Strażnik z Korei Północnej zabił turystkę

 
Koreański strażnik od razu chwycił za brońTVN24

Północnokoreański żołnierz zastrzelił turystkę z Korei Południowej. Kobieta przez przypadek weszła na zamknięty teren wojskowy w znanym górskim kurorcie Kumgang.

Według seulskich źródeł, 50-letnia kobieta wcześnie rano spacerowała po plaży chętnie odwiedzanego przez Koreańczyków z południa kurortu i nieświadomie weszła na zamknięty teren wojskowy. Stojący na posterunku zamkniętej strefy wartownik oddał strzał ostrzegawczy.

Gdy kobieta nie zareagowała i zaczęła uciekać, żołnierz ostrzelał intruza. Koreanka zmarła z powodu ran postrzałowych nóg i piersi.

Seul zawiesza wyjazdy turystów

Informacja o incydencie pojawiła się w godzinę po ogłoszeniu przez prezydenta Korei Południowej Li Miung Baka propozycji nawiązania "pełnego dialogu" między dwoma państwami koreańskimi w sprawie realizacji wcześniejszych porozumień na temat współpracy międzykoreańskiej.

Po śmierci turystki w Seulu poinformowano o zawieszeniu przez rząd programu wyjazdów turystycznych do Korei Północnej. Decyzja ma obowiązywać od soboty. Seul zapowiedział też przeprowadzenie dochodzenia w sprawie incydentu.

Po otwarciu w 1998 roku dla turystów z Południa kurortu Kumgang, przewinęło się tu około półtora miliona Południowych Koreańczyków.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24