Świat

Rosyjskie śmigłowce próbowały wlecieć od strony Krymu. Ukraińcy otworzyli ogień

Świat

Wikimedia (CC BY 3.0)Rosyjski Mi-35

Ukraińskie wojska oddały strzały ostrzegawcze w kierunku rosyjskich helikopterów bojowych Mi-35, które próbowały wedrzeć się w przestrzeń powietrzną Ukrainy od strony Krymu - poinformował resort obrony w Kijowie.

Ukraiński resort obrony podał, że w sobotę do granicy Krymu zaczęły się zbliżać dwa uzbrojone helikoptery Mi-35. Ukraińskie wojska, widząc, że zamierzają się one wedrzeć w przestrzeń powietrzną kraju, oddały w ich kierunku strzały ostrzegawcze z działa przeciwlotniczego. "Prowokatorzy się wycofali" - napisano w komunikacie.

Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych w rejonie półwyspu Kutara na granicy obwodu chersońskiego i Krymu.

Mi-35 się wycofały

„Dziś, 24 maja, o godzinie 12.55 (11.55 czasu polskiego - red.) odnotowano dokonaną przez dwa śmigłowce Mi-35 sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej próbę przekroczenia administracyjnej linii rozgraniczającej między obwodem chersońskim a tymczasowo okupowaną Autonomiczną Republiką Krymu” – czytamy.

„Żołnierze wojsk piechoty Ukrainy (...) oddali strzały ostrzegawcze z działa przeciwlotniczego i zmusili prowokatorów do zawrócenia” – oświadczył resort obrony.

Wcześniej MSZ Ukrainy poinformowało, że w sobotę nad ranem na terytorium tego kraju przedostało się nielegalnie z Rosji pięć ciężarówek i dwa samochody osobowe z uzbrojonymi ludźmi.

Władze w Kijowie są przekonane, że „ta prowokacja odbyła się przy bezpośrednim udziale i wsparciu rosyjskich pograniczników” – podkreślił departament polityki informacyjnej ukraińskiego MSZ.

Od czasu okupacji i aneksji półwyspu przez Rosję, na granicy Krymu było spokojnie. Do sobotniego incydentu doszło dzień przed wyborami prezydenckimi, które władze w Kijowie widzą jako szansę na powrót kraju do normalności.

Również w sobotę premier Arsenij Jaceniuk w orędziu do narodu powiedział, że po uzyskaniu demokratycznego mandatu, nowy prezydent będzie mógł rozprawić się z "terrorystami na wschodzie kraju".

Tam - w obwodach donieckim i ługańskim - prorosyjscy separatyści ogłosili jednostronnie niepodległość po pseudoreferendum 11 maja. W ostatnich tygodniach w walkach ukraińskich sił z bojówkami separatystów zginęło kilkadziesiąt osób - żołnierzy i cywili.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: adso//gak/kwoj / Źródło: Reuters, PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Wikimedia (CC BY 3.0)

Tagi:
Raporty: