Wszystkie gazety przypominają, że wizyta Tuska jest pierwszą tej rangi od 2003 r., gdy Moskwę odwiedził prezydent Aleksander Kwaśniewski. Ostatnim szefem polskiego rządu, który pojechał do Rosji był w 2001 r. Leszek Miller. - Po tym, jak w 2005 roku do władzy doszli bracia Kaczyńscy, stosunki między dwoma krajami poważnie się pogorszyły i nie było mowy o spotkaniach na najwyższym szczeblu - przypomina "Wriemia Nowostiej".
Teraz ma być inaczej. "Wriemia Nowostiej" zauważa, że "po zmianie władzy Warszawa
Pragmatycznie nastawione polskie władze dążą do dialogu z Rosją, jednak mówienie o przełomie byłoby przedwczesne Wriemia Nowostiej o wizycie tuska
Ożywcza misja Tuska
- Misja Tuska ożywi co najmniej polityczny dialog i inne aspekty relacji między dwoma sąsiadami, zamrożonych przez poprzednią koalicję rządową w Polsce - pisze "Niezawisimaja Gazieta", która zwraca uwagę, że w oficjalnych rosyjskich komentarzach przed wizytą polskiego premiera praktycznie w ogóle nie wspomina się o problemie tarczy antyrakietowej USA.
- Z jednej strony można to tłumaczyć tym, że Rosja - jak zapewnił niedawno szef jej dyplomacji - nie zamierza wywierać jakiegokolwiek nacisku na Polskę i innych uczestników rozmów na temat instalacji elementów systemu obrony przeciwrakietowej USA w Europie. Z drugiej strony - małym prawdopodobieństwem osiągnięcia wzajemnego zrozumienia w tej kwestii - konstatuje "Niezawisimaja Gazieta". Jej zdaniem, "także Tusk nie ma nic przeciwko wyciszeniu tego tematu".
Prasa rosyjska daleka jest jednak od optymizmu: - Pragmatycznie nastawione polskie władze dążą do dialogu z Rosją, jednak mówienie o przełomie byłoby przedwczesne - podsumowuje "Wriemia Nowostiej".
mtom
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24.pl