"Po prostu chcę żyć". Piosenka 12-latka, która stała się hymnem protestów

TVN24 | Świat

Autor:
momo/kab
Źródło:
CNN, Mapping Police Violence, Reuters, tvn24.pl

"Rozglądam się dookoła i widzę, co czyni się z takimi jak ja. Każdego dnia poluje się na mnie jak na ofiarę. Chcę po prostu żyć" - śpiewa 12-letni czarnoskóry Keedron Bryant. Jego poruszająca piosenka stała się hymnem protestów, które wybuchły po śmierci Afroamerykanina George’a Floyda, do której doszło podczas interwencji policji. - Ogień wciąż tli się na ulicach. Ten popiół symbolizuje dekady i generacje niespotykanego bólu i cierpienia - podkreślił w emocjonalnym przemówieniu gubernator stanu Minnesota Tim Walz.

Ulice niektórych amerykańskich miast wyglądają dziś jak pole bitwy. Płoną komisariaty i samochody, sklepy są demolowane i grabione. Trwają brutalne starcia z policją, kilka osób zostało postrzelonych, co najmniej dwie osoby nie żyją, setki ludzi zostały aresztowane. Ameryka dosłownie pogrążyła się w chaosie. To nowa odsłona starego problemu, z którym kraj mierzy się od lat.

Agencja AP poinformowała, że jedna osoba zginęła w piątek wieczorem czasu lokalnego w centrum Detroit w trakcie antypolicyjnych demonstracji. Policja nie podała szczegółów okoliczności zdarzenia. Jak pisze AP podczas protestów w Detroit z jednego z samochodów oddano strzały w kierunku manifestantów. Jedną z kul trafiony został 19-letni mężczyzna, który zmarł w szpitalu. Wcześniej we wtorek lokalne media informowały o śmierci jednej osoby w Minneapolis.

Punktem zapalnym zamieszek stała się śmierć George’a Floyda w Minneapolis w stanie Minnesota. Ten czarnoskóry 46-latek zginął podczas interwencji czterech policjantów. Powodem jego zatrzymania było podejrzenie, że użył sfałszowanego 20-dolarowego banknotu oraz chciał wsiąść za kierownicę będąc pod wpływem alkoholu. Podczas zatrzymania jeden z funkcjonariuszy przydusił mężczyznę kolanem. 46-latek wołał, że nie może oddychać. Żaden z policjantów nie zareagował. Chwilę później Floyd stracił przytomność. Wezwano pogotowie, ale ratownicy medyczni nie wyczuli już pulsu u mężczyzny. Nagranie z brutalnej interwencji w błyskawicznym tempie obiegło media społecznościowe, na nowo rozpalając rozgoryczenie i gniew czarnoskórej społeczności USA. Afroamerykanie od dawna zarzucają policji nadmierną brutalność i dyskryminację rasową. Śmierć Floyda ponownie wyprowadziła na ulice tysiące ludzi.

"Po prostu chcę żyć"

Poruszony wydarzeniami w ojczyźnie 12-letni Keedron Bryant, wschodząca gwiazda gospel i uczestnik popularnego talent show dla dzieci "Little Big Shots", napisał piosenkę o tym, jak to jest być czarnoskórym chłopakiem w USA. Utwór opublikował na Instagramie. "Śpiewam prosto z serca" – napisał.

Jestem młodym, czarnoskórym chłopakiem Robię wszystko, co potrafię By nie upaść Oh, ale kiedy rozglądam się dookoła I widzę, co czyni się z takimi jak ja Każdego dnia poluje się na mnie jak na ofiarę Moi ludzie nie chcą problemów Wycierpieliśmy już wystarczająco wiele Chcę po prostu żyć Boże chroń mnie Po prostu chcę żyć Po prostu chcę żyć

"Kocham Cię, chłopaku"

Piosenka została okrzyknięta hymnem protestujących i stała się głosem sprzeciwu wobec dyskryminacji rasowej oraz brutalności policji w Stanach Zjednoczonych. Do piątku nagranie odtworzono 1,7 miliona razy. Na profilach w mediach społecznościowych opublikowało je także wielu celebrytów i artystów, wśród nich Janet Jackson oraz Kandi Burruss.

"Jest mi dziś bardzo ciężko. Jak wyjaśnię mojemu trzyletniemu synowi to niekończące się koło? Boże dopomóż nam" – napisał na swoim Instagramie angielski aktor i producent filmowy nigeryjskiego pochodzenia David Oyelowo. "Kocham Cię, chłopaku. Kocham nas!" – skomentował nagranie Bryanta LeBron James, legenda NBA.

Swoje wsparcie wyraziła także amerykańska aktorka Eva Longoria. "Mówi prawdę i śpiewa przez ból" – stwierdziła artystka.

"Symbol dekad niespotykanego bólu i cierpienia"

W piątek Tim Walz, gubernator Minnesoty, gdzie doszło do śmierci Georga Floyda, zaapelował do mieszkańców stanu o spokój i przywrócenie porządku na ulicach. Jednocześnie wskazał na potrzebę walki z systemem rasowej niesprawiedliwości.

CZYTAJ WIĘCEJ: Reporter CNN aresztowany w czasie wejścia "na żywo" >>>

- Nasza społeczność, szczególnie nasza czarnoskóra społeczność, cierpi - stwierdził. - Minneapolis i St. Paul płoną. Ogień wciąż tli się na ulicach. Ten popiół symbolizuje dekady i generacje niespotykanego bólu i cierpienia - podkreślił w emocjonalnym przemówieniu.

Zaznaczył jednocześnie, że "śmierć Georga Floyda powinna doprowadzić do zwycięstwa sprawiedliwość i zmiany systemowej, a nie kolejnych śmierci i zniszczenia".

Śmierć z rąk policjantów

Według raportu Mapping Police Violence, tylko w 2019 roku amerykańscy policjanci doprowadzili do śmierci łącznie 1099 osób. 24 procent ofiar śmiertelnych to osoby czarnoskóre, które stanowią zaledwie 13 procent amerykańskiego społeczeństwa. Statystyki te stanowią podstawę dla oskarżeń pod adresem amerykańskiej policji, której często zarzuca się nierówne traktowanie ze względu na kolor skóry. Policyjne interwencje, które kończyły się śmiercią Afroamerykanów, szczególnie te, które okazywały się bezpodstawne, wielokrotnie w przeszłości doprowadzały do masowych protestów w USA.

Liczba osób, które zginęły z rąk policji w USAtvn24.pl

9 sierpnia 2014 roku podczas interwencji policji w Ferguson, na przedmieściach St. Louis w stanie Missouri śmiertelnie postrzelony został nieuzbrojony 18-letni Afroamerykanin Michael Brown. Sprawcą był biały oficer lokalnej policji, 28-letni Darren Wilson, który zeznał, że działał w obronie własnej. Lokalna społeczność odebrała śmierć nastolatka jako zbrodnię na tle rasowym, co doprowadziło do demonstracji, które przerodziły się w kilkudniowe starcia z policją. Fala protestów przetoczyła się przez całe Stany Zjednoczone. W listopadzie tego samego roku ława przysięgłych hrabstwa St. Louis uznała, że nie ma podstaw, by oskarżyć policjanta, co znów doprowadziło do kolejnych zamieszek. W marcu 2015 roku amerykański Departament Sprawiedliwości poinformował, że Wilson nie zostanie postawiony w stan oskarżenia.

W kwietniu 2015 roku w North Charleston w Karolinie Południowej zastrzelony został 50-letni Walter Scott. Mężczyzna w trakcie ucieczki przed policjantem został postrzelony przez niego osiem razy w plecy, co zarejestrowano na amatorskim nagraniu wideo. Scott zmarł, a funkcjonariusz usłyszał zarzut morderstwa.

12 kwietnia 2016 roku 25-letni Freddie Gray został wrzucony ze skutymi rękami i nogami do furgonetki przez sześciu policjantów z Baltimore w stanie Maryland. Po brutalnej interwencji, już w czasie jazdy, poprosił o pomoc lekarską. Odmówiono mu jej, a pół godziny później zemdlał. W szpitalu okazało się, że jeden z policjantów uszkodził mu rdzeń kręgowy. Gray już nigdy się nie obudził. Tydzień później przez miasto przeszła fala protestów czarnoskórych mieszkańców przeciwko brutalności policji.

16 września 2016 roku na autostradzie w Tulsie w stanie Oklahoma policjantka Betty Shelby śmiertelnie postrzeliła 40-letniego Terence'a Crutchera. Czarnoskóry mężczyzna zatrzymał się na środku drogi, ponieważ jego samochód się zepsuł. Policja została wezwana w związku z "pojazdem, który blokował ruch". Na nagraniu z interwencji widać Crutchera z uniesionymi do góry rękami, którego na muszce mają co najmniej trzej policjanci. Czwarty funkcjonariusz stoi kilka kroków za nimi i wygląda, jakby rozmawiał przez radiostację. Crutcher podchodzi do samochodu i kładzie ręce na masce. Chwilę później padają strzały i 40-latek upada na ziemię. Jak tłumaczyła policja, obawiano się, że mężczyzna może być uzbrojony. Okazało się, że nie miał przy sobie ani w swoim samochodzie żadnej broni. Policjantka, która zastrzeliła mężczyznę, usłyszała zarzut zabójstwa pierwszego stopnia. 

W marcu tego roku 26-letnia ratowniczka medyczna Breonna Taylor została osiem razy postrzelona przez detektywów z wydziału narkotykowego policji w Louisville. Interwencja związana była z podejrzeniem handlu substancjami niedozwolonymi, jednak w jej domu nie znaleziono narkotyków. Sprawa jej śmierci stała się głośna, gdy w maju jej rodzina złożyła pozew przeciwko policji.

Jak wynika z raportu Mapping Police Violence, w USA osoby czarnoskóre są trzykrotnie bardziej narażone na śmierć z rąk funkcjonariuszy policji niż pozostali obywatele.

Autor:momo/kab

Źródło: CNN, Mapping Police Violence, Reuters, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA