Według noty dyplomatycznej, opartej prawdopodobnie na danych wywiadu amerykańskiego i izraelskiego, która przekazana została sojusznikom z regionu Zatoki Perskiej, Chamenei jest nieprzytomny i leczony z powodu "poważnego schorzenia".
"Modżtaba Chamenei jest leczony w mieście Kom, jest w ciężkim stanie i nie jest w stanie brać udziału w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji przez reżim" - napisano w nocie. "The Times" zwraca uwagę, że po raz pierwszy ujawnione zostało miejsce pobytu nowego najwyższego przywódcy.
Spekulacje na temat losu Modżtaby Chameneiego
Jak pisze "The Times", informacje na temat lokalizacji Modżtaby Chameneiego prawdopodobnie były od pewnego czasu znane amerykańskim i izraelskim agencjom wywiadowczym, ale nie zostały wcześniej upublicznione.
Iran już wcześniej potwierdził, że nowy najwyższy przywódca został ranny w tym samym nalocie, w którym zginęli jego ojciec, matka, żona i jeden z synów. Modżtaby Chameneiego nie widziano ani nie słyszano od początku wojny. W irańskiej telewizji państwowej odczytano dwa przypisywane mu oświadczenia.
"The Times" podał, że w poniedziałek stacja wyemitowała stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji nagranie wideo, na którym przywódca wchodzi do centrum dowodzenia i analizuje mapę izraelskiej elektrowni jądrowej w Dimonie. Brak jego głosu podsyca domysły, że jest w stanie krytycznym.
Szykują pogrzeb Alego Chameneiego. "Więcej niż jeden grób"
Modżtaba Chamenei został wybrany na to stanowisko na początku marca po tym, jak 28 lutego - w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem - zabity został jego ojciec Ali Chamenei, który pełnił tę funkcję od 1989 roku.
Zgodnie z opisywanym przez gazetę dokumentem ciało Alego Chameneiego jest przygotowywane do pogrzebu w leżącym 140 km na południe od Teheranu mieście Kom, które jest świętym miejscem szyickiego odłamu islamu. Napisano też, że agencje wywiadowcze zidentyfikowały przygotowania do "położenia fundamentów pod budowę dużego mauzoleum w Komie" na "więcej niż jeden grób", co sugeruje, że inni członkowie rodziny - w tym być może sam Modżtaba - w przyszłości mogą zostać tam pochowani.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Reuters