Sprawa dotyczy wydanej w lutym książki popularnonaukowej "The AI Paradox, how to make sense of a complex future". Autor skargi do państwowej Komisji do spraw Nadużyć w Badaniach Naukowych (NPOF) podał przykłady sześciu przypisów, które odsyłają czytelnika do nieistniejących źródeł. AI miała je "sfabrykować" lub "halucynować".
Virginia Dignum, w rozmowie z gazetą "Dagens Nyheter" powiedziała, że błędy powstały przy użyciu programu LaTeX, służącego do sortowania przypisów. - Listy biograficzne nie zostały wymyślone przez sztuczną inteligencję, ale nieprawidłowo przekonwertowane - zapewniła.
Profesor oskarżona o oszustwo. Mówi o poprawkach
W piśmie do komisji NPOF zwrócono uwagę również na rozdziały generowane przez sztuczną inteligencję. Dignum, której językiem ojczystym jest portugalski, tłumaczyła, że nie pozwoliła sztucznej inteligencji tworzyć tekstu, ale wykorzystała takie programy jak Chat GPT, Claude i Gemini, aby doszlifować język angielski. - Czasami pytałam, czy zdanie jest wystarczająco jasne - zaznaczyła.
Naukowczyni zapytana przez gazetę, jaka część tekstu została poprawiona przez AI, odpowiedziała, że "mogło to być po kilka zdań w każdym rozdziale". - Maksymalnie 10 procent, ale nie mogę powiedzieć dokładnie, nie liczyłam - przyznała.
Badaczka zajmuje się etyką sztucznej inteligencji
Naukowczyni jest profesorem zajmującym się etyką sztucznej inteligencji oraz szefową AI Policy LAB na Uniwersytecie w Umea. Jest wykładowczynią oraz doradza wielu instytucjom publicznym oraz firmom. W 2024 roku wygłosiła prelekcję na temat sztucznej inteligencji w Watykanie. Dignum w książce "The AI Paradox, how to make sense of a complex future" pisze, jak ważne jest monitorowanie i kontrolowanie rozwoju AI.
Pytany o sprawę szef sekretariatu NPOF Jonas Jeppson nie chciał wypowiadać się o sprawie Dignum, jest ona przedmiotem postępowania. - Obserwujemy jednak wzrost liczby przypadków nieprawidłowości związanych z odsyłaczami - przyznał.