W nocy z poniedziałku na wtorek ukraińskie drony zaatakowały obiekt magazynowy na terenie obwodu moskiewskiego, w miejscowości Chechow. Jak poinformował na Telegramie gubernator obwodu Andriej Worobjow, w ataku zginęło pięć osób, a sześć odniosło obrażenia. Reuters podał, że w magazynie wybuchł pożar, który następnie ugaszono. Uszkodzony został również budynek mieszkalny i samochód.
Ostrzelane zostały też magazyny położone w pobliżu Petersburga w obwodzie leningradzkim oraz w obwodzie twerskim. Łącznie Kijów ostrzelał nocą trzy magazyny.
Rosyjska platforma sprzedaży internetowej Wildberries - jedna z dwóch największych w kraju platform handlu internetowego - potwierdziła pożar magazynu położonego w obwodzie leningradzkim. Pracowników ewakuowano. Według lokalnych władz do tej samej firmy należy zaatakowany nocą obiekt w obozie twerskim. Nie poinformowano, czy własnością Wildberries jest także magazyn ostrzelany w miejscowości Chechow w obwodzie moskiewskim, jednak wiadomo, że przedsiębiorstwo dysponuje powierzchniami magazynowymi w tym miejscu.
Kolejny atak na obiekty Wildberries w Rosji
Ukraińcy przeprowadzili także kolejny w ostatnich dniach atak na obiekty Wildberries w obwodzie samarskim. Jeden z magazynów firmy, którego powierzchnia wynosi około 180 tysięcy metrów kwadratowych, został prawie doszczętnie spalony we wtorek. Poinformował o tym kilka godzin po ataku pełniący obowiązki ministra przemysłu i handlu regionu Denis Gurkow w czasie posiedzenia rządu.
- Tak naprawdę ocalał tylko kompleks administracyjny. Wszystkie towary zostały zniszczone - opisał.
W ostatnich tygodniach drony armii ukraińskiej często biorą na cel magazyny Wildberries zlokalizowane w różnych częściach Rosji.
"Ataki terroru" i nowy etap ukraińskiej kampanii
Jak informował dziennik "The Guardian", ataki na rosyjską infrastrukturę e-commerce to nowy etap ukraińskiej kampanii uderzeń dalekiego zasięgu. Po wcześniejszych atakach na rafinerie i infrastrukturę paliwową Kijów koncentruje się obecnie na sieciach logistycznych, starając się osłabić poczucie normalności wśród Rosjan.
"Platforma [Wildberries - red.] cieszy się szczególną popularnością wśród Rosjan o niższych dochodach, mieszkających poza Moskwą i Petersburgiem - grupy demograficznej stanowiącej centralną część elektoratu Putina. Rozbudowana sieć punktów dystrybucyjnych rozciąga się na małe miasteczka i wsie, gdzie stały się one stałym elementem życia codziennego" - pisze brytyjski dziennik. Na platformie można kupić także wyposażenie dla rosyjskich żołnierzy, w tym kamizelki kuloodporne i hełmy.
Tatiana Kim - prezeska i współwłaścicielka Wildberries - nazwała ataki na magazyny firmy "aktami terroru". Kim uważana jest za najbogatszą kobietę w Rosji. Magazyn "Forbes" oszacował jej majątek na 8,1 miliarda dolarów.