Fiasko szefa brytyjskiej dyplomacji. Cameron nie przekonał Trumpa

Źródło:
The Guardian, New York Times

Próba szefa brytyjskiej dyplomacji Davida Camerona, by przekonać Donalda Trumpa do działania w sprawie udzielenia pomocy dla Ukrainy, okazała się nieudana - ocenia wizytę ministra spraw zagranicznych w USA dziennik "The Guardian". "New York Times" podkreślił, że Cameron jest pierwszym czołowym urzędnikiem rządu w Londynie, który spotkał się z Trumpem, odkąd opuścił on Biały Dom.

Jak zaznacza we wtorkowej publikacji "The Gurdian" brytyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych nie udało się nawet spotkać z przewodniczącym Izby Reprezentantów Mikiem Johnsonem, który teoretycznie w każdej chwili mógłby poddać pod głosowanie pakiet dotyczący udzielenia pomocy finansowej Ukrainie w wysokości 60 mld dolarów.

Prywatna kolacja w Mar-a-Lago

Podczas prywatnej kolacji w bazie Trumpa na Florydzie, Mar-a-Lago, Cameron namawiał Trumpa, aby uznał, że w interesie USA jest to, by Władimir Putin "nie został nagrodzony za przejęcie terytoriów w Ukrainie". Nalegał także, aby do czasu lipcowego szczytu NATO w Waszyngtonie, każdy członek Sojuszu miał gotowy plan dotyczący osiągnięcia lub przekroczenia docelowego poziomu wydatków na obronę. Cameron miał nadzieję, że Trump zasygnalizuje zmianę kursu przynajmniej poprzez ułatwienie mu spotkania z Johnsonem - napisał "The Guardian".

CZYTAJ: Mówił, że zakończy wojnę w Ukrainie w 24 godziny. Jak wygląda "tajny plan" Donalda Trumpa

Zdaniem brytyjskiego dziennika, argumenty Camerona były nieprzekonujące w obliczu trwającej walki o władzę w Partii Republikańskiej, a także w obliczu gróźb usunięcia Johnsona w przypadku poddania pod głosowanie pakietu pomocowego dla Ukrainy, gdy Kongres powróci do pracy po dwutygodniowej przerwie (była to wielkanocna przerwa, która zakończyła się 9 kwietnia - red.).

Cameron jest kolejnym z szeregu urzędników zagranicznych rządów, którzy wzywali Kongres USA do głosowania nad pakietem pomocowym dla Ukrainy - "napisał "The Guardian" i zacytował słowa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, że Ukraina przegra wojnę z Rosją bez pomocy USA.

Cameron podjął skalkulowane ryzyko, lecąc na Florydę, aby przekonać Trumpa do zmiany kursu, biorąc pod uwagę historię nieporozumień w sprawie brexitu. Cameron, wówczas premier, temu się sprzeciwiał, ale Trump entuzjastycznie brexit popierał - przypomniał "The Guardian". Podkreślił, że Cameron, stając w obronie swojego spotkania z Trumpem, określił je jako "w pełni właściwe spotkanie z postacią opozycji", w czasie którego poruszono "szereg ważnych tematów geopolitycznych".

CZYTAJ: "Stąpając po cienkiej politycznej linie". "NYT": zapewnienie w sprawie Ukrainy miało paść

"Pielgrzymka" do Palm Beach

Amerykański dziennik "New York Times", komentując wizytę szefa brytyjskiej dyplomacji w USA, podkreślił, że Cameron jest pierwszym czołowym przedstawicielem rządu w Londynie, który spotkał się z Trumpem, odkąd opuścił on Biały Dom.

"Kiedy minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii David Cameron udał się we wtorek do Waszyngtonu, odwiedził wszystkie zwykłe miejsca, od Departamentu Stanu po Kapitol. Jednak największe zainteresowanie wzbudziła jego pielgrzymka do Palm Beach na Florydzie, gdzie w poniedziałkowy wieczór w Mar-a-Lago, w czasie kolacji, spotkał się z Donaldem Trumpem" - napisał "New York Times".

Zdaniem nowojorskiej gazety, wizyta Camerona, mająca rzekomo na celu nakłonienie Trumpa do udzielenia wsparcia pomocy dla Ukrainy, potwierdza wpływ byłego prezydenta USA na skrajnie prawicową frakcję republikanów w Izbie Reprezentantów, która wstrzymuje się od głosowania w sprawie pakietu pomocowego dla Kijowa.

Polityczna dynamika po obu stronach Atlantyku

Zdaniem amerykańskiego dziennika ta wizyta podkreśla również, jak kalendarz wyborczy wpływa na dynamikę polityczną po obu stronach Atlantyku. Cameron, były premier, okazał się niemal cieniem obecnego brytyjskiego szefa rządu za granicą, zastępując premiera Rishiego Sunaka, który jest zajęty zbliżającymi się wyborami powszechnymi w swoim kraju - ocenił "New York Times".

Według "NYT", jadąc na spotkanie z Trumpem, Cameron zwracał się do byłego i być może przyszłego amerykańskiego prezydenta, którego stronnicze poglądy na temat Ukrainy uważane są za największą przeszkodę w kontynuowaniu bardzo potrzebnej pomocy dla ukraińskiej armii.

Cameron, w czasie wtorkowego spotkania z szefem amerykańskiej dyplomacji Antonym Blinkenem, stwierdził, że jego spotkanie z Trumpem było "dobre", akcentując, że były to "prywatne rozmowy".

Autorka/Autor:tas//mrz

Źródło: The Guardian, New York Times

Tagi:
Raporty: