Donald Trump przyznał, że chciałby rywalizować o trzecią kadencję prezydencką z Barackiem Obamą. - To byłoby dobre - ocenił, już kolejny raz mówiąc o swoim potencjalnym ponownym starcie w wyborach. Portal Politico zauważa jednak, że tym razem wypowiedź prezydenta USA w tej kwestii była nieco bardziej powściągliwa niż poprzednie.
W poniedziałek Donald Trump ponownie odniósł się do kwestii potencjalnego kandydowania na urząd prezydenta na trzecią kadencję. Dzień wcześniej w wywiadzie dla NBC News nie wykluczył takiej opcji, mówiąc, że "wiele osób chce, żeby to zrobił" oraz "istnieją metody, dzięki którym mógłby to zrobić".
ZOBACZ TEŻ: Trump wierzy Putinowi. "Myślę, że dotrzyma słowa"
Donald Trump zapytany o rywalizowanie z Barackiem Obamą
W poniedziałek w Gabinecie Owalnym jeden z dziennikarzy zapytał Trumpa o to, co sądzi na temat potencjalnego ubiegania się o trzecią kadencję w potencjalnym starciu z Barackiem Obamą, gdyby demokraci wystawili go na jego trzecią kadencję.
- Chciałbym tego, to byłoby dobre - odparł Trump. - Ludzie proszą mnie, bym kandydował, jest cała historia o kandydowaniu na trzecią kadencję. Nie wiem, nigdy się temu nie przyglądałem. Mówią, że można to zrobić w jakiś sposób, ale nie wiem nic na ten temat - przyznał. - Chcę wykonywać fantastyczną pracę. Mamy cztery lata, prawie cztery. Czas leci, ale to wciąż prawie cztery lata - dodał prezydent USA.
Politico zauważa, że wypowiedź Trumpa była nieco bardziej powściągliwa niż ta z niedzieli i prezydent zaznaczył, że nie jest pewien, czy starania o kolejną kadencję byłyby możliwe. Do potencjalnej kolejnej kadencji nawiązywał jednak już wcześniej. Niektórzy republikanie sugerują, że wzmianki na ten temat to żarty. Senacki lider większości John Thun powiedział dziennikarzom, że prezydent "prawdopodobnie dobrze się przy tym bawi i prawdopodobnie się z wami droczy", a sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że perspektywa kolejnej kadencji "nie jest czymś, o czym myślimy".
Według 22. poprawki do amerykańskiej konstytucji nikt nie może ubiegać się o urząd prezydenta więcej niż dwa razy. Poprawka weszła w życie w 1951 roku po tym, jak Franklin Delano Roosevelt został wybrany na urząd prezydenta aż cztery razy. Czwartą inaugurację świętował w styczniu 1945 roku.
ZOBACZ TEŻ: Luka w konstytucji? Czy Trump rzeczywiście może rządzić kolejną kadencję
Autorka/Autor: pb//az
Źródło: Politico, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Leigh Vogel/PAP