Szef Pentagonu: USA dostarczają Ukrainie dane wywiadowcze do operacji w Donbasie
> Władimir Putin ogłosił 24 lutego nad ranem rozpoczęcie inwazji na Ukrainę. Choć od tego czasu na ukraińskie cele wojskowe i cywilne spadają pociski, rosyjskiemu wojsku nie udało się zająć stolicy. Rosyjskie oddziały wycofały się z obwodu kijowskiego.
> Miasteczko Borodzianka jest jedną z najbardziej zniszczonych miejscowości w obwodzie kijowskim - powiedział minister spraw wewnętrznych Ukrainy Denys Monastyrski. - To kolejny dowód na rosyjskie zbrodnie przeciwko ludzkości - oświadczył.
> Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreśla, że nowe sankcje wobec Rosji nie wystarczą, by Moskwa zaczęła poważnie myśleć o pokoju z Ukrainą. Zełenski wzywa do embarga na dostawy rosyjskiej ropy.
> Rzecznik Pentagonu John Kirby stwierdził, że Ukraina z pewnością może odnieść zwycięstwo w wojnie z Rosją, a wskazuje na to przebieg konfliktu.
> Po tym, jak z miasta wycofały się rosyjskie wojska, w Buczy w obwodzie kijowskim odnaleziono masowy grób cywilów. Burmistrz miasta Anatolij Fedoruk powiedział, że rosyjscy żołnierze zamordowali ponad 300 mieszkańców miasta.
Holenderski minister spraw zagranicznych Wopke Hoekstra, komentując w Brukseli to, iż mimo twardych dowodów zbrodni popełnianych na Ukrainie Moskwa konsekwentnie im zaprzecza, powiedział, że "jeśli chodzi o prawdę, Rosjanie żyją w równoległym wszechświecie".Hoekstra nie ukrywał swojej irytacji podczas spotkania z dziennikarzami w przerwie narady z ministrami państw NATO w kwaterze głównej Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli. Przedstawicieli mediów poinformowano, że Holandia wezwała ostatnio już po raz czwarty rosyjskiego ambasadora w Hadze. - Chcieliśmy jasno powiedzieć, że obrazy, które widzieliśmy w Buczy to zbrodnie, na które nie ma przyzwolenia społeczności międzynarodowej – powiedział holenderski polityk.Szef resortu spraw zagranicznych zapowiedział także zwiększenie holenderskiego wsparcia dla ukraińskiej armii, zaznaczył jednak, że nie może podać żadnych szczegółów, jaka broń będzie wysyłana do zaatakowanego kraju. - Byłoby to na rękę Rosjanom – tłumaczył minister.
W związku rosyjską inwazją na Ukrainę rząd USA wprowadził nowe sankcje, obejmując nimi dwa rosyjskie przedsiębiorstwa państwowe, United Shipbuilding Corporation (USC) i firmę wydobywającą diamenty, Alrosa - poinformował w czwartek Departament Skarbu.Zgodnie z decyzją amerykańskich władz zamrożone zostały majątki obu firm w USA, a także zamknięto im dostęp do amerykańskiego systemu finansowego.USC jest głównym dostawcą okrętów wojennych dla rosyjskiej marynarki wojennej i odbiorców zagranicznych. W przypadku firmy Alrosa rząd USA nałożył na nią sankcję już na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, teraz restrykcje te zostały zaostrzone.
Kanadyjska policja federalna rozpoczęła dochodzenie w sprawie zbrodni wojennych na Ukrainie oraz zbrodni przeciw ludzkości – poinformowano w czwartek w komunikacie. "W odpowiedzi na okrucieństwa popełniane na Ukrainie, w ramach kanadyjskich programów zajmujących się zbrodniami przeciw ludzkości i zbrodniami wojennymi, prowadzona jest bliska współpraca z krajowymi i międzynarodowymi partnerami, w ramach globalnych wysiłków na rzecz pomocy uchodźcom z Ukrainy uciekającym przed rosyjską inwazją" - napisano w komunikacie.
Rosyjska armia przeprowadziła atak rakietowy na infrastrukturę w obwodzie odeskim na południu Ukrainy, powodując zniszczenia - poinformował portal Ukraińska Prawda, powołując się na lokalne władze. Atak rakietowy przeprowadzono z morza. Nie podano, co dokładnie było celem tego uderzenia i jaka jest skala zniszczeń.
Rosyjska armia popełnia zbrodnie wojenne. Rosja nie ma czego szukać w Radzie Praw Człowieka ONZ - powiedział prezydent USA Joe Biden po zawieszeniu Rosji w prawach członka tego gremium.- Zdjęcia z Buczy i innych miejscowości na Ukrainie, po wycofaniu się z nich wojsk rosyjskich, są przerażające - stwierdził Biden. - Wskazują na gwałty, tortury i egzekucję, a w niektórych przypadkach na bezczeszczenie zwłok. To obraza dla całej ludzkości - podkreślił amerykański prezydent.
- Wszystkie doniesienia z naszego wywiadu mówią nam, że Rosja zmienia pozycję do kolejnego ataku. Potencjalnie będzie on jeszcze bardziej brutalny, jeszcze bardziej barbarzyński, jeszcze bardziej nielegalny niż to, co już widzieliśmy. Rosjanie się przemieszczają i są pełne podstawy, by przypuszczać, że wrócą, a Ukraina odczuje w pełni skutki tego, co Rosja przyniesie - powiedział dowódca brytyjskiego lotnictwa, marszałek Mike Wigston.
Oczekujemy powołania międzynarodowej komisji śledczej ws. ludobójstwa na Ukrainie i pilnego osądzenia zbrodniarzy wojennych; domagamy się zawieszenia Rosji w organizacjach międzynarodowych stojących na straży porządku prawnego i bezpieczeństwa - głosi uchwała przyjęta przez Sejm.
Kanclerz Olaf Scholz ponownie zaapelował do prezydenta Rosji Władimira Putina o przerwanie działań zbrojnych na Ukrainie. - Ta wojna musi zostać natychmiast zakończona. Konieczne jest zawieszenie broni. Rosja musi wycofać swe wojska z Ukrainy - powiedział w czwartek wieczorem szef niemieckiego rządu.Scholz podkreślił, że Putin niszczy nie tylko Ukrainę, ale także "przyszłość własnego kraju". Poinformował, że rząd federalny przekaże 2 mld euro krajom związkowych RFN na pokrycie kosztów opieki i integracji uchodźców z Ukrainy.
Zdecydowana większość państw członkowskich wyraża gotowość do rozpoczęcia prac nad obłożeniem sankcjami importu z Rosji ropy naftowej, gazu oraz paliwa do elektrowni atomowych – przekazał dziennikarzom Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.- To, co najważniejsze, to fakt, że zaczynamy zajmować się sektorem energetycznym. Objęty sankcjami zostanie import węgla z Rosji. To bardzo ważne, ale jeszcze ważniejsze jest zapewnienie ze strony Komisji Europejskiej i gotowość państw członkowskich - zdecydowanej większości państw członkowskich - do rozpoczęcia prac nad obłożeniem sankcjami również importu ropy naftowej, gazu oraz paliwa do elektrowni atomowych – wskazał Sadoś.
Sytuacja w Borodziance jest "o wiele bardziej przerażająca" niż w Buczy, gdzie dokonano masakry ludności cywilnej - powiedział w czwartek późnym wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w nagraniu wideo.
Borodzianka jest jednym z najbardziej zniszczonych w wyniku rosyjskiej inwazji miast obwodu kijowskiego. Władze Ukrainy informowały wcześniej, że pod gruzami zbombardowanych bloków mieszkalnych mogą znajdować się ciała setek ludzi.
Z okupowanych lub obleganych przez wojska rosyjskie miast na Ukrainie w czwartek ewakuowano 4676 osób - poinformował tego dnia na Telegramie Kyryło Tymoszenko, wiceszef biura prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
"Korzystając z własnego transportu z Mariupola do Zaporoża dotarło 1205 osób, z Berdiańska, Wasylówki, Melitopola i miasteczka Połohy do Zaporoża wyjechało natomiast 2051 osób" - napisał Tymoszenko. "Z obwodu ługańskiego ewakuowano 1420 osób" – dodał.
Dzień wcześniej, w środę, korytarzami humanitarnymi ewakuowano blisko 4,9 tys. osób.
Wysokiej rangi przedstawiciel Pentagonu potwierdził w rozmowie z CNN, po wystąpieniu Austina przed komisją, że USA "nadal dostarczają użytecznych informacji i danych wywiadu siłom zbrojnym Ukrainy". "Skoro walki przenoszą się w stronę Donbasu, to dostosujemy we właściwy sposób nasze informacje" dla sił ukraińskich - dodał.
Biały Dom przyznał niedawno, że USA wysłały Ukrainie "znaczącą ilość szczegółowych i aktualnych danych wywiadowczych", dotyczących planów Rosji i ruchów jej wojsk.
Lloyd Austin zapytany przez komisję, czy Stany Zjednoczone przekazują Ukrainie dane wywiadowcze pomagające jej w prowadzeniu działań wojennych w regionie Donbasu i na Krymie, odparł: - Dostarczamy im takie dane do przeprowadzenia operacji w Donbasie.
Nie odniósł się do pytania o Krym.
Minister obrony USA powiedział również komisji, że Pentagon wyśle jeszcze w czwartek "uaktualnione wytyczne" w tej sprawie, ale nie podał szczegółów.
Szef Pentagonu Lloyd Austin powiedział w czwartek podczas wysłuchania przed komisją ds. sił zbrojnych amerykańskiego Senatu, że USA dostarczają Ukrainie dane wywiadowcze, które pomogą siłom ukraińskim w prowadzeniu operacji przeciwko wojskom rosyjskim w Donbasie.
CNN podkreśla, że po raz pierwszy przedstawiciel amerykańskiej administracji przyznał publicznie, jaka rolę odgrywają USA w operacjach wojsk ukraińskich w regionie, który usiłuje zawłaszczyć Rosja.
Rosja może użyć broni jądrowej nie wtedy, kiedy poczuje się osaczona, jak twierdzi światowa dyplomacja, ale wtedy, gdy będzie bezkarna - powiedział w wywiadzie dla indyjskiej telewizji Republic TV prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
"Wszystkie przykłady użycia siły potwierdzają, że dochodzi do tego wówczas, gdy Rosja czuje słabość drugiej strony. Wtedy właśnie wykorzystują swoją siłę i arogancję" - ocenił Zełenski w wywiadzie cytowanym w czwartek przez portal Ukraińska Prawda.
"Broń nuklearna nie jest tutaj wyjątkiem" - wyjaśnił prezydent. "Przy tym nie dojdzie do jej użycia dlatego, że ktoś nam pomaga, czy ktoś da nam samoloty czy czołgi" - dodał.
"Wszyscy, którzy rządzą Rosją, chcą żyć. Wszyscy kochają życie i nie chcą oddać władzy. Użycie broni jądrowej doprowadziłoby do tego, że straciliby wszystko, dlatego w to nie wierzę" - powiedział Zełenski.
"Wróg, z powodu swojej bezsilności, kontynuuje ostrzał osiedli mieszkalnych, wskutek którego w czwartek w regionie zginęła jedna osoba - kobieta - a 14 osób zostało rannych" - poinformował szef władz obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow.
"W czwartek w obwodzie zniszczono również wyrzutnię rakiet Grad wraz z jej załogą" – przekazał.
Dodał, że do regionu nieprzerwanie dostarczana jest pomoc z innych części kraju oraz z zagranicy, a obrońcy miasta otrzymali w czwartek zestawy kamer termowizyjnych i inny sprzęt.
Syniehubow ostrzegł też, że Rosjanie będą próbować przerzucić dużą część sprzętu bojowego na odcinek iziumski.
"Według stanu na 6 kwietnia na Ukrainie oficjalnie zarejestrowano ponad 500 tysięcy nowych przymusowych uchodźców" - powiedział ukraiński premier Denys Szmyhal. Agencja Ukrinform, która przekazała jego słowa, nie wyjaśnia bliżej tych danych, ale podała, że chodzi o uchodźców wewnętrznych.
Premier powiedział, że również około 500 tysięcy osób powróciło z zagranicy na Ukrainę, jednak "miliony Ukraińców wciąż pozostają w innych krajach".
Zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. humanitarnych Martin Griffiths złożył w czwartek wizytę w podkijowskiej Buczy, gdzie oglądał masowy grób, w którym pochowane są osoby zabite przez wyparte z tego miasta kilka dni temu wojska rosyjskie. - Jestem zszokowany - powiedział.
Ocenił, że potrzebne będzie międzynarodowe śledztwo w tej sprawie. Wyraził nadzieję, że reprezentanci lokalnej społeczności będą zeznawać jako świadkowie.
Liczba osób zatrzymanych w okupowanym Melitopolu, na południu Ukrainy, przekroczyła już 100. Rosyjscy żołnierze i miejscowi kolaboranci aresztują m.in. pracowników naukowych uniwersytetu pedagogicznego - przekazał w czwartek na Facebooku mer Melitiopola Iwan Fedorow."W pobliżu miasta zatrzymano konwój humanitarny, autokary i mikrobusy nie są wpuszczane do Melitopola. (...) Najeźdźcom nie udało się przekonać do współpracy dyrektorów szkół. Obecnie próbują nakłonić do kolaboracji personel miejskich przedszkoli" - relacjonował Fedorow.
Rada miasta Mariupol zamieściła na Telegramie porównanie zdjęć miasta przed i po rosyjskiej inwazji.
Premier Mateusz Morawiecki odniósł się do zawieszenia Rosji w prawach członka Rady Praw Człowieka ONZ. "Wobec horroru na Ukrainie nie było innej opcji. Ale to nie wystarczy" - napisał w czwartek na Twitterze szef polskiego rządu."Rosja musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności za swe monstrualne i kolosalne zbrodnie przeciw cywilom. Żądamy powołania międzynarodowej Komisji Śledczej ds. Zbrodni Rosji na Ukrainie" - głosi wpis premiera.
Pod gruzami dwóch budynków w Borodziance w obwodzie kijowskim znaleziono 26 ciał - podała w czwartek Agencja Reutera, powołując się na Prokuraturę Generalną Ukrainy. W mieście trwa usuwanie zniszczeń, pod gruzami mogą znajdować się ciała setek ludzi.
Głównym celem wojsk rosyjskich jest zdobycie Mariupola na południu Ukrainy oraz przeprowadzenie ofensywy w pobliżu Iziumu w obwodzie charkowskim i przedarcie się przez linie ukraińskiej obrony na południe, w kierunku Doniecka - informuje w czwartek Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
Prezydent Rosji Władimir Putin zniszczył ideę wspólnej Euroazji, od Lizbony po Władywostok, dla swoich celów imperialnych - zauważa w czwartek portugalski dziennik online "Observador".
W obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy na skutek ostrzałów rosyjskich zablokowane zostały trzy pociągi ewakuacyjne - poinformował w czwartek szef kolei ukraińskich Ołeksandr Kamyszin. Według jego słów zablokowana została "droga życia" dla cywilów."Wróg przeprowadził atak lotniczy na wiadukt koło stacji Barwinkowe, na donieckiej trasie kolejowej. To jedyny kontrolowany przez Ukrainę wyjazd drogą kolejową z takich miast jak Słowiańsk, Kramatorsk i Łyman" - napisał Kamyszin na komunikatorze Telegram,
Te same konta, które mówiły o szkodliwości szczepionek, teraz dezinformują nt. Ukrainy, twierdząc, że nic złego się tam nie dzieje - powiedział w czwartek sekretarz stanu ds. cyfryzacji Janusz Cieszyński. Celem tej kłamliwej narracji jest dezintegracja społeczeństwa demokratycznego - dodał.
Szwajcaria przyjęła większość sankcji UE wobec Rosji, jednak wycofuje się ze środka, podjętego przez większość krajów europejskich po ujawnieniu zbrodni wojennych Rosji na Ukrainie. Na środowym posiedzeniu Rada Federalna wypowiedziała się przeciwko wydaleniu rosyjskich dyplomatów – potwierdził w czwartek rzecznik Rady André Simonazzi.
Cała UE patrzy z podziwem i szacunkiem na Polskę i inne kraje graniczne, których mieszkańcy pokazują najlepszą stronę człowieczeństwa. Jestem pod wrażeniem ludzi hojnie otwierających domy i serca dla ukraińskich uchodźców oraz sprawnej organizacji pomocy na różnych poziomach - napisała na Twitterze unijna komisarz Elisa Ferreira."Moje najserdeczniejsze podziękowania za gościnę dla: Grzegorza Pudy, Władysława Ortyla, Małgorzaty Jarosińskiej-Jedynak, Rafała Trzaskowskiego, Adama Struzika, Ewy Leniart, Konrada Fijołka i niezliczonych NGOs/wolontariuszy pracujących niestrudzenie na miejscu: Pokazujecie prawdziwe znaczenie unijnej solidarności" - dodała.Komisarz była w Polsce w dniach 5-6 kwietnia.
Polska z zadowoleniem przyjmuje rezolucję Zgromadzenia Ogólnego ONZ zawieszającą członkostwo Rosji w Radzie Praw Człowieka ONZ - oświadczyło w czwartek MSZ.
W czwartek w Belgii ruszyła kampania "Mam wpływ!", w której rząd zachęca mieszkańców do oszczędzania energii. Aby wesprzeć Ukrainę, rząd zaleca kierowcom jazdę autostradą 100 km/h, a także sugeruje podgrzewanie żywności w kuchence mikrofalowej, zamiast na gazowej.
Rosjanie i Białorusini nie będą już mogli otrzymywać na Łotwie tzw. złotych wiz. Ich przyznawanie będzie zawieszone do 30 czerwca 2023 roku – postanowił w czwartek parlament w Rydze.Jak pisze agencja dpa, tzw. złote wizy od lat budzą kontrowersje, ponieważ są kartą wjazdu do wszystkich krajów UE i dają prawo do swobodnego przemieszczania się po terytorium Wspólnoty. W liczącej 1,9 mln obywateli Łotwie mieszka duża mniejszość rosyjskojęzyczna.
W piątek prezydent Andrzej Duda, szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki oraz marszałkowie: Sejmu i Senatu - Elżbieta Witek i Tomasz Grodzki spotkają się z premier Mołdawii Natalią Gavrilitą. Wśród tematów - inwazja Rosji na Ukrainę.
Japonia nałoży kolejne sankcje na Rosję za zbrodnie wojenne, popełnione na ludności cywilnej Ukrainy – ogłosił w czwartek premier Fumio Kishida. "Jestem głęboko wstrząśnięty. Zabijanie niewinnych cywilów to zbrodnia wojenna" - powiedział.Premier po raz pierwszy nazwał mordy na Ukrainie "zbrodniami wojennymi" - zwraca uwagę agencja Kyodo.
W porcie w Brugii (Zeebrugge) na północy Belgii zablokowano wysłanie ponad 8000 samochodów przeznaczonych dla rosyjskich odbiorców - przekazał w czwartek dyrektor portu Zeebrugge Marc Adriansens. Działanie ma związek z sankcjami nałożonymi na Rosję w związku z inwazją na Ukrainę.
"Od początku wojny na Ukrainie białoruscy partyzanci dokonują licznych akcji sabotażowych na kolejach w całej Białorusi. To zakłóca działanie kolei, uniemożliwiając transport rosyjskiego sprzętu wojskowego. Nasze społeczeństwo dołączyło do Ruchu Antywojennego mimo zagrożenia przemocą i zatrzymaniami" - napisała liderka demokratycznej białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska na Twitterze.
Sejm przyjął tzw. ustawę sankcyjną, która umożliwi zamrażanie majątków osób i podmiotów wspierających Rosję. Ustawa zakazuje także używania i propagowania symboli wspierających agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę.
Ukraina otrzymała od USA i innych sojuszników 25 tys. sztuk broni przeciwlotniczej i 60 tys. sztuk broni przeciwpancernej - poinformował w czwartek przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Sił Zbrojnych USA generał Mark Milley.
"Właśnie zawieszono prawo Rosji do członkostwa w Radzie Praw Człowieka ONZ. W organach ONZ zajmujących się obroną praw człowieka nie ma miejsca dla zbrodniarzy wojennych. Jestem wdzięczny wszystkim państwom członkowskim, które poparły stosowną rezolucję Zgromadzenia Ogólnego" - napisał na Twitterze Dmytro Kułeba.Kraje głosujące za zawieszeniem Rosji w Radzie "wybrały słuszną stronę historii" - dodał minister.
Od 24 lutego, początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, w wyniku działań wojennych zginęło w tym kraju 1611 cywilów, a 2227 zostało rannych - poinformowało w czwartek Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR).
Blinken: widzimy, co zostało po rosyjskim zalewie - śmierć i zniszczenie.
Blinken: nasze ekrany telewizyjne są pełne zdjęć z Ukrainy dzięki odważnym Ukraińcom i reporterom, a mimo to czasami ten ciągły przepływ zdjęć niemalże normalizuje te rzeczy, ale potem pojawia się coś mocnego, coś na tyle potwornego, jak Bucza, że ludzi to nagle uderza.
Blinken: utrzymujemy i budujemy presję wobec Rosji
Blinken: pojawia się coraz więcej wiarygodnych informacji o torturach, gwałtach i zabójstwach dokonanych przez Rosjan
Blinken: kiedy mowa o Buczy, o zbrodniach, odpowiedzialność sama z siebie jest rzeczą konieczną
Blinken: zapewniamy Ukrainie broń, którą będzie w stanie wykorzystać efektywnie
Blinken: widzieliśmy przez wiele lat, jak zwiększa się uzależnienie Europy, szczególnie uzależnienie od rosyjskiego gazu i ropy i słyszę, że trzeba zakończyć to uzależnienie, ale to nie jest kwestia pstryknięcia przyciskiem.
Blinken: obrzydzenie tym, co robi rząd Rosji, jest wyczuwalne
Blinken: jest ogromna determinacja, żeby stać ramię w ramię z Ukrainą
Blinken: prezydent Biden ogłosił, że USA gotowe jest przekazać kolejne środki na pomoc humanitarną
Blinken: Unia rozważa nowe środki, w tym zakaz importu rosyjskiego węgla
Sekretarz Stanu USA Blinken w Brukseli: Moskwa atakuje nie tylko jeden kraj, ale cały międzynarodowy porządek.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował w czwartek władzom Cypru za decyzję o zamknięciu portów tego kraju dla rosyjskich okrętów wojennych. Zełenski mówił o tym w wystąpieniu skierowanym do parlamentu cypryjskiego.- Narodzie cypryjski! Jestem wdzięczny wam za pryncypialność, z jaką zareagowaliście, wraz z całą Unią Europejską, na inwazję Rosji - powiedział Zełenski. Niedopuszczenie okrętów wojennych Rosji do portów cypryjskich określił jako "mocną decyzję". Ocenił, że "wzmocni to bezpieczeństwo w całym regionie".Zełenski podziękował także za pomoc finansową i humanitarną ze strony Cypru dla Ukrainy i za rezolucję wyrażającą poparcie dla Ukrainy, przyjętą przez parlament cypryjski.
Po zwycięstwie w okolicach Kijowa, wojska ukraińskie czekają poważne walki z siłami rosyjskimi na południowym wschodzie kraju - powiedział w czwartek przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Sił Zbrojnych USA generał Mark Milley.
ONZ: Rosja została zawieszona w prawach członka Rady Praw Człowieka.
Były szef Państwowej Agencji Kinematografii Ukrainy Pyłyp Ilienko zaproponował w czwartek zmianę nazewnictwa dwóch stacji metra w Kijowie. Postuluje, by stację Mińska zamienić na Warszawską, a stację Plac Lwa Tołstoja wraz z nazwą samego placu - na Plac Adama Mickiewicza.Pod przedstawiającym projekt wpisem Ilienki na Faceboku pojawiły się liczne komentarze chwalących pomysł mieszkańców Kijowa, którzy podkreślają, że w ten sposób chcieliby się odwdzięczyć Polakom za wsparcie Ukrainy i Ukraińców.W latach 1919-23 imię Adama Mickewicza nosiła jedna z głównych ulic w centrum Kijowa (obecnie Wełyka Żytomyrska), przy której znajdowało się przedstawicielstwo RP w Ukraińskiej Republice Ludowej. Nazwa ulicy nie utrzymała się przez długi czas po zdobyciu miasta przez sowietów.
Zrujnowane ostrzałami domy, świeże groby przy drodze, mieszkańcy wspominający strach, ostrzały i kradzieże - takie kadry z Czernihowa i obwodu czernihowskiego na północy Ukrainy opublikowała w czwartek rosyjska redakcja BBC News.- Jestem w leju po bombie. Ludzie opowiadają straszne rzeczy: piloci zniżali samoloty na bardzo małą wysokość, zrzucali po dwie bomby, zawracali, robili następny krąg i znów zrzucali bomby - opowiada na nagraniu wideo dziennikarz Dmytro Komarow. Przed wojną Komarow prowadził program o podróżach w telewizji ukraińskiej. Teraz jeździ z kamerą po zniszczonych wojną miastach Ukrainy.Na kadrach z miasta widać mnóstwo świeżych grobów wykopanych wzdłuż drogi.
Ambasador Litwy na Ukrainie Valdemaras Sarapinas w czwartek powrócił do Kijowa. Jest pierwszym ambasadorem, który na początku rosyjskiej inwazji opuścił stolicę Ukrainy, a teraz powrócił.
Senat USA przyjął ustawę zakazującą importu rosyjskiej ropy.
W obwodzie ługańskim nie ocalał ani jeden szpital, wszystkie zostały zniszczone przez rosyjskie wojska. W szpitalu w Rubiżnem okupanci nagrywają propagandowe materiały, próbując oskarżyć o to ukraińskich żołnierzy - przekazał w czwartek na Telegramie szef ługańskich władz obwodowych Serhij Hajdaj."Nowy, dobrze wyposażony szpital w Rubiżnem znajduje się w części miasta zajętej przez najeźdźców. (...) Ordynator okazał się zdrajcą. Uczestniczy w rosyjskiej inscenizacji i pomaga 'kadyrowcom', chociaż dobrze wie, kto i kiedy zrujnował obiekt" - dodał Hajdaj.
Premier Morawiecki w Sejmie: Polska wzywa do powołania międzynarodowej komisji ds. zbadania rosyjskich zbrodni na Ukrainie; w jej skład powinni wchodzić m.in. prawnicy i lekarze
Włochy i Holandia stanowczo potępiają masakry cywilów na Ukrainie i domagają się, by "w pełni wyjaśniono zbrodnie wojenne" - oświadczył włoski premier Mario Draghi po spotkaniu z szefem holenderskiego rządu Markiem Ruttem w Rzymie w czwartek. - Moskwa musi wyjaśnić, co się stało - dodał włoski premier.
Ponad 100 tys. osób musi zostać pilnie ewakuowanych z oblężonego przez Rosjan Mariupola na południowym wschodzie Ukrainy - przekazał w czwartek mer miasta Wadym Bojczenko, cytowany przez agencję Reutera. Dodał, że Mariupol doświadcza katastrofy humanitarnej.W mieście pozostało ponad 100 tys. osób, które "modlą się o ratunek", potrzebna jest ewakuacja przeprowadzana "na pełną skalę" - alarmował mer położonego nad Morzem Azowskim Mariupola.
Premier Słowacji Eduard Heger, który w czwartek wieczorem udaje się do Kijowa, zapowiedział, że zaproponuje tam wysłanie na Ukrainę ekspertów, mających pomóc w śledztwie w sprawie zbrodni wojennych popełnionych przez wojska Rosyjskie. Zaoferuje też pomoc w eksporcie pszenicy.
W Kijowie w ciągu dwóch dni wykryto 16 grup dywersyjno-zwiadowczych - poinformował w czwartek generał Ołeksand Hruzewycz, zastępca szefa sztabu wojsk lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy. - Myśleliśmy, że jest spokojnie, ale przeciwnik jest tu obecny - powiedział Hruzewycz, cytowany przez portal Ukrainska Prawda. Poinformował, że w skład grup dywersyjnych wchodzili w większości zwerbowani przez Rosjan mieszkańcy obwodów donieckiego i ługańskiego na wschodzie Ukrainy.Generał dodał, że w celu dalszego wykrywania sabotażystów utrzymane zostaną w Kijowie punkty kontrolne na drogach.
Zawieszenie Rosji w Radzie Praw Człowieka nie jest opcją, lecz obowiązkiem - powiedział w czwartek ambasador Ukrainy przy ONZ Serhij Kysłycia, otwierając obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ na temat zawieszenia Rosji w Radzie Praw Człowieka ONZ.
Senat USA przegłosował odebranie Rosji i Białorusi klauzuli największego uprzywilejowania w wymianie handlowej.
Międzynarodowa organizacja obrony praw człowieka Amnesty International opublikowała w czwartek zebrane w Ukrainie relacje mieszkańców, którzy opowiedzieli o przemocy, gwałtach i zabójstwach ludności cywilnej na terenach, gdzie wkroczyły wojska rosyjskie.W Bohdaniwce w obwodzie kijowskim 9 marca bezbronny mężczyzna został zabity przez żołnierzy strzałem w głowę na oczach rodziny. W Worzelu 3 marca rodzice 18-letniej Kateryny Tkaczowej zostali zastrzeleni przed własnym domem. Mer Hostomla Jurij Pryłypko został zastrzelony 3 marca, gdy przewoził żywność i leki do schronów. Są to tylko niektóre z relacji zebranych przez AI w miejscowościach obwodu kijowskiego od świadków, w tym najbliższych krewnych zamordowanych.
Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk zaprzeczył wypowiedziom minister obrony Christine Lambrecht na temat dostaw broni na Ukrainę. Lambrecht mówiła, że rząd nie wypowiada się na temat "rodzaju i liczby broni dostarczonej" Ukrainie, ponieważ Ukraina poprosiła o poufność. - To nieprawda - odpowiada Melnyk.
Zauważył, że "taką linię wybrała minister obrony”. - Niestety, nie prowadzimy otwartego dialogu na temat tego, czego potrzebujemy - podkreślił. Tymczasem, jak powiedział ambasador, każdy dzień kosztuje "o wiele za dużo istnień ludzkich" na Ukrainie. - Potrzebujemy czołgów, artylerii i wielu wyrzutni rakiet – zaapelował Melnyk.
Budujemy we Lwowie miasteczko dla uchodźców, którzy przybywają z obszarów Ukrainy objętych działaniami wojennymi - przekazał w czwartek mer miasta Andrij Sadowy, cytowany przez portal Ukrainska Prawda. W tymczasowych kontenerach, ofiarowanych przez polski rząd, będzie mogło mieszkać około 850 osób - dodał.
509 głosami za, przy 3 przeciw i 47 wstrzymujących się, Parlament Europejski przyjął w czwartek rezolucję, w której przypomina o różnych instrumentach niezbędnych do ochrony dzieci i młodzieży uciekających przed konfliktem oraz ułatwienia ich integracji w społecznościach krajów przyjmujących.
Szwajcaria zamroziła jak dotąd aktywa warte 7,5 mld franków szwajcarskich w ramach sankcji na Rosję - poinformował w czwartek podczas konferencji prasowej szef szwajcarskiej rządowej komisji ds. stosunków gospodarczych Erwin Bollinger.
Ukraiński minister powiedział również dziennikarzom po posiedzeniu ministrów, że bitwa o Donbas, będzie przypominała II wojnę światową, z dużymi operacjami i tysiącami czołgów, samolotów i transporterów opancerzonych. Władze ukraińskie i zachodnie od kilku dni informują o przegrupowywaniu się sił rosyjskich zaznaczając, że ich celem jest skoncentrowanie się na nowej ofensywie w Donbasie.Kułeba przekazał również, że wziął udział w spotkaniu ministrów grupy G7, podczas którego rozmawiano o nowych formach wsparcia wojskowego, ekonomicznego i humanitarnego dla Ukrainy."Ukraina proponuje uczciwą umowę: świat dostarczy nam wszelką pomoc, której potrzebujemy; my będziemy walczyć i pokonamy Putina na Ukrainie" - napisał na Twitterze.
Kułeba: masakra w Buczy jest czubkiem góry lodowej
Kułeba: broń jest jak pieniądze, one lubią ciszę i nie mam zamiaru wchodzić w szczegóły, ale nie mam wątpliwości, że Ukraina będzie miała broń konieczną do walki z Rosją, pytanie kiedy
Kułeba: zrozumiałem, że aby zapobiec kolejnej Buczy, musimy rozmawiać.
Kułeba po szczycie NATO: mam jedno pytanie do Rosjan - kim oni są, skąd się wzięli, że nie mają empatii?
Na południu Ukrainy wojska rosyjskie ostrzelały ogniem artyleryjskim łódź z cywilami, zabijając cztery osoby, w tym dziecko - poinformował w czwartek na Telegramie doradca szefa MSW Ukrainy Anton Heraszczenko.Na komunikatorze Telegram Heraszczenko opublikował zdjęcia zabitych i ich dowody osobiste. Wśród zabitych była kobieta, z zawodu adwokat. Odnaleziono jej dokument z zezwoleniem na wykonywanie zawodu.
"Po raz kolejny odkryłem, że Stolica Apostolska jest poważnym partnerem Ukrainy w tym, by uczynić wszystko, co możliwe, aby zatrzymać wojnę"- napisał na Twitterze ukraiński ambasador przy Watykanie Andrij Jurasz, który w czwartek złożył listy uwierzytelniające na ręce papieża Franciszka.Ambasador stwierdził w tweecie, że przeprowadził "inspirującą i nadzwyczaj motywującą" rozmowę z papieżem oraz z watykańskim sekretarzem stanu kardynałem Pietro Parolinem.
Prawie 90 proc. zabitych w Buczy cywilów zostało rozstrzelanych - powiedział Anatolij Fedoruk, mer znajdującego się w obwodzie kijowskim miasta, cytowany w czwartek przez agencję UNIAN.
Rau: nie pamiętam, żeby kwestię zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Ukrainą ktoś podnosił
Rau: Ukraina została zaatakowana i ma prawo oczekiwać pomocy od państw trzecich
Rau: na pewno od wszystkich sojuszników nie będzie takiego samego wsparcia wojskowego, ale jestem przekonany, że od zdecydowanej większości będzie
Rau: jeśli bronimy wartości najbardziej podstawowych, które nas łączą, to trzeba ich bronić w Ukrainie, tam, gdzie toczy się wojna
Rau: najprawdopodobniej pula koordynowanej przez NATO pomocy może się zwiększać
Rau po szczycie NATO w Brukseli: apel ministra Kułeby spotkał się ze zrozumieniem
Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian w czwartek wezwał ambasadora Rosji Aleksieja Mieszkowa po wpisie kierowanej przez niego placówki, sugerującym, że w Buczy nie doszło do ludobójstwa, lecz że była to tzw. ustawka medialna.
Mechanik samochodowy Ołeksij cudem przeżył rosyjskie bombardowanie Mariupola, a następnie zorganizował misję ewakuacyjną, wywożąc swoim autem w bezpieczne miejsce 175 mieszkańców oblężonego miasta - informuje w czwartkowym reportażu Sky News.Według brytyjskiej telewizji w 1988 roku mężczyzna przeżył trzęsienie ziemi w Spitaku w sowieckiej Armenii. Nauczył się tam koordynowania pomocy humanitarnej na obszarach katastrof. - Zostaliśmy pogrzebani pod gruzami zbombardowanego domu w Mariupolu - ja, moja matka, żona i syn. Cudem udało nam się wydostać na powierzchnię. (...) Później wraz z całą rodziną ukrywaliśmy się w ciemnej piwnicy na obrzeżach Mariupola. Również tam spadły bomby i musieliśmy uciekać z miasta pod ostrzałem. Wyjechaliśmy starym sowieckim samochodem marki Wołga - relacjonuje Ołeksij.Następnego dnia mechanik powrócił do miasta, gdzie ujrzał przerażonych mieszkańców, próbujących wydostać się z Mariupola. - Jestem człowiekiem. Zrozumiałem, że muszę ich ratować - opowiada. W ciągu następnych dni Ołeksij zorganizował szereg misji ewakuacyjnych, wywożąc swoim samochodem 175 osób i dostarczając do Mariupola pomoc humanitarną.
Zakończyła się konferencja prasowa Jensa Stoltenberga.
Stoltenberg: jeśli wojna będzie się przedłużać to ryzyko jest przede wszystkim ryzykiem dla Ukrainy, dla ludzi, którzy będą cierpieć i to jest odpowiedzialność Putina, aby tę wojnę zakończyć, ale tak długo jak ta wojna trwa, istnieje ryzyko eskalacji poza Ukrainę
Stoltenberg: jesteśmy gotowi zapewnić większe wsparcie Ukrainie
Stoltenberg: gruziński minister spraw zagranicznych był dziś na spotkaniu, mieliśmy też spotkanie dwustronne, wydaje mi się to dość istotne, że mamy takie bliskie kontakty
Stoltenberg: nie widzimy, żeby Rosjanie się wycofywali
Stoltenberg: NATO nie będzie bezpośrednio angażować się w ten konflikt, ale zapewniamy wsparcie Ukrainie na wiele różnych sposobów
Stoltenberg: główna odpowiedzialność NATO to obrona i ochrona wszystkich sojuszników
Stoltenberg: kiedy zobaczyliśmy informacje wywiadowcze o możliwej inwazji zwiększyliśmy wsparcie
Stoltenberg: sojusznicy NATO i NATO wspierają Ukrainę od wielu, wielu lat
Stoltenberg: koncepcja strategiczna zostanie ukończona przed szczytem w czerwcu
Stoltenberg: musimy kontynuować naciski, aby zakończyć tę bezsensowną wojnę
Stoltenberg: ministrowie zajęli się również naszymi przyszłymi relacjami z Rosją
Stoltenberg: to co dzieje się w Ukrainie jest mocno obserwowane przez świat, widzieliśmy, że Chiny nie chcą potępić rosyjskiej agresji
Stoltenberg: możemy zwiększyć nasze wsparcie dla takich partnerów jak Gruzja, czy Bośnia i Hercegowina
Stoltenberg: Kułeba podziękował sojusznikom za wsparcie, sojusznicy są w stanie zrobić jeszcze więcej
Stoltenberg na szczycie NATO w Brukseli: wszyscy odpowiedzialni za te okrucieństwa muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności
Długoterminowym celem Rosji jest zajęcie całej Ukrainy – oznajmiła w czwartek wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar. Generał Ołeksandr Hruzewycz, wiceszef sztabu wojsk lądowych, przyznał, że sytuacja "jest napięta". - Wróg zmienił kierunek i w najbliższym czasie będzie się starał przejąć kontrolę nad obwodem donieckim i ługańskim - powiedział ukraiński wojskowy. Dodał następnie: "Potem jednak należy oczekiwać powtórnej ofensywy na stolicę".
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba wzywa NATO do podjęcia szybkich decyzji o tym, jak najlepiej pomóc powstrzymać siły prezydenta Putina. - Albo pomożecie nam teraz, i mówię o perspektywie dni, a nie tygodni, albo wasza pomoc nadejdzie za późno i wielu ludzi zginie, wielu cywilów straci domy, wiele wiosek zostanie zniszczonych, właśnie dlatego, że ta pomoc nadeszła za późno - powiedział.
Duda: najważniejsze są takie środki, które rzeczywiście wesprą Ukrainę
Duda: powiedziałem do premiera Johnsona, że musimy zrobić wszystko, aby to zatrzymać
Duda: obawiamy się, że może się okazać, że nie tylko w Buczy do takiej masakry doszło
Duda: Rosja nie jest wiarygodnym partnerem, jest państwem agresywnym
Duda: my jako Polska zakładamy, że do końca roku przestaniemy korzystać z rosyjskich źródeł energii, mobilizujemy do tego partnerów
Duda: zgodziliśmy się, że potrzebne są sankcje
Duda po spotkaniu z Johnsonem: możecie się państwo spodziewać, że nastąpi w najbliższym czasie intensyfikacja działań
Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy opublikował w czwartek listę żołnierzy 748. samodzielnego batalionu rosyjskiej Gwardii Narodowej (Rosgwardii), którzy popełnili zbrodnie wojenne na cywilnych mieszkańcach obwodu kijowskiego."Każdy mieszkaniec Ukrainy powinien znać ich imiona! Pamiętaj! Wszyscy zbrodniarze wojenni, którzy popełnili zbrodnie przeciwko ludności cywilnej Ukrainy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności" - podkreślił ukraiński wywiad wojskowy.
W kontrolowanych przez wojska rosyjskie okolicach Mariupola Rosjanie przymusowo mobilizują mężczyzn. Mają ich zamiar wysłać do walk ulicznych - oświadczyła w czwartek ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa. Dodała, że celem takich działań byłoby "osłanianie armii wroga". W osobnym komentarzu, cytowanym przez agencję Ukrinform, Denisowa wskazała, że w obwodzie zaporoskim w miejscowości Wasyliwka wojska rosyjskie zaczęły zatrzymywać mężczyzn na punkcie kontrolnym i że rozpoczął się spis mężczyzn wśród tamtejszej ludności. Denisowa wyraziła przypuszczenie, że ludzie ci zostaną zmuszeni do walk po stronie rosyjskiej.
Zidentyfikujemy wszystkich, którzy dopuścili się zbrodni wojennych w Buczy i innych miastach obwodu kijowskiego, zarówno żołnierzy rosyjskich, jak i ukraińskich kolaborantów - zapowiedziała w czwartek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
Dodano, że udało już się ustalić personalia rosyjskich żołnierzy, którzy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, a także zidentyfikować 33 Ukraińców, którzy kolaborowali z rosyjskimi najeźdźcami. Uzupełniono, że SBU przesłuchała już blisko 2 tys. świadków zbrodni.
Minister spraw zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares ogłosił w czwartek, że jego kraj popiera kandydaturę Ukrainy jako członka Unii Europejskiej.
Liczba cywilów, którzy zginęli w rosyjskich atakach na Borodziankę w obwodzie kijowskim Ukrainy może być większa niż tych, którzy zostali zabici w pobliskiej Buczy - informują ukraińskie władze. Pod gruzami zawalonych bloków mogą znajdować się ciała setek osób. Mieszkańcy, którzy przeżyli rosyjską okupację, mówią o morderstwach, grabieżach i torturach.
Johnson: nasze partnerstwo wzmaga się tak czy inaczej, ale to, co robi Putin sprawia, że to jeszcze ważniejsze, abyśmy pogłębiali nasze więzi
Duda podziękował premierowi Johnsonowi za wsparcie Polski i Polaków
Duda: będziemy też dyskutować o tym, co można zrobić na scenie międzynarodowej, jak egzekwować sankcje
Duda: przekażę panu premierowi pełną informację na temat skali polskiej pomocy
Duda: będziemy rozmawiali o różnych formach wsparcia dla tych, którzy bronią Ukrainy, ale także uchodźców
Duda o działaniach Rosji: łamanie praw międzynarodowych, także praw wojny
Duda: jesteśmy tu po to, aby omówić w cztery oczy wszystkie szczegółowe tematy
Johnson: gdy stoimy tutaj, ambulansy NHSu są prowadzone przez polskich kierowców, aby dowieźć pomoc medyczną obywatelom Ukrainy.
Johnson: chcemy podjąć kroki teraz, razem
Rozpoczęła się konferencja prasowa prezydenta Dudy i premiera Johnsona.
"Wspólnota międzynarodowa chce uniknąć eskalacji i dlatego nikt nie interweniował bezpośrednio, ale widzę, że wielu wysyła broń. To straszne, gdy się o tym pomyśli, to może wywołać eskalację, której nie będzie można kontrolować. Pozostaje zasada uzasadnionej obrony" - stwierdził watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin. Podkreślił, że Watykan zawsze prosił Rosję o rozwiązanie kryzysu ukraińskiego w drodze negocjacji.W wywiadzie dla włoskiego portalu katolickiego Aci Stampa w czwartek sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej oświadczył: "Uważam, że jest prawo do obrony, do uzasadnionej obrony. I to jest fundamentalna zasada, zgodnie z którą Ukraina stawia opór Rosji".
Prezydent Andrzej Duda rozpoczął spotkanie z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem. Jednym z tematów ma być wojna w Ukrainie.
Ministrowie spraw zagranicznych krajów G7 wspólnie potępili "w najostrzejszych słowach okrucieństwa popełnione przez rosyjskie siły zbrojne w Buczy i szeregu innych ukraińskich miastach".
W strukturach hiszpańskich organów ścigania powstała jednostka do spraw badania zbrodni wojennych, popełnionych przez wojska Rosji podczas inwazji na Ukrainę. Nowa komórka zbiera już dowody przestępstw żołnierzy wobec cywilów - podał w czwartek dziennik “La Razon”.
Mer miasteczka Bałaklija w obwodzie charkowskim wyjechał wraz ze swoją rodziną do Rosji. (...) Jestem przekonany, że tacy ludzie zostaną surowo i sprawiedliwie ukarani za zdradę Ukrainy - przekazał w czwartek przewodniczący charkowskiej administracji obwodowej Ołeh Syniehubow w rozmowie na antenie telewizji ICTV.Syniehubow przedstawił również swoje oceny dotyczące sytuacji na froncie w obwodzie charkowskim. - Mogę z całą pewnością stwierdzić, że rosyjskie wojska przegrały już bitwę o Charków. Charków to Ukraina. Przewidywano, że miasto upadnie w ciągu 72 godzin, czy nawet pięciu. (...) Siły zbrojne Ukrainy i inne nasze formacje stanęły jednak na wysokości zadania - powiedział szef regionalnych władz.- W miasteczku Izium w obwodzie charkowskim brakuje wody, elektryczności, łączności telefonicznej, centralnego ogrzewania. Mieszkańcy znajdują się w krytycznej sytuacji. (...) Dostarczamy pomoc humanitarną tak blisko Iziumu, jak to możliwe. Potem jest ona przekazywana do miasta - relacjonował Syniehubow.
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson powiedział w czwartek, że "ludzie patrzący na to, co dzieje się na Ukrainie", widzą, że "jest to systematyczna rzeź niewinnych ludzi".
Byli niemieccy ministrowie federalni Gerhard Baum i Sabine Leutheusser-Schnarrenberger wnieśli oskarżenie o popełnienie zbrodni wojennych przez prezydenta Rosji i jego armię do federalnego Prokuratora Generalnego. "Każdy zamieszany w te zbrodnie powinien mieć świadomość, że popełnia przestępstwo" – wyjaśnili ministrowie, cytowani w czwartek przez portal RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND).
Dzięki porozumieniu Warszawy z Polskim Centrum Pomocy Międzynarodowej 200 ukraińskich nauczycieli zostanie zatrudnionych w miejskich szkołach i przedszkolach. Pierwsze 70 umów zostało już podpisanych - poinformował w czwartek stołeczny ratusz.
Rozpatrujemy wszelkie scenariusze i przygotowujemy plan kryzysowy na wypadek ataków chemicznych na Ukrainie - przekazał w czwartek w czasie briefingu prasowego we Lwowie dyrektor regionalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę Hans Kluge.
Zakończyliśmy etap doraźnej pomocy dla uchodźców z Ukrainy, przed nami kwestia zmian systemowych - poinformował podczas sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych pełnomocnik rządu ds. uchodźców wojennych z Ukrainy wiceminister SWiA Paweł Szefernaker.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała w czwartek na Telegramie przechwyconą rozmowę żołnierza samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej z jego kuzynką, mieszkającą na okupowanych przez rosyjskie wojska terenach obwodu zaporoskiego. W nagraniu jest mowa m.in. o gwałtach, których mają się dopuszczać najeźdźcy. "Sierioża, chodź i sam zobacz, co się tutaj dzieje. Zawsze ci ufałam. Wierzyłam, gdy tłumaczyłeś mi, kim są 'banderowcy; i znienawidziłam ich. A teraz kogo mam nienawidzić?" - pyta rozmówczyni żołnierza, Ukrainka z miejscowości Tarasowka w centralnej części obwodu zaporoskiego na południu kraju.
"Nie wiem, gdzie mam ochronić swoje wnuczki przed tymi 'wyzwolicielami'. One są w wieku 10 i 14 lat. Częstujemy ich jedzeniem, a oni (rosyjscy żołnierze - red.) wchodzą do domów i gwałcą, nie oszczędzają nawet dzieci, strzelają w nogi. Co mam robić? Oni chodzą po wsi, wypytują o młode dziewczęta i proponują w zamian za nie olej napędowy" - relacjonuje kobieta.
W odpowiedzi wojskowy z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej radzi, żeby wyjechać z Tarasowki, dopóki jest jeszcze taka możliwość. "Gdzieś na tyły frontu, do miasta" - proponuje.
W Brukseli odbywa się szczyt NATO. Jens Stoltenberg zapewnił na nim, że NATO będzie chronić swoje kraje i wspierać partnerów, a także bronić swoich wartości.
Rosyjscy żołnierze, grożąc bronią, zgromadzili około 150 ludzi ze wsi Obuchowyczi w obwodzie kijowskim w zimnej szkolnej sali gimnastycznej, by użyć ich jako żywych tarcz i chronić się przed ukraińskim kontratakiem – powiedzieli BBC mieszkańcy wsi.Według ich relacji w nocy 14 marca Rosjanie ponieśli straty w wyniku kontrataku sił ukraińskich. Żołnierze rosyjscy chodzili od drzwi do drzwi i zabierali ludzi na salę gimnastyczną, gdzie było bardzo zimno. - Zabrali nas z piwnic, w których się ukrywaliśmy, i zmusili do wyjścia. Staruszki, dzieci, wszystkich. To było przerażające. Wyłamywali drzwi u każdego, kto nie otworzył – powiedziała ekipie BBC mieszkanka wsi Lydmyła Sutkowa. - Bałam się, że wszystkich nas zastrzelą w tej sali gimnastycznej. Bałam się o córkę (…) Dwuletnia dziewczynka nie powinna tego oglądać – opowiadała inna kobieta.Wieś Obuchowyczi leży około 100 km na północny zachód od Kijowa, niedaleko czarnobylskiej strefy wykluczenia.
Parlament Europejski w przyjętej w czwartek rezolucji domaga się pełnego embarga na rosyjski import ropy, węgla, paliwa jądrowego i gazu.
W rezolucji przyjętej podczas sesji plenarnej w Strasburgu 513 głosami za, przy 22 przeciw i 19 wstrzymujących się, europosłowie wzywają do dalszych sankcji na Rosję, w tym "natychmiastowego (wprowadzenia) pełnego embarga na rosyjski import ropy, węgla, paliwa jądrowego i gazu".
Wzywam mieszkańców Dniepra do ewakuacji z miasta - w szczególności kobiety, dzieci, osoby starsze oraz wszystkich, którzy nie pracują w zakładach przemysłowych i obiektach infrastruktury krytycznej - zaapelował w czwartek mer Dniepra na wschodniej Ukrainie Borys Fiłatow.
"Sytuacja na froncie w Donbasie staje się coraz poważniejsza. Trwa ewakuacja mieszkańców obwodów donieckiego i ługańskiego. Wiele z tych osób przemieszcza się przez miasto Dniepr. Proszę, żeby jechali dalej, w kierunku zachodniej części Ukrainy, gdzie jest znacznie bezpieczniej" - dodał Fiłatow, cytowany przez portal Suspilne.
Według mera Dniepra wszystkie miejskie obiekty użyteczności publicznej i szpitale pracują normalnie. Przygotowano również zapas leków, który powinien wystarczyć na kilka najbliższych miesięcy. Oczekiwana jest też dostawa medykamentów z Izraela.
W okolicy miejscowości Bucza pod Kijowem, gdzie rosyjscy żołnierze zabijali cywilów, wprowadzono godzinę policyjną, by ułatwić oczyszczanie terenu z min i zapobiec kradzieżom – podała w czwartek stacja CNN, cytując doradcę MSW Ukrainy Wadyma Denysenkę.
- Godzina policyjna na siedem dni wprowadzona jest w szeregu miejscowości w rejonie buczańskim. Są tylko dwa powody. Pierwszym jest rozminowanie. Drugim jest naprawdę uniknięcie kradzieży, ponieważ na tych terenach pojawiają się szabrownicy. Oczywiście policja sama sobie z tym nie poradzi – powiedział doradca ministra spraw wewnętrznych, cytowany przez CNN.
Denysenko podkreślił, że oczyszczenie wszystkich odbitych obszarów z min i niewybuchów będzie trudnym zadaniem. - Tylko w obwodzie kijowskim rozbrojono wczoraj (środę) 1500 urządzeń wybuchowych. To sam obwód kijowski, a mówimy o obwodach kijowskim, czernihowskim, sumskim – wszystkich terytoriach, które udało nam się wyzwolić – zaznaczył.
Ukraińscy żołnierze odparli w środę dziewięć rosyjskich ataków w obwodzie ługańskim i donieckim na wschodzie kraju – poinformowała w czwartek agencja Interfax-Ukraina, cytując komunikat Operacji Sił Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy.
"Ukraińscy obrońcy zniszczyli sześć czołgów, pięć wozów opancerzonych i sześć innych pojazdów oraz cztery wrogie systemy artyleryjskie" – napisano w komunikacie Operacji Sił Połączonych. Agencja Interfax-Ukraina dodaje, że jednostki ukraińskiej obrony przeciwlotniczej zestrzeliły nad Donbasem również dwa rosyjskie samoloty, jeden pocisk manewrujący i jednego drona.
Według szefa władz obwodu ługańskiego Serhija Hajdaja siły rosyjskie przypuściły w środę atak na miejscowość Nowotoszkiwskie, ale został on odparty. Wróg kontynuował również ostrzał terenów mieszkalnych w miastach obwodu.
"Rosjanie nie byli w stanie wejść do Nowotoszkiwskiego, ale ostrzelali szpital w Siewierdoniecku i domy w Lisiczańsku. Wrogowi nie udaje się przełamać obrony Sił Zbrojnych Ukrainy, więc zabija cywilów i niszczy domy przy użyciu broni o dalekim zasięgu" – napisał Hajdaj na Telegramie w czwartek rano
W Irpieniu na północny zachód od Kijowa Rosjanie rozstrzeliwali ludzi i rozjeżdżali zwłoki czołgami - powiedział w czwartek mer miasta Ołeksandr Markuszyn, cytowany przez portal informacyjny Ukrainska Prawda.
"Są martwe kobiety i martwe dzieci na tych 30 proc. powierzchni (miasta), które były pod okupacją. Po wyzwoleniu nasi mieszkańcy powiedzieli mi, że okupanci zaczęli rozdzielać rodziny, mężczyźni zostali zabrani, a dzieci i kobiety zostały. Mężczyzn zabrano, żeby wymieniać ich na jeńców. Tych, którzy im się nie spodobali - to są fakty, są zeznania ludzi - rozstrzelano, tych, którzy nie chcieli być posłuszni, rozstrzelano. Zginęło dziecko, zginęło wielu mężczyzn" - powiedział Markuszyn.
"Byli jeszcze bardziej okrutni (...), kiedy po rozstrzelaniu rozjeżdżali ciała czołgami. Dopiero kiedy przegoniliśmy tę ohydę, mogliśmy zebrać ludzkie szczątki. Zdzieraliśmy ludzkie zwłoki z asfaltu łopatami" - przekonywał mer Irpienia.
Zełenski w greckim parlamencie: Mariupol to nowe Termopile, nasi bohaterowie powstrzymują o wiele liczniejszego wroga
Wołodymyr Zełenski w greckim parlamencie: musimy pociągnąć Rosję do odpowiedzialności, musimy obronić ludność Mariupola.
"Rosyjskie ataki na cele infrastrukturalne w głębi Ukrainy mają prawdopodobnie na celu ograniczenie możliwości ukraińskiego wojska w zakresie zaopatrzenia i zwiększenie presji na rząd ukraiński. Pomimo przeorientowania sił i możliwości logistycznych w celu wsparcia operacji w Donbasie, siły rosyjskie prawdopodobnie nadal będą borykać się z problemami z morale oraz z brakami w zaopatrzeniu i personelu" - ocenił brytyjski wywiad, któego dane przytacza resort obrony w Londynie.
Wołodymyr Zełenski spotka się w piątek z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen - powiedział w czwartek rzecznik ukraińskiego prezydenta Serhij Nikiforow, cytowany przez portal informacyjny RBK.
Od początku inwazji na Ukrainę wojska rosyjskie straciły blisko 18,9 tys. żołnierzy - poinformował we wtorek rano na Facebooku Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
Całkowite straty bojowe Rosjan na dzień 7 kwietnia to według ukraińskich danych to także: 698 czołgów, 1891 bojowych pojazdów opancerzonych, 332 systemy artyleryjskie, 108 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 55 systemów obrony przeciwlotniczej, 150 samolotów, 135 śmigłowców, 1358 pojazdów kołowych, siedem jednostek pływających, 76 cystern, 111 bezzałogowców, cztery systemy rakietowych pocisków balistycznych krótkiego zasięgu.
Jak zaznaczono, dane są doprecyzowywane, a dokładne obliczenia komplikuje duża intensywność działań wojennych na Ukrainie.
Stanowisko władz węgierskich, które gotowe są płacić w rublach za rosyjski gaz, jest nieprzyjazne i niszczy jedność Unii Europejskiej w obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę – oceniło w czwartek MSZ w Kijowie. "Nigdy nie jest za późno, by przejść na właściwą stronę historii" - dodano.
Rosjanie kontynuują ostrzał artyleryjski i ataki z powietrza wzdłuż linii walk w Donbasie - podał w czwartkowej aktualizacji danych wywiadowczych resort obrony Wielkiej Brytanii. Jak dodano w komunikacie, głównym celem rosyjskiej armii jest rozwinięcie działań ofensywnych na wschodzie Ukrainy.
Rząd australijski zdecydował w czwartek o objęciu sankcjami kolejnych 67 oligarchów i przedstawicieli rosyjskich elit z powodu trwającej agresji zbrojnej Rosji na Ukrainie - poinformowała minister spraw zagranicznych Australii Marise Payne.
"Ogłaszam dzisiaj kolejne 67 sankcji na rosyjskie elity oraz oligarchów, osoby bliskie Putinowi, które popierają i ułatwiają mu jego skandaliczne działania" - powiedziała Payne.
Rosyjskie siły używają na Ukrainie nowego rodzaju min POM-3 z czujnikami, które wykrywają osoby przechodzące w pobliżu – podał w środę dziennik "New York Times". Według organizacji praw człowieka Human Rights Watch (HRW) ukraińscy saperzy znaleźli zaawansowane miny przeciwpiechotne POM-3 w ubiegłym tygodniu w okolicach Charkowa na północnym wschodzie Ukrainy.
Miny starego typu zwykle wybuchają, gdy ktoś na nie nastąpi lub poruszy przymocowany do nich drut. Czujnik wstrząsów w POM-3 wykrywa natomiast kroki zbliżających się osób i potrafi skutecznie odróżniać je od kroków zwierząt. Może to w przyszłości znacznie utrudnić wysiłki odminowywania kraju – oceniają organizacje zajmujące się usuwaniem min i niewybuchów.
Rosyjscy snajperzy mieli ćwiczyć strzelanie, używając do tego żywych tarcz - cywilów z Hostomla, twierdzi były minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow w komunikatorze Telegram.
"Policja ujawniła 11 zwłok cywilów w jednym z garaży (...) w Hostomlu, niedaleko Buczy. Miejscowi mówią, że strzelanie do cywilów, to był trening dla rosyjskich snajperów, którzy następnie wciągali zwłoki do garażu" - napisał Awakow.
Dworzec w Mikołajowie na południu Ukrainy nie działa po tym, jak zbombardowali go Rosjanie - poinformował w czwartek mer miasta Ołeksandr Senkewycz, cytowany przez portal informacyjny RBK-Ukraina.
Jak podkreślił Senkewycz, uszkodzenia stacji są "znaczne". Nie uściślił, kiedy dokładnie doszło do zniszczeń
Ukraińscy żołnierze przejęli rosyjską wyrzutnię rakiet zdolną do miotania amunicji termobarycznej i po raz pierwszy użyli jej przeciwko wojskom najeźdźcy – podał w środę dziennik "Times", cytując rzecznika władz obwodu odeskiego Serhija Bratczuka.
Według niego wyrzutnia TOS-1A Sołncepiok, jakie widziano wcześniej w rosyjskich konwojach biorących udział w nieudanym ataku na Kijów, została wykorzystana w walce przeciwko rosyjskim wojskom w pobliżu Iziumu na wschodzie Ukrainy.
Sołncepiok to wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet wystrzeliwujące pociski termobaryczne, nazywane również bombami próżniowymi. Podczas detonacji wsysają one powietrze, wywołując zabójcze dla ludzi gwałtowne zmiany ciśnienia. Według agencji Ukrinform Rosjanie używali ich podczas walk o miejscowość Mała Rohań na obrzeżach Charkowa.
Amerykański senat w środę jednogłośnie reaktywował ustawę Lend Lease z czasów II wojny światowej, która pozwalała na szybkie zaopatrywanie aliantów w walce z Niemcami - podał w czwartek portal Politico.
Według Politico prezydent USA Joe Biden będzie miał teraz większe możliwości skutecznego zaopatrywania Ukrainy w broń i inne materiały niezbędne do odparcia rosyjskiej inwazji.
Austria wydala trzech rosyjskich dyplomatów.
Woda w stawie w pobliżu ambasady Rosji w Wilnie została zabarwiona na czerwono w proteście przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę - poinformowała w środę po południu litewska publiczna stacja LRT.
Szef ukraińskiej dyplomacji w Brukseli: mój plan jest jasny, ma trzy elementy – broń, broń, broń
Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba wezwał państwa NATO, by dostarczyły na Ukrainę samoloty, systemy obrony powietrznej, rakiety oraz pojazdy opancerzone. Jak dodał, rząd w Kijowie będzie "nadal nalegał na pełne embargo na [rosyjską - red.] ropę i gaz".
Kułeba przebywa w Brukseli, gdzie spotkał się z szefem NATO Jensem Stoltenbergiem.
Szef NATO Jens Stoltenberg: ciężko pracujemy, by zapobiec eskalacji konfliktu w Ukrainie.
"Dowództwo Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej nadal poszukuje sposobów na rozwiązanie problemu uzupełnienia zasobów ludzkich w swoich jednostkach. Rosyjskie komisariaty wojskowe zintensyfikowały współpracę z poborowymi, którzy zostali zwolnieni ze służby wojskowej po 2012 roku i mają specjalizacje kierowca, mechanik-kierowca, zwiadowca, oraz z młodszymi dowódcami" - podał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
"Oficjalnym powodem wzywania do wojskowych komend uzupełnień jest odbycie przez okres trzech miesięcy szkolenia związanego z określoną specjalizacją wojskową. Również na terenie tzw. Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej prowadzone są akcje agitacyjne wobec ludności posiadającej obywatelstwo rosyjskie" - podkreśliło ukraińskie dowództwo
"6 kwietnia siły rakietowej obrony przeciwlotniczej zniszczyły trzy cele powietrzne: rakietę manewrującą, bezzałogowy statek powietrzny i samolot. Według wstępnych danych był to myśliwiec bombardujący Su-34" - poinformowała w czwartek agencja Ukrinform, cytując komunikat sił powietrznych Ukrainy.
Tymczasem grupy uderzeniowe ukraińskich bombowców i samolotów szturmowych ochranianych przez myśliwce w dalszym ciągu ostrzeliwały atakujące wojska nieprzyjaciela – podkreślono.
"Główne wysiłki okupantów skupiają się na przygotowaniach do ofensywnej operacji na wschodniej Ukrainie, celem jest ustanowienie pełnej kontroli nad terytorium obwodów donieckiego i ługańskiego" - czytamy w podsumowaniu sytuacji operacyjnej, którą opublikował sztab generalny Ukrainy.
"Na kierunku słobodzkim nieprzyjaciel nadal blokuje miasto Charków i prowadzi ostrzał artyleryjski" - dodało ukraińskie dowództwo.
Brytyjscy dowódcy wojskowi opracowują plany wysłania na Ukrainę pojazdów opancerzonych - pisze w czwartek "The Times". Według dziennika szefowie brytyjskiej armii uważają, że najbliższe trzy tygodnie będą miały decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia wojny na Ukrainie.
Rozważane w brytyjskim ministerstwie obrony opcje obejmują wysłanie transporterów opancerzonych, takich jak Mastiff lub opancerzonych pojazdów patrolowych Szakal. Miałyby one wspomagać ukraińskie wojska w kolejnych natarciach na siły rosyjskie.
Kanada wezwie ambasadora Rosji Olega Stepanowa w związku z rosyjskimi zbrodniami wobec cywilów w Buczy i Irpieniu - przekazała szefowa kanadyjskiego MSZ Melanie Joly.
Kanadyjska armia analizuje możliwości pomocy Polsce w sprawie uchodźców z Ukrainy. Jedną z rozważanych możliwości jest wysłanie do Polski kanadyjskich oddziałów – podał w środę wieczorem publiczny nadawca CBC.Do Polski przyleciała w ostatnich dniach grupa wojskowych specjalistów, którzy mają ocenić możliwości pomocy na terenie Polski. "Zespół w Polsce przedstawi rekomendacje w sprawie potencjalnego zakresu i zadań, które mogą zostać podjęte przez kanadyjską armię" - cytowało CBC informację biura prasowego minister obrony Anity Anand, wskazując, że jedną z możliwości jest wysłanie oddziałów kanadyjskiego wojska do Polski.
Miasteczko Borodzianka jest jedną z najbardziej zniszczonych miejscowości w obwodzie kijowskim - poinformował minister spraw wewnętrznych Ukrainy Denys Monastyrski. - To kolejny dowód na rosyjskie zbrodnie przeciwko ludzkości - oświadczył.
- Miejscowi opowiadają, jak samoloty przylatywały w pierwszych dniach wojny i wystrzeliwały rakiety w ich domy z niskich wysokości – powiedział Monastyrski. Podkreślił też, że ratownicy pogotowia ratunkowego potrzebowali tygodnia na rozbiórkę tylko jednego zniszczonego wieżowca. Rozbiórkę gruzu rozpoczęli miesiąc temu, ale Rosjanie ostrzeliwali ich i sprzęt ratowniczy.
We wschodniej i południowej Ukrainie toczą się ciężkie walki, a agresor częściej atakuje z powietrza obiekty infrastruktury krytycznej. Działania Rosjan na zajętych terytoriach przybierają formę narastającej pacyfikacji - opisują eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich po 41 dniach wojny.
To zbrodnia, która wypełnia kryteria ludobójstwa - powiedział prezydent RP Andrzej Duda w wywiadzie dla CNN, odnosząc się do masakry w Buczy na Ukrainie. Jak dodał, celem rosyjskiej inwazji jest likwidacja narodu ukraińskiego. Andrzej Duda odpowiedział w ten sposób na pytanie, czy zgadza się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który określił te zbrodnię mianem ludobójstwa."Trudno się temu oprzeć (...) To zbrodnia, która wypełnia kryteria ludobójstwa, zwłaszcza jeśli spojrzy się na kontekst różnych rozmów, które są prowadzone" - powiedział prezydent. Jak dodał, rosyjska narracja o "denazyfikacji" Ukrainy jest pretekstem do popełniania masakr, a celem inwazji jest "w jakimś stopniu likwidacja ukraińskiego narodu".
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w wideo na Facebooku, że nowe sankcje wobec Rosji nie wystarczą, by Moskwa zaczęła poważnie myśleć o pokoju z Ukrainą. Zełenski wzywa do embarga na dostawy rosyjskiej ropy. - Jeśli nie będzie naprawdę bolesnego pakietu sankcji wobec Rosji i realnych dostaw broni, o które prosiliśmy wielokrotnie, Rosja uzna to za przyzwolenie na to, aby pójść dalej. Jako przyzwolenie na rozpoczęcie nowej krwawej ofensywy w Donbasie - powiedział Zełenski.
- Dopóki nie zbudujemy muru, który powinien być prawdziwą fortyfikacją, wzdłuż całej granicy Ukrainy z Mordorem, nigdy nie będziemy czuli się bezpieczni, zwłaszcza w rejonach przygranicznych. Podobnie jak kraj jako całość – powiedział szef administracji obwodu sumskiego na Ukrainie Dmytro Żywycki, cytowany przez agencję Ukrinform.
Jego zdaniem na granicy Ukrainy z Rosją powinna stanąć pięciometrowej wysokości ściana – "zarówno wysoka, jak i gruba". Żywycki podkreślił także, iż konieczne jest zbudowanie linii obrony, którą powinny stanowić umocnienia stacjonarne i twierdze. - Cała linia graniczna z Rosją musi być chroniona nie tylko murem, zawsze musi być tam nasze wojsko – powiedział Żywycki.
"Gdziekolwiek było rosyjskie wojsko, uwieczniamy ten sam obraz: nie ma miasta, w którym nie ma ofiar. Nie ma wsi, w której nie ma zniszczeń. To świadczy o ogólnym podejściu armii rosyjskiej do prowadzenia działań wojennych, stosunku do ludności cywilnej i grabieży... Liczymy setki zaginionych osób" - mówił minister spraw wewnętrznych Ukrainy Denys Monastyrski, cytowany przez "Ukraińską Prawdę".
Minister ogłosił też otwarcie całodobowej "gorącej linii" w policji krajowej dla krewnych osób, zabitych podczas działań wojennych w Rosji. Zwrócił się też do Ukraińców o pomoc w identyfikacjach zmarłych lub przymusowo deportowanych z Ukrainy na Białoruś.
Minister Monastyrski poinformował, że odnotowano wypadki śmiertelne w wyniku wybuchu różnego typu min-pułapek. - Nasz obywatel zginął po otwarciu bagażnika swojego samochodu, gdzie znajdował się granat. Sytuacja miała miejsce w jednej ze wsi w obwodzie kijowskim – mówił szef resortu spraw wewnętrznych.
Według doniesień MSW z wtorku, w podkijowskiej Buczy Rosjanie zostawiali wybuchowe pułapki i granaty w mieszkaniach cywilów, w których znajdowali ukraińską symbolikę narodową albo wojskowe dokumenty.
Pirotechnicy w obwodzie kijowskim odnajdują i neutralizują każdego dnia 4-5 tys. ładunków wybuchowych, pozostawionych przez rosyjskie wojska. Szacunkowo, jeden dzień działań wojennych w danym miejscu oznacza później miesiąc rozminowywania - przekazał minister spraw wewnętrznych Ukrainy Denys Monastyrski.
- Przykładowo, jeśli mówimy o miesiącu walk w Borodziance, to wyobraźmy sobie, jak długo potrwa rozminowanie terenu, aby można było całkowicie bezpiecznie tam przebywać - powiedział Monastyrski, cytowany przez agencję UNIAN.
Trzy osoby cywilne poniosły śmierć w rezultacie rosyjskiego ostrzału artyleryjskiego w mieście Bałaklija w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy - przekazała w środę miejscowa prokuratura obwodowa.Poprzednio rosyjskie wojska ostrzeliwały Bałakliję w dniach 2-3 kwietnia. Poinformowano wówczas o jednej ofierze śmiertelnej.
Pod koniec marca pojawiły się doniesienia o zatrzymaniu przez siły rosyjskie trzech przedstawicieli urzędu miasta w Bałaklii - mera Iwana Stołbowego, jego zastępcy i naczelnika jednego z wydziałów. Według administracji prezydenta Ukrainy, wszystkie te osoby miały zgodzić się na współpracę z okupantem.
Położone 90 km na południowy wschód od Charkowa rejonowe (powiatowe) miasteczko Bałaklija liczyło przed wojną około 27 tys. mieszkańców.
"Z Mariupola i Berdiańska własnym transportem i autobusami do Zaporoża dojechało 3686 osób" - powiedziała wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk, cytowana przez agencję Ukrinform. Poinformowała, że w obwodzie ługańskim z Siewierodoniecka, Lisiczańska, Popasnej, Rubiżnego i miejscowości Hirske ewakuowano 1206 osób. Łącznie 4892 osoby zostały w środę ewakuowane korytarzami humanitarnymi z obszarów zagrożonych działaniami wojennymi.
Dzień wcześniej, we wtorek, ewakuowano około 3,8 tys. osób.