TVN24 | Świat

TSUE zakończył rozpatrywanie skarg Polski i Węgier. Opinia rzecznika generalnego na początku grudnia

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
ads,
mjz/adso,
mtom
Źródło:
PAP, tvn24.pl
TSUE rozpatruje skargi Polski i Węgier. Relacja korespondenta TVN24 z Luksemburga
TSUE rozpatruje skargi Polski i Węgier. Relacja korespondenta TVN24 z LuksemburgaTVN24
wideo 2/3
TVN24TSUE rozpatruje skargi Polski i Węgier. Relacja korespondenta TVN24

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu zakończył we wtorek po południu dwudniową rozprawę dotyczącą skarg Polski i Węgier w sprawie tak zwanego mechanizmu warunkowości. Ma on służyć ochronie budżetu Unii Europejskiej w przypadku naruszenia praworządności w państwach członkowskich. W drugim dniu rozprawy sędziowie zadawali pytania stronom postępowania. Rzecznik generalny TSUE Manuel Campos Sanchez-Bordona poinformował, że opinia w sprawie zostanie przedstawiona 2 grudnia.

Rozprawa rozpoczęła się w poniedziałek i była kontynuowana we wtorek. TSUE obradował w pełnym składzie 27 sędziów. Ostatni raz w tak licznym gronie TSUE decydował w kwestiach związanych z brexitem.

- Było bardzo dużo pytań do instytucji unijnych - do Rady, do Parlamentu, też do Komisji Europejskiej. Mniej do Polski i Węgier. Te pytania, które padały do instytucji potwierdziły szereg wątpliwości i zastrzeżeń, które Polska podnosiła w swojej skardze, dotyczących braku precyzji definicji zawartych w zaskarżonym rozporządzeniu. W szczególności definicji państwa prawnego, (...) braku przewidywalności, jeśli chodzi o stosowanie tych przepisów (...), bardzo szerokiego marginesu uznania instytucji unijnych przy stosowaniu tego rozporządzenia. To są kwestie bardzo istotne - podsumował we wtorek rozprawę pełnomocnik RP przed TSUE Bogusław Majczyna.

- Zobaczymy, czy Trybunał uzna, że ta ogólnikowość przepisów rozporządzenia jest na tyle duża, że nie spełnia wymagań wynikających z traktatów, zasady pewności prawa, i wtedy stwierdzi nieważność tego rozporządzenia. Czy jednak (...), mimo że przepisy są mało precyzyjne, to (uzna), że będą mogły być precyzowane w praktyce i w drodze kolejnych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości. Mam nadzieję, że Trybunał wybierze tę pierwszą drogę i uzna, że te wady są na tyle istotne, te przepisy są tak źle skonstruowane, tak ogólne, że trzeba stwierdzić ich nieważność, ale zobaczymy. Musimy poczekać jeszcze pewnie kilka miesięcy na wyrok - dodał.

Rzecznik generalny TSUE Manuel Campos Sanchez-Bordona poinformował, że opinia w procedowanej sprawie zostanie przedstawiona 2 grudnia. Reporter TVN24 Michał Tracz przekazał, że wyroku należy się spodziewać po Nowym Roku.

Bogusław Majczyna o przewidywaniach dotyczących wyroku TSUE

Odpowiadając na pytania, wszystkie strony procesu podtrzymały swoje stanowiska. Pełnomocnik RP wskazał, że instytucje unijne "bardzo rozszerzająco" interpretują art. 322. Traktatu o Funkcjonowaniu UE, (dotyczący uchwalania i wykonywania budżetu Unii oraz kontroli podmiotów odpowiedzialnych), o który został oparty mechanizm warunkowości.

- My mamy inną interpretację. Uważamy, że ze względu na treść rozporządzenia, punkt ciężkości jest położony na przestrzeganie zasad praworządności, a nie na kwestie finansowe i że to nie mieści się w zakresie tej podstawy prawnej - wyjaśnił Majczyna.

Pytany, czy na podstawie przebiegu rozprawy mógłby się pokusić o przewidywanie, jaki będzie wyrok, odparł: - Często są niespodzianki. Bardzo ciężko jest przewidzieć. Czasami wydaje się z pytań, że Trybunał zmierza w jedną stronę, a później rozstrzygnięcie jest zaskakujące i nie takie, jak się można było spodziewać. Nie chciałbym zgadywać, jak potoczy się sytuacja z tym rozporządzeniem.

Odniósł się również do sprzecznych stanowisk Rady UE i Komisji Europejskiej, która ujawniła się przy jednej z kwestii. Chodziło o katalog naruszeń, które powinny powodować uruchomienie mechanizmu warunkowości. Rada uznaje, że powinien on być zamknięty, Komisja Europejska - odwrotnie.

- To jest coś, co wiąże się z ogólnikowością przepisów. To pokazuje, że nawet instytucje między sobą, już teraz, różnie interpretują te przepisy rozporządzenia w bardzo istotnej kwestii. (...) Potwierdza to trafność zarzutów Polski dotyczących tego, że rozporządzenie jest niejasne, narusza zasadę pewności prawa. Trudno mówić o pewności prawa, gdy w tak podstawowym elemencie już na wstępie są tak daleko idące rozbieżności - skonkludował Majczyna.

TSUETSUE

Pełnomocniczka RP przed TSUE: przepisy mechanizmu warunkowości są niejasne

Do przerwy we wtorkowej części rozprawy większość pytań sędziów była skierowana do reprezentantów instytucji europejskich i miała na celu doprecyzowanie zapisów rozporządzenia o mechanizmie warunkowości. Zdaniem strony polskiej potwierdza to jeden z argumentów Polski, że przepisy rozporządzenia mechanizmu warunkowości są niejasne.

- (Rozporządzenie - red.) odwołuje się do ogólnych pojęć, (...) niemierzalnych kryteriów, nieskonkretyzowanych obowiązków - stwierdziła pełnomocniczka Polski Sylwia Żyrek.

Również wskazywała, że w odpowiedzi na jedno z pytań Rada Unii Europejskiej, Parlament Europejski i Komisja Europejska zaprezentowały sprzeczne ze sobą stanowiska.

Sylwia Żyrek oceniła, że pokazuje to sprzeczne stanowiska instytucji, które przyjęły przepisy i tej, która ma je stosować. - Najlepszy dowód na to, że przepisy są niejasne to fakt, że twórca przepisów i instytucja, która będzie stosować rozporządzenie, mają aż takie rozbieżności - podkreśliła.

Sprawa mechanizmu warunkowości

Mechanizmu warunkowości w Luksemburgu bronią Parlament Europejski, Rada Unii Europejskiej i Komisja Europejska. Do sprawy włączyło się 10 krajów UE, które są po stronie mechanizmu.

O skardze wniesionej przez Polskę mówił w poniedziałek Majczyna. - Polska w skardze podniosła szereg zarzutów, szereg argumentów, domagając się stwierdzenia nieważności rozporządzenia o warunkowości. Te zarzuty dotyczą zarówno podstawy prawnej, naruszenia artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej, naruszenia zasady proporcjonalności, pewności prawa, niewystarczającego uzasadnienia. Zarzut dotyczący artykuł 7. jest szczególnie istotny. Zdaniem Polski tylko artykuł 7. i tylko tamta procedura traktatowa umożliwia ocenę przestrzegania zasad praworządności przez państwo - przekazał.

Autor:ads, mjz/adso, mtom

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TSUE