Nowy zakaz na słynnej wyspie. Ma związek z turystami

Capri we Włoszech (zdjęcie ilustracyjne)
Turyści na włoskiej wyspie Capri
Źródło: Reuters
Władze wyspy Capri na południu Włoch zdecydowały o wprowadzeniu kar za nagabywanie turystów. Zjawisko to stało się powszechne. Było wiele skarg na osoby, które zaczepiają przyjezdnych.

Władze słynnej włoskiej wyspy Capri leżącej w Zatoce Neapolitańskiej wydały zarządzenie, które wprowadza kary za nagabywanie turystów i proponowanie im - jak się podkreśla - dosłownie wszystkiego, od jedzenia po wycieczki łodzią.

Włoskie media informują, że na Capri było wiele skarg na osoby, które zaczepiają turystów i proponują im różne usługi i atrakcje, zwłaszcza wizytę w lokalu gastronomicznym czy zwiedzanie z przewodnikiem.

Capri
Capri
Źródło: IgorZh / Shutterstock

Jakie kary za naruszenie nakazu

Rozporządzenie przeciwko wszelkim przejawom nękania turystów opublikował komendant straży miejskiej Daniele De Marini. Decyzję o przyjęciu zakazu przegłosowali 31 marca lokalni radni.

W dokumencie zapisano, że "zabrania się całkowicie przedstawicielom handlowym, właścicielom agencji usług turystycznych i ich współpracownikom podejmowania działań mających na celu pozyskiwanie klientów poprzez natrętne i natarczywe metody w obszarze publicznym". We wstępie mowa jest też o zjawisku "nadmiernej turystyki", z którym zmaga się wyspa.

"Duża liczba turystów, którzy codziennie przemierzają centrum historyczne i strefę portową, wymaga utrzymania ogólnego porządku oraz zapewnienia swobodnego ruchu pieszych i pojazdów, bez ciągłego zaczepiania i zatrzymywania przez osoby zajmujące się wszelkim pośrednictwem lub promocją towarów i usług, w tym niechcianej obnośnej reklamy wykorzystującej ulotki, broszury czy mapy" - wyjaśniono.

Przepisy obowiązują od początku kwietnia. Za naruszenie zakazu przewidziano grzywny od 25 do 500 euro.

Nadmierna turystyka na Capri

W lutym władze Capri ogłosiły nowe przepisy, które mają na celu walkę ze zjawiskiem nadmiernej turystyki. Zgodnie z nowym rozporządzeniem zorganizowane grupy turystyczne nie mogą liczyć więcej niż 40 osób. Dodatkowo, jeśli w grupie jest ponad 20 turystów, uczestnicy muszą korzystać ze słuchawek, aby przez nie słuchać objaśnień przewodnika. Ma to ograniczyć hałas i chaos, zwłaszcza w wąskich uliczkach.

Czytaj także: