Rosyjski śmigłowiec zestrzelony nad Armenią. Nie żyją dwie osoby

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
momo\mtom
Źródło:
Reuters, RIA Nowosti, TASS

Rosyjski śmigłowiec Mi-24 został zestrzelony nad Armenią w pobliżu granicy z Azerbejdżanem - podała agencja RIA Nowosti, powołując się na rosyjskie ministerstwo obrony. W poniedziałek wieczorem Azerbejdżan przyznał się do omyłkowego zestrzelenia helikoptera.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 17.30 czasu moskiewskiego, kiedy helikopter eskortował żołnierzy ze 102. rosyjskiej bazy wojskowej w pobliżu granicy z Azerbejdżanem - informowała RIA Nowosti.

Agencja cytowała komunikat rosyjskiego ministerstwa obrony. "Mi-24 został ostrzelany z ziemi z MANPADS (przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy - red.). W wyniku trafienia pociskiem pilot stracił kontrolę nad śmigłowcem i spadł w górzysty obszar na terytorium Armenii" - głosi oświadczenie resortu.

Jak podała agencja TASS, zginęło dwóch członków załogi, jedna osoba jest ranna.

Śmigłowiec MI-24 (zdjęcie ilustracyjne)Shutterstock

Azerbejdżan przyznał się do omyłkowego zestrzelenia rosyjskiego śmigłowca

W poniedziałek wieczorem Azerbejdżan przyznał się do omyłkowego zestrzelenia lecącego nad Armenią w pobliżu jego granicy rosyjskiego śmigłowca bojowego Mi-24, deklarując jednocześnie gotowość wypłacenia należnego odszkodowania.

"Lot śmigłowca odbywał się w bezpośrednim sąsiedztwie granicy państwowej Azerbejdżanu z Armenią w czasie, gdy w strefie armeńsko-azerbejdżańskiego konfliktu o Górski Karabach trwają działania bojowe. Lot odbywał się o zmroku, na małej wysokości, poza strefą obserwacji radarowej obrony powietrznej. W rejonie tym nie pojawiały się wcześniej rosyjskie śmigłowce" - głosi oświadczenie ministerstwa spraw zagranicznych Azerbejdżanu.

Wyraża jednocześnie ubolewanie w związku z tym "tragicznym incydentem, który miał charakter przypadkowy i nie był skierowany przeciwko stronie rosyjskiej".

Walki w Górskim Karabachu

Do zestrzelenia rosyjskiego helikoptera doszło na tle zaostrzenia się konfliktu w Górskim Karabachu, gdzie 27 września wznowiono aktywne działania wojenne po około ćwierć wieku względnego spokoju. Azerbejdżan zaatakował zajmowane przez etnicznych Ormian tereny, twierdząc, że wcześniej doszło do prowokacji strony ormiańskiej.

Nieuznawany międzynarodowo Górski Karabach to enklawa ormiańska na terytoriach de iure będących częścią Azerbejdżanu. Jest ona zamieszkana i była dotąd całkowicie kontrolowana przez Ormian. W konflikcie o nią w latach 1991-1994 zginęło około 30 tys. ludzi.

Od wznowienia ostrej fazy konfliktu już trzykrotnie ogłaszano porozumienia o zawieszeniu broni pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem. Nie okazały się one trwałe, strony niemal natychmiast oskarżały się wzajemnie o łamanie postanowień. Od nasilenia walk we wrześniu zanotowano już ponad 1000 ofiar śmiertelnych - żołnierzy i cywilów.

Autor:momo\mtom

Źródło: Reuters, RIA Nowosti, TASS

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty: