"WSJ": tak Trump chce ukarać niektóre kraje NATO

Donald Trump
Kolejne wątpliwości Trumpa wobec NATO. Relacja Macieja Worocha
Źródło: TVN24
Administracja Donalda Trumpa rozważa ukaranie niektórych członków sojuszu NATO, którzy jego zdaniem nie byli pomocni podczas wojny z Iranem - donosi "Wall Street Journal", powołując się na przedstawicieli Białego Domu. Dziennik opisał, na czym ma polegać ten plan.

Jak pisze "Wall Street Journal", plan zakłada przeniesienie wojsk amerykańskich z państw członkowskich NATO uznanych za nieprzydatne dla działań wojennych z Iranem do innych krajów sojuszu.

Według dziennika, który powołuje się na urzędników administracji USA, propozycja przeniesienia wojsk zyskała w ostatnich tygodniach poparcie wśród wysokich rangą oficjeli, jest na wczesnym etapie prac i stanowi jedną z kilku rozważanych opcji nacisku na NATO. Nie oznaczałoby to jednak pełnego wycofania USA z Sojuszu, czym prezydent Trump wielokrotnie groził - taki krok wymaga zgody Kongresu.

Amerykańskie bazy wojskowe w Europie
Amerykańskie bazy wojskowe w Europie
Źródło: PAP - Maciej Zieliński, Adam Ziemienowicz

"WSJ" twierdzi, że szczególne niezadowolenie Waszyngtonu budzą: Hiszpania - która jako jedyny kraj NATO nie zobowiązała się do wydatków na obronność na poziomie 5 procent PKB i zablokowała przeloty amerykańskich samolotów uczestniczących w operacji irańskiej przez swoją przestrzeń powietrzną - oraz Niemcy, których czołowi politycy skrytykowali wojnę.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: NATO jako karta przetargowa. Co naprawdę chce ugrać Donald Trump?

Irytację wzbudzić miały też Włochy, które tymczasowo zablokowały korzystanie z bazy na Sycylii. Francja zgodziła się na użycie bazy na południu kraju pod warunkiem, że nie będą z niej operować samoloty bezpośrednio zaangażowane w uderzenia na Iran.

USA rozważają przesunięcie wojsk do krajów wschodniej flanki NATO

Wśród krajów, które mogłyby skorzystać na przesunięciu sił USA, wymieniane są Polska, Rumunia, Litwa i Grecja. Państwa te mają jedne z najwyższych wskaźników wydatków obronnych w Sojuszu.

Niektóre z nich jako jedne z pierwszych zadeklarowały też udział w międzynarodowej koalicji monitorującej cieśninę Ormuz. Rumunia szybko wyraziła zgodę na wykorzystanie swoich baz przez amerykańskie lotnictwo.

Plan mógłby również zakładać zamknięcie co najmniej jednej bazy w Europie - prawdopodobnie w Hiszpanii lub Niemczech. Dziennik notuje, że ewentualna relokacja oznaczałaby zbliżenie amerykańskich wojsk do granicy z Rosją, co mogłoby wywołać reakcję Moskwy.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: