Wiceszefowa europarlamentu o możliwych "dotkliwych karach finansowych" dla Polski

TVN24

Izba Dyscyplinarna może zostać zawieszona decyzją TSUE. KE zapowiada wniosek ("Fakty" z 14.01)Fakty TVN
wideo 2/77

Polska reforma wymiaru sprawiedliwości jest nie do przyjęcia, jest "prowokacją" i "afrontem" - oceniła wiceszefowa Parlamentu Europejskiego Katarina Barley w opublikowanej w środę rozmowie z dziennikiem "Sueddeutsche Zeitung". Polityk SPD nie wyklucza, że Polsce należy zagrozić "dotkliwymi karami finansowymi".

Wiceprzewodnicząca europarlamentu Katarina Barley, polityk Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD), do niedawna minister sprawiedliwości w rządzie Angeli Merkel, w wywiadzie opublikowanym w środę przez dziennik "Sueddeutsche Zeitung" odniosła się do zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości, szczególnie do ustawy represyjnej wobec sędziów.

"Jeśli ustawa zostanie przyjęta, to natychmiast musi zadziałać Trybunał Sprawiedliwości UE i zawnioskować o środki tymczasowe, by wykonywanie prawa zostało zawieszone. Gdyby to nie poskutkowało, należy zagrozić dotkliwymi karami finansowymi" - oświadczyła.

Barley: ta reforma to prowokacja

Według Barley polska reforma wymiaru sprawiedliwości jest nie do przyjęcia. Nazwała ją "prowokacją" i "afrontem". Zdaniem polityk SPD zmiany podkopują fundamenty prawne Unii Europejskiej.

"Istnieje zasada, że w przypadkach, kiedy prawo krajowe jest sprzeczne z unijnym, stosuje się prawo unijne. Tymczasem w ustawie, nad którą w środę będzie debatować Senat, jest zawarte sformułowanie, że 'polscy sędziowie muszą stosować polskie prawo'. Ten atak na praworządność nie ogranicza się już do terytorium Polski, lecz dotyczy całej UE" - przekonywała wiceszefowa PE.

Katarina Barley chce zagrozić Polsce karami finansowymi
Mathieu Cugnot/EU

Ustawa dyscyplinująca sędziów

Komisja Europejska zdecydowała we wtorek w Strasburgu, że wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zablokowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna zostanie zawieszona.

W grudniu Komisja Europejska zwróciła się w liście do polskiego prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu o wstrzymanie prac nad projektem ustawy dotyczącym sądów do czasu przeprowadzenia konsultacji. Mimo to projekt zgłoszony przez posłów klubu PiS został przyjęty przez Sejm i trafił do Senatu.

Chodzi o nowelizację m.in. prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym, które wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

Nowela wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W przypadku problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru wymagana będzie obecność 32 sędziów SN.

ZOBACZ RAPORT TVN24.PL O USTAWIE REPRESYJNEJ >

Autor: pp//rzw / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: