Rosyjski czołgista skazany na 10 lat więzienia. Po wyroku "poprosił o wybaczenie babuszkę"

Autor:
bp/adso
Źródło:
PAP, Suspilne
Sąd w Kijowie skazał Wadima Szyszymarina za zabicie ukraińskiego cywila (materiał z 29.07.2022)
Sąd w Kijowie skazał Wadima Szyszymarina za zabicie ukraińskiego cywila (materiał z 29.07.2022)Reuters Archiwum
wideo 2/6
Reuters ArchiwumSąd w Kijowie skazał rosyjskiego żołnierza Wadima Szyszymarina za zabicie ukraińskiego cywil (materiał z 29.07.2022)

Na 10 lat więzienia ukraiński sąd skazał Michaiła Kulikowa, rosyjskiego czołgistę, który w lutym ostrzelał blok mieszkalny w Czernihowie. - Chciałbym poprosić o wybaczenie babuszkę, którą wystraszyliśmy. Przepraszam ludność Ukrainy za to, że wtargnęliśmy. Nie ma na to usprawiedliwienia - powiedział Rosjanin po ogłoszeniu wyroku.

O wyroku, jaki zapadł w poniedziałek przed sądem rejonowym dla rejonu Desniańskiego w Kijowie, poinformował ukraiński państwowy nadawca Suspilne. Rosyjski żołnierz, czołgista, który brał udział w inwazji na Ukrainę, został skazany na 10 lat więzienia.

"Nie ma na to usprawiedliwienia"

W poniedziałek zakończył się proces Michaiła Kulikowa, który - będąc członkiem załogi rosyjskiego czołgu - ostrzelał jeden z budynków mieszkalnych w ukraińskim Czernihowie. Mężczyzna trafił do niewoli 26 lutego, czyli już w trzecim dniu agresji.

Jak przekazano w uzasadnieniu wyroku, żołnierz otrzymał rozkaz, by wystrzelić w kierunku wielopiętrowego budynku mieszkalnego w Czernihowie. W wyniku ataku nikt nie zginął. Pocisk zniszczył jednak między innymi okna, balkon, a także bojler gazowy i grzejniki - czytamy na portalu Suspilne.

Kulikow przyznał się do popełnienia zbrodni. - Chciałbym poprosić o wybaczenie babuszkę (właścicielkę zniszczonego mieszkania - red.), którą wystraszyliśmy. Przepraszam ludność Ukrainy za to, że wtargnęliśmy (do waszego kraju - red.). Nie ma na to usprawiedliwienia - powiedział Rosjanin po ogłoszeniu wyroku.

Ukrywał się w stodole

Po ostrzale czołg Kulikowa został zniszczony przez ukraińskie wojsko. Według Suspilne, mężczyzna przez kilka godzin ukrywał się razem z dowódcą w stodole należącej do tej samej kobiety, w której mieszkanie strzelił. W pewnym momencie Rosjanie zostali przez nią znalezieni. - Dowódca był oszołomiony i ranny, miał przy sobie broń. Ciągle wymachiwał tym pistoletem, chyba ze strachu (...). Gdy weszła ta starsza kobieta, wycelował w nią broń, ale ściągnąłem ją ręką. Babcia już się odwróciła, próbowałem z nią porozmawiać, żeby nic nie mówiła - powiedział w sądzie Kulikow, cytowany przez Suspilne.

Rosjanin usłyszał wyrok 10 lat pozbawienia wolności. Oprócz tego musi opłacić koszty sądowe w wysokości około 26 tysięcy hrywien, czyli w przeliczeniu ponad 3000 złotych.

26 tysięcy podejrzeń zbrodni wojennych

Prokuratorzy badają prawie 26 tys. domniemanych przypadków zbrodni wojennych popełnionych od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Oskarżono już 135 osób – powiedział w niedzielę agencji Reutera szef wydziału zbrodni wojennych Prokuratury Generalnej Ukrainy Jurij Biłousow.

Piętnastu spośród oskarżonych znajduje się w areszcie, pozostali są ścigani. Trzynaście spraw już trafiło do sądów. Wydano siedem wyroków.

Jako pierwszy za zbrodnie wojenne, popełnione podczas rosyjskiej inwazji, skazany został w maju 21-letni żołnierz, który zabił nieuzbrojonego cywila. Sąd pierwszej instancji skazał mężczyznę na dożywocie. W piątek 29 lipca sąd apelacyjny zamienił ten wyrok na 15 lat więzienia.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:bp/adso

Źródło: PAP, Suspilne

Źródło zdjęcia głównego: Reuters Archiwum

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości