"Widział i wie bardzo wiele". Znika jeden z najbliższych ludzi Putina

Władimir Putin i Siergiej Iwanow (21.09.2007)
Władimir Putin i Siergiej Iwanow (21.09.2007)
Źródło: VLADIMIR RODIONOV/PAP
Siergiej Iwanow to człowiek epoka. Uważany za jedną z najbliższych osób w otoczeniu Władimira Putina, miał zostać nawet kolejnym prezydentem Rosji. Tymczasem opuścił właśnie mury Kremla. Dlaczego odszedł człowiek, który "widział i wie bardzo wiele"?
Artykuł dostępny w subskrypcji

73-letni Siergiej Iwanow nie jest zwykłym urzędnikiem Kremla, który został zwolniony ze stanowiska przez Władimira Putina. To człowiek epoka, ktoś, kto pracował z Putinem od lat siedemdziesiątych, komu Putin ufał. Jest zbyt znaczącą postacią, by po prostu odejść z polityki - tak eksperci w Moskwie zareagowali na informację o dymisji Iwanowa ze stanowiska przedstawiciela prezydenta Rosji do spraw ochrony środowiska, ekologii i transportu. Putin podpisał dekret w tej sprawie 4 lutego.

Iwanow, generał broni w stanie spoczynku, przez szereg lat był uważany za osobę numer dwa w Rosji. Mówiło się o nim, że jest postacią tej samej rangi, co obecny gospodarz Kremla. Rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, stwierdził, że Iwanow odszedł na własne życzenie. Jaki mógł być tego powód? To kolejne odejście z Kremla osoby, która była z Putinem niemal od początku.

Czytaj także: