TVN24 | Świat

Białoruska biegaczka Kryscina Cimanouska dostała polską wizę humanitarną. W środę ma przylecieć do Warszawy

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
momo,
tas/adso
Źródło:
TVN24, Karta'97, tvn24.pl, Reuters, PAP

Białoruska lekkoatletka Kryscina Cimanouska, która twierdzi, że Mińsk kazał odesłać ją z igrzysk olimpijskich do kraju za krytykę przygotowań do imprezy, otrzymała wizę humanitarną w Polsce - poinformował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. Jak dowiedziała się reporterka TVN24, w środę Cimanouska ma przylecieć do Warszawy.

O tym, że Kryscina Cimanouska jest w bezpośrednim kontakcie z polskimi dyplomatami w Tokio i otrzymała polską wizę humanitarną, Marcin Przydacz poinformował na Twitterze. Zapewnił, że Polska zrobi wszystko, co konieczne, by pomóc jej w kontynuowaniu sportowej kariery.

Wcześniej w rozmowie z portalem TVN24 Przydacz powiedział, że wniosek o azyl polityczny dla Cimanouskiej będzie rozpatrywany, jak tylko wpłynie. Jak przekazała reporterka TVN24 Sylwia Piestrzyńska, białoruska olimpijka, po uzyskaniu wizy humanitarnej, będzie składać wniosek o ochronę międzynarodową, o czym poinformował szef Białoruskiego Funduszu Sportowej Solidarności.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Cimanouska skorzystała z polskiej oferty wsparcia

Jak mówił wcześniej w poniedziałek Marcin Przydacz, "w dniu wczorajszym środowisko białoruskiej opozycji, ale i sama Kryscina Cimanouska zwróciła się do polskiego rządu, polskiego MSZ z prośbą o wsparcie w tej trudnej dla niej sytuacji". - Zgodnie z zapowiedzią Polska udziela wsparcia obywatelom Białorusi, którzy ze względów politycznych chcą wyjechać z terytorium Białorusi, bądź nie chcą powracać na Białoruś. Ta oferta jest ciągle aktualna. Pani Cimanouska skorzystała z tej oferty wsparcia. W tym momencie znajduje się w polskiej ambasadzie w Tokio. Rozmawiał z nią polski konsul, obejmując ją ochroną i opieką. Jest ona już dziś bezpieczna na terytorium naszej placówki - powiedział wiceszef MSZ. 

Dodał, że "jeśli złoży wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej, czy też azylu politycznego, w naturalny sposób ten wniosek będzie również procedowany".

Przydacz: Chryscina Cimanouska otrzyma wizę humanitarną w Polsce TVN24

Przydacz: Cimanouska będzie w Polsce mile widziana

Jak mówił Przydacz, oferta wobec Cimanouskiej obejmuje także "możliwość kontynuacji jej aktywności sportowej". - Wszystko będzie zależało oczywiście od jej własnej decyzji. Udzielamy jej także wsparcia logistycznego w tej drodze z Tokio do Polski - powiedział wiceminister. Dodał, że Białorusinka "będzie w Polsce mile widziana".

Zapytany, kiedy lekkoatletka dotrze do Polski, zaznaczył, że "wszystko się dzieje dość dynamicznie, sytuacja jest zmienna". - Co do szczegółów logistycznych dotyczących przelotu czy dnia przybycia do Polski, ze względu na jej bezpieczeństwo i delikatność tej sprawy, takiej informacji nie udzielę - wyjaśnił. Zapewnił jednocześnie, że gdy tylko Cimanouska pojawi się w Polsce, rząd poinformuje o tym opinię publiczną. Według informacji TVN24, dniem przylotu do Warszawy ma być środa.

Doniesienia TVN24 potwierdził w rozmowie z PAP szef Domu Białoruskiego w Warszawie Aleś Zarembiuk. - Ze względów bezpieczeństwa nie podajemy jeszcze dokładnej godziny przylotu, ale mam nadzieję, że odbędzie się on bez problemu - powiedział Zarembiuk. Przekazał, że planowane jest także spotkanie Cimanouskiej z mediami w Warszawie, ale szczegóły - jak zastrzegł - także ze względów bezpieczeństwa zostaną podane w najbliższych dniach.

Uniknęła prób zdyskredytowania i upokorzenia przez reżim Łukaszenki

"Dzięki szybkim działaniom japońskich i polskich władz Kryscina Cimanouska mogła uniknąć prób zdyskredytowania i upokorzenia przez reżim Łukaszenki za wyrażenie swoich poglądów" – napisała na Twitterze amerykańska ambasador Julie Fisher, która nie objęła swojej funkcji w ambasadzie USA w Mińsku, ponieważ białoruskie władze nie wydały jej akredytacji.

Rzeczniczka szefa unijnej dyplomacji o polskim wsparciu

Rzeczniczka wysokiego przedstawiciela Unii ds. zagranicznych Josepa Borrella, Nabila Massrali, przekazała w poniedziałek, że Unia Europejska z zadowoleniem przyjęła decyzję Polski o przyznaniu wizy humanitarnej białoruskiej lekkoatletce Kryscinie Cimanouskiej. "Wyrażamy naszą pełną solidarność z Krysciną Cimanouską i wyrażamy uznanie dla państw członkowskich UE, które zaoferowały jej wsparcie. Cieszymy się, że otrzymała ona od Polski wizę humanitarną" - oznajmiła w kominikacie Massrali, cytowana przez agencję Reutera.

Rzeczniczka szefa unijnej dyplomacji dodała, że próba odesłania sportsmenki z igrzysk olimpijskich w Tokio jest kolejnym dowodem "brutalnych represji" ze strony reżimu Alaksandra Łukaszenki.

Przydacz: nie mogę obecnie ujawnić szczegółów logistycznych, dotyczących przylotu do Polski Chrisciny CimanouskiejTVN24

Cimanouska "bała się wrócić do Mińska"

Wcześniej w poniedziałek Alaksandr Opejkin z Białoruskiej Fundacji Solidarności Sportowej, która wspiera sportowców więzionych lub szykanowanych za poglądy polityczne - cytowany przez portal białoruskiej organizacji Karta'97 - przekazał, że Cimanouska przebywająca w Tokio "złożyła wniosek o azyl polityczny w Polsce, więc jest na dobrej drodze". - Nic jej nie jest - zaznaczył. Jak dodał Opejkin cytowany przez portal Karta'97, 24-latka bała się wracać do Mińska. - Próbowali usunąć ją z igrzysk nie z obiektywnych i realnych powodów, jak na przykład stan zdrowia. Był to nakaz czysto administracyjny - wskazał.

Rosyjska agencja RIA Nowosti podaje, że ambasada Białorusi w Tokio zwróciła się do japońskich władz z prośbą o udzielenie informacji na temat Cimanouskiej.

Biegaczka zaapelowała o pomoc. Polskie MSZ odpowiedziało

24-letnia białoruska sprinterka Kryscina Cimanouska przed kilkoma dniami skrytykowała swoich trenerów za to, że z powodu ich zaniedbań do igrzysk nie dopuszczono trzech białoruskich biegaczek, a ona sama została zapisana do udziału w sztafecie 4x400 m, choć biega na 200 m.

W niedzielę Cimanouska poinformowała, że jej opiekunowie próbują zmusić ją do powrotu na Białoruś, a nakaz usunięcia jej z ekipy i odesłania do kraju przyszedł z Mińska. Dziennikarze obecni w niedzielę na lotnisku w Tokio przekazali, że Cimanouska nie wsiadła do samolotu rejsowego do Stambułu, skąd miała lecieć do Mińska. W poniedziałek Międzynarodowy Komitet Olimpijski przekazał, że sprinterka jest "zdrowa i bezpieczna" i wciąż przebywa w stolicy Japonii. Noc spędziła w hotelu przy lotnisku. MKOl bada to, jak doszło do pojawienia się Białorusinki w porcie lotniczym.

Na sytuację biegaczki zareagował już w niedzielę polski resort spraw zagranicznych. Wiceminister Marcin Przydacz napisał na Twitterze, że "Polska jest gotowa pomóc Kryscinie Cimanouskiej, białoruskiej lekkoatletce, której reżim Łukaszenki nakazał powrót do Mińska z Igrzysk Olimpijskich". Przekazał, że zawodniczce zaoferowano wizę humanitarną. "I może kontynuować karierę sportową w Polsce, jeśli tak zdecyduje" - dodał. Pomoc białoruskiej lekkoatletce zaoferowały także Czechy.

Autor:momo, tas/adso

Źródło: TVN24, Karta'97, tvn24.pl, Reuters, PAP