Do interwencji doszło w mieście Peterborough we wschodniej Anglii pod koniec sierpnia. Policja hrabstwa Cambridgeshire wraz z radą miejską Peterborough przeprowadzała akcję kontrolną rowerów elektrycznych oraz hulajnóg elektrycznych. W jej ramach funkcjonariusze skonfiskowali łącznie sześć nielegalnych pojazdów i wystawili 14 mandatów - donosi miejscowy tygodnik "Peterborough Telegraph".
Jeden z użytkowników roweru elektrycznego nie zatrzymał się na wezwanie policji w centrum miasta. Gdy pędził po pasażu, policjant rzucił się na rower, przewrócił go i obezwładnił mężczyznę. Akcję zarejestrowała kamera monitoringu.
Mógł jechać blisko 40 km/h
Rzecznik policji poinformował, że mężczyznę poruszającego się z niedozwoloną prędkością bezskutecznie usiłowało wcześniej zatrzymać wielu funkcjonariuszy. - Nie zauważył jednak naszych funkcjonariuszy ubranych po cywilnemu, którzy czekali na niego i zdołali go zatrzymać - podkreślił. Jak się okazało, rower zatrzymanego może poruszać się z prędkością do 23 mil na godzinę (37 km/h), podczas gdy dopuszczalny limit wynosi 15,5 mili na godzinę (ok. 25 km/h). Nie jest jasne, jak zostanie ukarany mężczyzna.
Przewodnicząca rady miejskiej Peterborough Shabina Qayyum skomentowała ostatnią akcję, podkreślając, że zaangażowany był w nią utworzony niedawno zespół City Impact Team. - Wielu mieszkańców mówiło nam, że czują się zagrożeni i odczuwają strach podczas zakupów w centrum miasta, gdy tuż obok nich z dużą prędkością pędzą hulajnogi elektryczne i rowery elektryczne - zaznaczyła Qayyum, którą cytuje "Peterborough Telegraph".