USA ostrzegają sojuszników w sprawie dostaw broni. W tym Polskę

System Patriot
Będą problemy z dostawami amerykańskiej broni. USA ostrzegają sojuszników
Źródło: TVN24
Stany Zjednoczone ostrzegły europejskich sojuszników o spodziewanych opóźnieniach w dostawach amerykańskiej broni - poinformował "Financial Times". Powodem ma być wojna z Iranem, która wyczerpuje zapasy USA. Doniesienia brytyjskiej prasy to już kolejny w ostatnich tygodniach sygnał, że Europa może mieć problem z dostępem do amerykańskiego arsenału.

Przedstawiciele USA już wcześniej uprzedzali państwa europejskie, że dostawy niektórych systemów uzbrojenia opóźnią się w związku z wyczerpywaniem się amerykańskich zapasów na wojnie z Iranem.

Według "Financial Times", ostrzeżenie o spodziewanych dużych opóźnieniach otrzymały teraz Wielka Brytania, Polska, Litwa i Estonia.

Opóźnienia w dostawie amerykańskiej broni

W połowie kwietnia Reuters podał, że opóźnienia w dostawach uzbrojenia z USA dotkną kilku państw europejskich, w tym krajów regionu bałtyckiego i Skandynawii. Część broni została zakupiona w ramach programów Foreign Military Sales (FMS) oraz Priority Ukraine Requirements List (PURL). Ograniczenia eksportowe miały dotyczyć głównie rakiet do systemów obrony powietrznej Patriot, których zapasy szybko zużyły się w związku z irańskimi ostrzałami państw Bliskiego Wschodu i baz wojskowych USA w regionie.

Amerykański sekretarz stanu USA Marco Rubio pod koniec marca nie wykluczył przekierowania dostaw broni zakupionej przez państwa NATO dla Ukrainy na własne potrzeby USA.

Tymczasem, jak informują media, Departament Stanu USA potwierdził w piątek sprzedaż bliskowschodnim sojusznikom - Izraelowi, Katarowi, Kuwejtowi i Zjednoczonym Emiratom Arabskim - uzbrojenia o łącznej wartości ponad 8,6 miliarda dolarów.

Co z dostawami broni dla Polski?

Od 2027 r. powinny rozpocząć dostawy z USA do Polski sześciu baterii przeciwlotniczych Patriot, które zostały zakontraktowane jesienią 2023 r. Polska złożyła również zamówienia na pociski powietrze-powietrze AMRAAM oraz systemy artylerii rakietowej HIMARS.

W kwietniu wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz był pytany o ewentualne opóźnienia w dostawach amerykańskiej broni w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

- Może dojść do takich opóźnień - odpowiedział w Radiu Zet. - Jesteśmy w kontakcie ze stroną amerykańską. Opóźnienia nie powinny być bardzo dotkliwe, ale mogą również dotyczyć Polski - dodał.

Szef MON mówił, że "nadrobienie zdolności produkcyjnych przemysłów i amerykańskiego, i europejskich to niestety lata, a nie miesiące".

Arsenał USA pustoszeje

Waszyngtoński ośrodek Center for Strategic International Studies (CSIS) informował w kwietniu, że siły USA zużyły co najmniej połowę pocisków do systemów THAAD służących przechwytywaniu rakiet balistycznych, niemal połowę pocisków do systemów Patriot, co najmniej 45 procent nowych pocisków balistycznych wystrzeliwanych z systemu HIMARS, Precision Strike Missiles (PrSM), a także 30 procent rakiet manewrujących Tomahawk.

Ponadto, według ekspertów CSIS, w 20 procentach zużyto pociski tarczy antyrakietowej systemu Aegis, SM-3 i SM-6 oraz rakiety powietrze-ziemia JASSM. W ocenie ośrodka odbudowanie straconego arsenału zajmie Stanom Zjednoczonym lata.

Konflikt na Bliskim Wschodzie rozpoczął się 28 lutego od izraelsko-amerykańskich ataków na Iran. Teheran rozpoczął ataki odwetowe na amerykańskie bazy i obiekty w krajach Zatoki Perskiej.

7 kwietnia obie strony zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni. Jak poinformował w mijającym tygodniu Trump, od tego momentu nie było żadnej wymiany ognia między Waszyngtonem a Teheranem. Przedłużające się zawieszenie broni nie oznacza jednak rozejmu w sprawie zakończenia konfliktu.

Dotychczasowe próby zawarcia porozumienia, w tym w trakcie rozmów pokojowych w Pakistanie, zakończyły się fiaskiem.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: