Premier Tusk przy Belwederze. "Czekamy"

tusk
Dawid Czopek o prezydenckiej propozycji obniżki cen paliw
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: x.com/donaldtusk
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kolejne ustawy i kolejne apele. Premier Donald Tusk nie ustaje w swoich próbach przekonania prezydenta Karola Nawrockiego do rządowych propozycji. Nawet w weekend.

W czwartek Senat przyjął ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Środki z tej daniny miałyby sfinansować program "Ceny Paliwa Niżej". Ustawa czeka na podpis prezydenta.

Tusk apeluje do Nawrockiego

Właśnie do tego nawiązywał premier podczas sobotniego spaceru przy Belwederze, gdy przechadzał się ulicą Belwederską w kierunku budynku kancelarii premiera w Alejach Ujazdowskich.

- To co, robimy? Te tańsze paliwa, tak? Czekam na podpis, panie prezydencie - powiedział Tusk na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Gdy to mówił, szef rządu z uśmiechem na twarzy wzniósł jeszcze w geście toastu papierowy kubek w stronę Belwederu.

We wpisie Tusk podkreślił ponadto: "Czekamy na podpis!".

Ceny paliw w Polsce

Ceny paliw przekraczają kolejne psychologiczne bariery. Litr oleju napędowego kosztuje już ponad 9 zł, a cena benzyny Pb95 przekroczyła 8 zł za litr.

Rząd zapowiada uruchomienie CPN po raz trzeci i zamierza sfinansować go podatkiem od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.

W czerwcu Sejm uchwalił wprowadzającą taką daninę, ale w lipcu prezydent Karol Nawrocki skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej, wstrzymując jej wejście w życie.

CPN a PKN

Rząd opowiada się za wprowadzeniem podatku od nadzwyczajnych zysków i powrotem pakietu "Ceny Paliwa Niżej", natomiast prezydent Karol Nawrocki proponuje rozwiązania pod nazwą "Paliwo Kosztuje Normalnie".

Prezydencki projekt przewiduje m.in. czasowe zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej, możliwość elastycznego obniżania akcyzy oraz ustawowe limity marż rafineryjnych, importowych i hurtowych.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Zobacz także: