Szef donieckiej obwodowej administracji Pawło Kyryłenko podał w sobotę, że "miasto Wołnowacha w obwodzie donieckim przestało istnieć z powodu wojny". - Większość mieszkańców została ewakuowana, infrastruktura została całkowicie zniszczona przez rosyjskich okupantów - przyznał.
Relacja tvn24.pl: Siedemnasta doba rosyjskiej agresji zbrojnej na Ukrainę
Małe miasteczka, których już nie ma
Przed inwazją Rosji rejon wołnowaski liczył ponad 100 tysięcy mieszkańców. - Walka toczy się o tereny, aby uniemożliwić wrogowi zamknięcie pierścienia i realizację planów taktycznych i strategicznych - mówił Kyryłenko. Sama Wołnowacha liczyła około 21 tysięcy mieszkańców.
O tym mieście, w kontekście zniszczeń wspomniał w sobotę na konferencji prezydent Wołodymyr Zełenski. - Jest szereg małych miasteczek, których już nie ma. Nie ma ich, zniknęły. Ludzi też nie ma i nie będzie. To jest tragedia - mówił. - Wszyscy jesteśmy na froncie - podsumował.
"OBRAZY WOJNY". REPORTAŻ "CZARNO NA BIAŁYM"
Atak Rosji na Ukrainę - oglądaj program specjalny w TVN24