Rosjanie uciekają przed mobilizacją przez granicę z Gruzją, FSB wysłała transporter opancerzony z żołnierzami

Autor:
tas\mtom
Źródło:
PAP, The Insider, Kommiersant

Niezależny rosyjski portal The Insider poinformował o wielokilometrowej kolejce samochodów na granicy Rosji z Gruzją. Gruzińscy dziennikarze relacjonują, że w pobliże przejścia Wierchnij Łars w Osetii Północnej został wysłany transporter opancerzony z rosyjskimi żołnierzami. Doniesienia te potwierdziła Federalna Służba Bezpieczeństwa.

Insider, powołując się na własne źródła, napisał, że na granicy rosyjsko-gruzińskiej utworzyła się wielokilometrowa kolejka samochodów, na miejscu panuje chaos i dochodzi do licznych sprzeczek.

Relacja tvn24.pl: ATAK ROSJI NA UKRAINĘ

Niezależny portal opublikował także nagranie z przejścia w miejscowości Wierchnij Łars w Osetii Północnej. Widać na nim wielokilometrową kolejkę samochodów, ustawionych w kilku rzędach na drodze dojazdowej do granicy. Na nagraniu widać też, że niektórzy próbują objechać korek na rowerach lub hulajnogach.

"Na przejściu Wierchnij Łars, dzień po tym, jak Putin ogłosił tak zwaną częściową mobilizację, powstał wielokilometrowy korek. W poniedziałek (26 września) poinformowano, że korek w tym miejscu ma już 30 kilometrów długości, jest w nim ponad 3 tysiące samochodów, a czas oczekiwania na przekroczenie obu granic wynosi około 48 godzin" - napisał Insider, dodając, że "w kolejce co jakiś czas dochodzi do kłótni". W kolejnej publikacji portal przekazał, powołując się na wpisy gruzińskich dziennikarzy, że w pobliże przejścia Wierchnij Łars został wysłany transporter opancerzony z rosyjskimi żołnierzami.

W rozmowie z rosyjskim portalem RBK Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) potwierdziła te doniesienia.

"Jedzie tam transporter opancerzony, ale nie po to, by ustawić punkt kontrolny, to rezerwa na wypadek, gdyby rezerwiści chcieli przebić się przez punkt kontrolny i opuścić kraj bez dopełnienia jakichkolwiek formalności granicznych. Tylko w tym celu. Nie zostaną ustawione żadne punkty kontrolne. Punkt kontrolny działa jak zwykle, nie wprowadzono żadnych ograniczeń dotyczących wyjazdu obywateli płci męskiej w wieku poborowym" - przekazał w komunikacie zarząd graniczny FSB w Osetii Północnej.

3,5 tysiąca aut w kolejce

Wiceszef regionalnego rządu Osetii Północnej Irbek Tomajew przekazał w poniedziałek po południu, że około 3,5 tysiąca samochodów osobowych czeka na wjazd do Gruzji na przejściu granicznym w miejscowości Wierchnij Łars.

Na posiedzeniu władz regionalnych Tomajew poinformował, że w ciągu ostatnich kilku dni liczba samochodów jadących w kierunku Gruzji znacznie się zwiększyła. Ogółem na przejściu Wierchnij Łars ruch w obie strony wzrósł w zeszłym tygodniu o 23 procent w porównaniu z poprzedzającym tygodniem.

Rzecznik Kremla uspokaja

W poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, pytany o ewentualne zamknięcie rosyjskich granic z powodu ogłoszonej mobilizacji, stwierdził, że "żadne decyzje nie zostały podjęte".

Również w poniedziałek senator z zaanektowanego Krymu Siergiej Cekow zaproponował wprowadzenie zakazu wyjazdów za granicę "każdemu, kto jest w wieku poborowym". Jak ocenił, wyjazd z kraju może być dozwolony jedynie ze względów zdrowotnych, a także dla osób, które nie nadają się do służby wojskowej.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:tas\mtom

Źródło: PAP, The Insider, Kommiersant

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości