Świat

"Opuścimy Unię Europejską 29 marca"

Świat


Brytyjska premier Theresa May wykluczyła w środę opóźnienie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, podkreślając, że kraj opuści Wspólnotę 29 marca tego roku. Jednocześnie wezwała parlamentarzystów do poparcia proponowanej umowy dotyczącej warunków brexitu.

Szefowa rządu odniosła się do doniesień dziennika "Telegraph" o tym, że brytyjscy dyplomaci sondowali unijnych negocjatorów w sprawie możliwego przedłużenia dwuletniego procesu wyjścia z UE, który powinien zakończyć się 29 marca.

Odpowiadając na pytania dotyczące ryzyka opuszczenia Wspólnoty bez umowy, May oświadczyła, że najprostszym sposobem na uniknięcie tego jest poparcie wynegocjowanego przez jej rząd porozumienia w sprawie warunków wyjścia z UE.

- Powiem to, co mówiłam już wcześniej, że opuścimy Unię Europejską 29 marca. Chcę byśmy opuścili Unię Europejską 29 marca z dobrą umową, która jest na stole - powiedziała w parlamencie Theresa May.

Spór o system rejestracji

W trakcie środowej, pierwszej w 2019 roku sesji pytań i odpowiedzi May była pytana także o kontrowersje towarzyszące systemowi rejestracji 3,3 miliona obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym około miliona Polaków, w nowym systemie osiedleńczym (EU Settlement Scheme).

Poseł Partii Konserwatywnej Huw Merriman apelował do szefowej rządu o zniesienie opłaty rejestracyjnej w wysokości 65 funtów (32,5 funta dla dzieci do 16. roku życia). - Powinniśmy to zaoferować naszym sąsiadom, przyjaciołom i pracownikom bezpłatnie - tak, aby zostali w tym kraju na nasz koszt - oświadczył.

Brytyjska premier odrzuciła tę sugestię, wskazując, że zakładana opłata jest zgodna z kosztem uzyskania dokumentów potwierdzających prawo stałej rezydencji dla migrantów spoza UE. Jednocześnie przypomniała, że rejestracja będzie bezpłatna dla osób, które już mają taki dokument i będą chciały uzyskać nowy status tzw. osoby osiedlonej (settled status).

Rejestracja wszystkich 3,3 miliona obywateli UE rozpocznie się przed końcem marca br. i potrwa do końca czerwca 2021 r., ale już od 21 stycznia będzie otwarta publiczna faza testowa (public beta).

Osoba wypełniająca formularz będzie miała prawo ubiegać się o uzyskanie statusu osoby osiedlonej (przyznawanego w przypadku pobytu rezydenta w Wielkiej Brytanii przez ponad pięć lat) lub tymczasowego statusu osoby osiedlonej (ang. pre-settled status, czyli pobyt krótszy niż pięć lat).

Nieuzyskanie statusu osoby osiedlonej w terminie - przed końcem czerwca 2021 r. - mogłoby skutkować uznaniem pobytu danej osoby w Wielkiej Brytanii za niezgodny z prawem.

Negocjacje z Komisją Europejską

W listopadzie rząd w Londynie zakończył negocjacje z Komisją Europejską w sprawie umowy wyjścia ze Wspólnoty, ale wciąż nie została ona przyjęta przez brytyjski parlament.

Pierwotnie głosowanie w tej sprawie było zaplanowane na połowę grudnia, ale z obawy przed wysoką porażką rządu zostało przełożone i odbędzie się we wtorek, 15 stycznia.

May zapewniła jednocześnie, że kontynuuje rozmowy z liderami pozostałych 27 państw członkowskich ws. ewentualnych dalszych ustępstw wobec Wielkiej Brytanii, a także pracuje nad jednostronnymi gwarancjami dotyczącymi Irlandii Północnej.

Kontrowersje wokół mechanizmu awaryjnego

W środę rano brytyjski rząd opublikował 13-stronicową notatkę z szeregiem zobowiązań politycznych dotyczących kontrowersyjnego mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej (tzw. backstop), który wszedłby w życie w razie braku innego porozumienia.

Zapisane w projekcie umowy wyjścia z UE kontrowersyjne rozwiązanie zakłada, że w takiej sytuacji Zjednoczone Królestwo byłoby zmuszone do pozostania w unii celnej i elementach wspólnego rynku UE, a także mogłoby dojść do powstania tzw. granic regulacyjnych między Wielką Brytanią a Irlandią Północną.

Wśród nowych gwarancji znalazło się m.in. zobowiązanie, że brytyjska Izba Gmin miałaby zdecydować, czy backstop ma wejść w życie, czy też przedłużony zostałby planowany dwuletni okres przejściowy (od daty wyjścia z UE), w którym zachowana będzie pełna zbieżność przepisów ze Wspólnotą.

Dodatkowo zagwarantowano także specjalną rolę dla Zgromadzenia Irlandii Północnej i rządu Irlandii Północnej, które mogłyby np. powstrzymać rozszerzenie mechanizmu o kolejne sfery, a także sprzeciwić się implementacji nowych przepisów przygotowywanych przez Wspólnotę.

Konflikt w Irlandii i brak rządu

Obecnie jednak Irlandia Północna funkcjonuje bez zgromadzenia i własnego rządu, po tym gdy poprzedni gabinet upadł w styczniu 2017 r. po rezygnacji wicepremiera Martina McGuinnessa z partii Sinn Fein na skutek konfliktu z szefową Demokratycznej Partii Unionistów (DUP) Arlene Foster.

Pomimo przedterminowych wyborów w marcu 2017 r. i trwających negocjacji nie udało się powołać nowego rządu.

Jedną z głównych kwestii spornych między obydwoma ugrupowaniami jest stosunek do brexitu. DUP brała udział w kampanii za wyjściem Zjednoczonego Królestwa z UE, tymczasem Sinn Fein była przeciwko brexitowi.

Irlandia Płn. to najbiedniejszy region Zjednoczonego Królestwa i jedyny mający granicę lądową z UE. W referendum z 2016 r. większość mieszkańców prowincji opowiedziała się za pozostaniem w UE; podobna sytuacja miała miejsce w Szkocji.

Autor: asty/adso / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: