"Wall Street Journal" podał we wtorek, że Pentagon planuje wysłać na Bliski Wschód trzy tysiące żołnierzy elitarnej 82. Dywizji Powietrznodesantowej.
Chcący zachować anonimowość oficjele zastrzegli w rozmowie z dziennikiem, że wciąż nie zapadła decyzja w sprawie wysłania wojsk lądowych do Iranu. Gazeta zwróciła jednak uwagę, że rozmieszczenie w regionie żołnierzy z 82. Dywizji daje prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi kolejne możliwości.
Reuters, także powołując się na dwa źródła zaznajomione ze sprawą, przekazał, że USA mają skierować na Bliski Wschód tysiące żołnierzy z tej elitarnej jednostki. Urzędnicy, z którymi rozmawiał Reuters, nie doprecyzowali, gdzie zostanie rozmieszczone amerykańskie wojsko, ani kiedy dotrze do wskazanych baz.
W regionie od 28 lutego trwa wojna USA i Izraela z Iranem.
Ważny element sił szybkiego reagowania armii USA
Na początku marca dziennik "Washington Post" informował, że 82. Dywizja Powietrznodesantowa odwołała planowane wcześniej ćwiczenia, co wywołało spekulacje o możliwości wysłania jej do Iranu.
Dywizja jest elitarną jednostką, która zachowuje ciągłą gotowość bojową i jest ważnym elementem sił szybkiego reagowania armii USA. Żołnierze stacjonują w Fort Bragg w Karolinie Północnej.
W piątek 20 marca media podały, że Pentagon wyśle dodatkowo na Bliski Wschód trzy okręty wojenne i liczącą 2,5 tysiące żołnierzy jednostkę ekspedycyjną piechoty morskiej. Do regionu ma popłynąć okręt desantowy USS Boxer z kontyngentem marines oraz dwa okręty towarzyszące. Na pokładzie tych jednostek mają znajdować się też myśliwce F-35, pociski rakietowe i łodzie desantowe.
Opracowała Justyna Sochacka /lulu
Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Capt. Alvin Cade Jr. / U.S. Army