Mieszkania, studia, kursy językowe. BBC wyjawia nowe szczegóły sieci Epsteina w Londynie

Jeffrey Epstein
"Strach" na twarzy byłego księcia Andrzeja. Zdjęcie stało się symbolem
Źródło: TVN24
Jeffrey Epstein przez lata wynajmował w Londynie cztery mieszkania, w których mieszkały wykorzystywane przez niego młode kobiety - wynika ze śledztwa dziennikarzy BBC. Epstein zmuszał je między innymi do rekrutowania dla niego kolejnych ofiar. Analiza opublikowanych przez Departament Stanu USA informacji rzuca nowe światło na skalę przestępczego procederu Epsteina w Wielkiej Brytanii.

Wiele kobiet pochodziło z Europy Wschodniej i Rosji. Większość z nich została przez Epsteina umieszczona w czterech londyńskich mieszkaniach między 2015 a 2019 rokiem, kiedy Jeffrey Epstein został aresztowany - pisze w piątek BBC, ujawniając wyniki dziennikarskiego śledztwa.

"BBC przejrzała miliony stron dokumentów zebranych przez Departament Sprawiedliwości USA w ramach śledztwa dotyczącego finansisty, a udostępnionych jako część akt Epsteina, aby uzyskać jak dotąd najbardziej szczegółowy obraz jego działalności w Wielkiej Brytanii" - pisze brytyjski portal, publikując w piątek wyniki dziennikarskiego śledztwa.

Z przeanalizowanych dokumentów wyłania się skala operacji "większych rozmiarów, niż wcześniej sądzono", pisze BBC. "Większa liczba ofiar, rozwinięta infrastruktura, taka jak domy mieszkalne, a kobiety często przewożone przez granice" - opisuje, podkreślając, że proceder trwał "aż do śmierci Epsteina pomimo ostrzeżeń kierowanych do brytyjskiej policji".

Mieszkanie, utrzymanie, studia

Jedną z najsłynniejszych ofiar Epsteina w Wielkiej Brytanii była Virginia Giuffre. Miała ona być wśród dziewcząt zwabianych przez niego obietnicami pracy, a następnie wykorzystywana seksualnie i oferowana jego wpływowym przyjaciołom. Giuffre była jedną z pierwszych osób, które domagały się postępowania karnego przeciwko Epsteinowi. W 2015 roku brytyjska policja umorzyła jednak śledztwo w jej sprawie. Według BBC, wtedy proceder Epsteina w Londynie ruszył z nową siłą.

Jak donosi BBC, Epstein od 2015 roku wynajmował w Londynie cztery mieszkania w prestiżowej dzielnicy Kensington and Chelsea. Mieszkały w nich utrzymywane przez Amerykanina młode kobiety. Sześć z nich do tej pory zgłosiło się na policję jako ofiary wykorzystywania seksualnego.

Jak wynika z treści maili zawartych w aktach, Epstein uzależniał swoje ofiary od siebie, oferując im pieniądze na zakwaterowanie i życie w Londynie. Jedna z kobiet usłyszała od miliardera, że będzie on opłacał za nią czynsz "jako prezent", jeśli ta zgodzi się pracować dla niego przez pół roku. W innym wypadku byłaby to pożyczka, którą kobieta musiałaby spłacić. W innej wiadomości Epstein wyzywał kobietę, nazywając jej zachowanie "obrzydliwym", a ją samą "bachorem, który musi zacząć brać za siebie odpowiedzialność".

BBC opisuje również przypadki kobiet, którym Epstein opłacał studia w Londynie oraz kursy języka angielskiego. Według wyciągów z kart kredytowych uzyskanych przez BBC, Epstein przelewał jednej z kobiet 1477 funtów na życie miesięcznie. Według kursu ze stycznia 2019 roku to około 7100 zł.

Warunki mieszkalne nie zawsze jednak były komfortowe. Pomimo mieszkania w atrakcyjnych dzielnicach kobiety musiały dzielić mieszkania z innymi osobami. Czasami część kobiet musiała spać na kanapach. Na krytyczne komentarze kobiet odnośnie warunków ​​Epstein czasami reagował gniewnie - wynika z uzyskanych przez BBC maili.

Sieć Epsteina w Londynie

"Praca" dla Epsteina zaś w większości przypadków polegała na rekrutowaniu dla niego kolejnych ofiar. Jedna z kobiet wysłała Epsteinowi zdjęcia "uroczych" modelek, które właśnie poznała w Londynie. Epstein odparł, że podoba mu się ich wygląd, na co kobieta obiecała, że ​​sprawdzi, czy będą dla niego odpowiednie. Nie jest jasne, czy któraś z modelek została ostatecznie mężczyźnie przedstawiona.

Aby lepiej kontrolować kobiety, miliarder korzystał z sieci swojej organizacji w Londynie. Śledztwo BBC zidentyfikowało szereg osób, które pomagały Epsteinowi - i jego współpracowniczce, skazanej na 20 lat więzienia Ghislaine Maxwell - w ich przestępczym procederze. To między innymi kierowca Epsteina, asystentka Maxwell, a także kobieta, która w zeznaniach opisana jest jako "pracownica służby domowej Epsteina" . W latach dwutysięcznych przeprowadziła się ona do Wielkiej Brytanii i pozostawała z nim w bliskim kontakcie.

Dziennikarze śledczy BBC próbowali skontaktować się z tymi osobami. "Kierowca nie odpowiedział i zablokował nas na WhatsApp. Z kolei pod adresem byłej asystentki Maxwell zastaliśmy pusty dom z drabinami ekipy remontowej wewnątrz i workami gruzu na zewnątrz" - opisują. Natomiast w mieszkaniu, w którym według źródeł mieszkała pracownica służby domowej Epsteina, kobiecy głos w domofonie rozłączył się, gdy dziennikarze BBC przedstawili się. "Zostawiliśmy w jej skrzynce pocztowej list z naszymi danymi kontaktowymi, ale nie odpowiedziała" - piszą.

Pociągiem Eurostar do Paryża

Epstein regularnie przewoził również swoje ofiary z Londynu do Paryża. "Odkryliśmy, że Epstein w latach 2011-2019 kupił co najmniej 53 bilety na przewóz kobiet między Francją a Anglią" - czytamy w artykule BBC. Na możliwy wiek jego ofiar wskazuje fakt, że kilkukrotnie wykupił on bilet ulgowy dla pasażerów poniżej 25. roku życia.

W lutym paryska prokuratura wszczęła dwa śledztwa w sprawie działalności Epsteina we Francji. Koncentrują się one na handlu ludźmi i praniu pieniędzy. Do tej pory trzy kobiety złożyły skargi na osoby z otoczenia Epsteina - informują francuscy urzędnicy.

Część z kobiet przewożonych pociągiem Eurostar zgłosiła się później jako ofiary Epsteina - potwierdzili BBC ich prawnicy.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy swojego życia Epstein transportował kobiety do i z Londynu pociągiem Eurostar aż dziesięciokrotnie. Jedną kobietę przewieziono z Paryża do Londynu zaledwie 16 dni przed jego aresztowaniem.

"Widzimy w przypadku Epsteina tę niezwykłą organizację, tę zorganizowaną przestępczość, która działała w wielu krajach, w tym w Wielkiej Brytanii. A mimo liczby ofiar nadal pozostaje praktycznie nietknięta" - podsumowała w BBC Harriet Wistrich, założycielka organizacji Centre for Women's Justice zajmującej się pomocą prawną pokrzywdzonym kobietom.

Jak podkreśliła, skala działań Epsteina sugeruje "strach wśród organów ścigania przed osobami mającymi wpływy i władzę".

OGLĄDAJ: "To już nie teoria spiskowa, tylko fakt". Czy afera Epsteina zmieni politykę?
pc

"To już nie teoria spiskowa, tylko fakt". Czy afera Epsteina zmieni politykę?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: