Nowe ataki z użyciem dronów i pocisków rakietowych nastąpiły tuż po wygaśnięciu trzydniowego zawieszenia broni ogłoszonego w związku z wizytą amerykańskich negocjatorów.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił rosyjskie uderzenia jako "złożony atak, który Rosjanie próbowali zaplanować tak, aby wyrządzić jak najwięcej szkód wśród ludzi". Wyjaśnił, że użyto pocisków balistycznych, manewrujących, przeciwokrętowych, a także dronów Shahed.
"W stolicy doszło do znacznych zniszczeń w budynkach mieszkalnych i innej infrastrukturze cywilnej" - napisał prezydent. Przekazał, że zginęły co najmniej dwie osoby, a 10 zostało rannych.
Zełenski dodał, że ukraińscy obrońcy zestrzelili ubiegłej nocy łącznie 175 celów powietrznych. "Pomimo bardzo dobrych wyników w walce z pociskami manewrującymi pociski balistyczne nadal są wyjątkowo trudne do przechwycenia, dlatego każdego dnia przekonujemy naszych partnerów o potrzebie posiadania pocisków przechwytujących" - zaznaczył.
Nie tylko Kijów
Prezydent zdał też raport z poszczególnych regionów kraju. "W obwodzie kijowskim zaatakowano infrastrukturę krytyczną, a w obwodzie odeskim zwykły targ. W Charkowie dwie osoby zostały ranne. Uszkodzony został budynek mieszkalny. Rano na stacji kolejowej w obwodzie sumskim zaatakowano lokomotywę pociągu relacji Kijów-Sumy. Na szczęście nikt nie został ranny. Trwa ewakuacja. Zaporoże i okolice Dniepra również zostały trafione" - wyliczył.
"Przerażający atak" Putina
Rosyjskie ataki skomentował też szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. Wezwał we wtorek do zamknięcia, za przykładem Niemiec, tak zwanych Rosyjskich Domów w Europie, likwidacji sieci wpływów Kremla oraz zwiększenia presji na Moskwę. Minister ocenił, że nacisk wywierany na Rosję sprzyja inicjatywom dyplomatycznym.
Szef MSZ napisał, że "tuż po opuszczeniu Ukrainy przez wysłanników prezydenta USA przywódca Rosji Władimir Putin przeprowadził kolejny zmasowany, przerażający atak na Kijów, uderzając w dzielnice mieszkaniowe i zabijając co najmniej dwie osoby".
"Jego pociski balistyczne mówią więcej niż jego słowa o dyplomacji. Kolejne ataki na budynki mieszkalne nie przybliżają go do zwycięstwa w tej wojnie - to nic innego jak bezsensowny terror" - oznajmił Sybiha.
Spotkanie z amerykańskimi negocjatorami
Rosja i Ukraina ogłosiły w sobotę, że wstrzymają się od nalotów na obie stolice przez trzy dni w związku z wizytą amerykańskich wysłanników Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera w Moskwie, a następnie w Kijowie. Rosyjska agencja TASS potwierdziła w poniedziałek przed północą, że rosyjskie moratorium na ataki na Kijów dobiegło końca.
Spotkania wysłanników prezydenta USA Donalda Trumpa w Moskwie i Kijowie nie przyniosły widocznego przełomu w wysiłkach na rzecz zakończenia wojny, którą Rosja rozpoczęła ponad cztery lata temu, dokonując masowej inwazji na Ukrainę