Była nadana w Kanadzie. Charakterystyczny zapach zdradził, co zawiera

W paczce z Kanady miała być skrzynka na narzędzia
Charakterystyczny zapach zdradził zawartość paczki
Źródło wideo: Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy
Źródło zdj. gł.: MUCS
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Paczka była nadana w Kanadzie. Miała zawierać skrzynkę na narzędzia. Były w niej pakunki o charakterystycznym zapachu, na czarnym rynku warte ponad pół miliona złotych.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie podczas rutynowej kontroli przesyłek zwrócili uwagę na paczkę z Kanady.

W paczce z Kanady miała być skrzynka na narzędzia
W paczce z Kanady miała być skrzynka na narzędzia
Źródło zdjęcia: MUCS

"Zgodnie ze zgłoszeniem celnym miała zawierać skrzynkę na narzędzia. Zamiast niej funkcjonariusze znaleźli 20 opakowań z suszem roślinnym o charakterystycznym zapachu marihuany. Łączna waga zatrzymanych narkotyków to 10,65 kilograma, a ich czarnorynkowa wartość wynosi ponad 500 tysięcy złotych" - podano w komunikacie Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

Badania potwierdziły, że to marihuana

Badania przeprowadzone w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym w Otwocku potwierdziły, że jest to marihuana.

Zawartość paczki na czarnym rynku byłaby warta ponad pół miliona złotych
Zawartość paczki na czarnym rynku byłaby warta ponad pół miliona złotych
Źródło zdjęcia: MUCS

"Za przywóz narkotyków grozi grzywna i kara pozbawienia wolności od trzech do 20 lat" - informuje Izba Administracji Skarbowej w Warszawie. W tej sprawie nikt na razie nie usłyszał zarzutów.

Akta sprawy trafiły do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota w Warszawie.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: