Putin podpisał dekrety przygotowujące aneksję Chersonia i Zaporoża. Zachodni przywódcy zapowiadali, że ich nie uznają

Autor:
asty/kab
Źródło:
PAP

Prezydent Władimir Putin podpisał dekrety uznające "niezależność" Chersonia i Zaporoża oraz zapowiedział, że w piątek włączy cztery ukraińskie obwody do Rosji. Zachodni przywódcy - między innymi Joe Biden, Olaf Scholz i Liz Truss - zapowiedzieli, że nie uznają aneksji terytorium Ukrainy.

Dekretami z czwartkowej nocy Putin przyznał niepodległość Chersonia i Zaporoża oraz zapowiedział, że w piątek włączy cztery okupowane ukraińskie obwody: doniecki, ługański, chersoński i zaporoski do Rosji.

W lutym Putin uznał niepodległość samozwańczych republik Doniecka i Ługańska. Putin powiedział, że jest "gotów bronić tych terytoriów wszelkimi dostępnymi środkami", wskazując, że "byłby skłonny użyć ataku nuklearnego, aby powstrzymać wysiłki Ukrainy na rzecz wyzwolenia jej suwerennego terytorium".

Jak zapowiedział Kreml, w piątek ma odbyć się "uroczystość" włączenia ukraińskich, nielegalnie anektowanych, terytoriów do Rosji, a następnie przemówienie Putina.

Rosja potępiana za plan aneksji ukraińskich terenów

Ogłoszenie przez Putina planu aneksji ukraińskich terytoriów wywołało nową falę międzynarodowego potępienia Rosji. - Każda decyzja o przystąpieniu do aneksji obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego na Ukrainie nie miałaby podstawy prawnej i zasługuje na potępienie - powiedział sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

"Doceniam jasne stanowisko sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa w sprawie kryminalnych zamiarów Federacji Rosyjskiej, dążącej do nielegalnego anektowania kolejnych terenów Ukrainy: takie działania nie będą miały żadnej mocy prawnej, rażąco naruszają Cele i Zasady Karty Narodów Zjednoczonych i nie zostaną uznane przez świat" - zaznaczył na Twitterze ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.

Biden: "referenda" były absolutną fikcją

- Chcę to bardzo jasno powiedzieć: Stany Zjednoczone nigdy, nigdy, nigdy nie uznają roszczeń Rosji do suwerennego terytorium Ukrainy. Te tak zwane referenda były absolutną fikcją. Rezultaty zostały sfabrykowane w Moskwie - powiedział w czwartek prezydent USA Joe Biden.

- Prawdziwa wola Ukraińców jest widoczna każdego dnia, kiedy poświęcają swoje życie, by zachować niepodległość swojego kraju i bronić wolności. Dążenie Putina do (realizacji) imperialnych ambicji jest rażącym pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych oraz podstawowych zasad suwerenności i integralności terytorialnej - oznajmił prezydent.

Niemcy i Wielka Brytania nie uznają aneksji ukraińskich terenów

Kanclerz Scholz w środę podkreślił, że Niemcy nie przestaną udzielać Ukrainie konkretnego wsparcia politycznego, finansowego i humanitarnego, a także wsparcia w obronie jej suwerenności i integralności terytorialnej, w tym dostarczać broń.

Odnosząc się do sytuacji na nielegalnie okupowanych przez Rosję terytoriach Ługańska, Doniecka, Chersonia i Zaporoża, kanclerz podkreślił, że Niemcy nigdy nie uznają wyników pozorowanych referendów.

Również premier Wielkiej Brytanii Liz Truss zapewniła prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że jej kraj nigdy nie uzna rosyjskich prób aneksji ukraińskiego terytorium i będzie kontynuował udzielanie mu wsparcia - przekazało jej biuro.

"Premier rozmawiała dziś po południu z prezydentem Zełenskim, aby podkreślić niezłomne wsparcie Wielkiej Brytanii w świetle sfingowanych przez Rosję referendów na Ukrainie. Premier jasno stwierdziła, że Wielka Brytania nigdy nie uzna rosyjskich prób aneksji suwerennego terytorium. Powtórzyła, że Ukraina może liczyć na wsparcie Wielkiej Brytanii do czasu, gdy prezydent (Putin) nie zostanie pokonany" - napisano w komunikacie wydanym przez Downing Street.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:asty/kab

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości