne do ochrony życia. Ważne jest, aby świat nie milczał wobec tego wszystkiego. Ta rosyjska wojna musi zostać zakończona i potrzebujemy pomocy świata, aby tak się stało. Dziękuję wszystkim, którzy są z Ukrainą. Dziękujemy każdemu, kto pomaga teraz ludziom w Krzywym Rogu, na miejscu, a także w innych naszych miastach i społecznościach. Wieczna pamięć wszystkim, którzy zginęli wskutek rosyjskiego terroru" - podkreślił Zełenski.