TVN24 | Świat

Powiązanie unijnych wypłat z praworządnością. TSUE zajmuje się skargą Polski i Węgier

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
js/adso
Źródło:
PAP, TVN24
TSUE zajmuje się skargą Polski i Węgier. Relacja reportera TVN24 Michała Tracza
TSUE zajmuje się skargą Polski i Węgier. Relacja reportera TVN24 Michała TraczaTVN24
wideo 2/6
TVN24TSUE zajmuje się skargą Polski i Węgier. Relacja reportera TVN24 Michała Tracza

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu w przyspieszonym trybie i w pełnym składzie rozpoczął rozpatrywanie skargi Polski i Węgier w sprawie tak zwanego mechanizmu warunkowości. Ma on służyć ochronie budżetu Unii Europejskiej w przypadku naruszenia praworządności w państwach członkowskich. Pełnomocniczka Komisji Europejskiej Katharina Hermann tłumaczyła, że Polska i Węgry prezentują niewłaściwą wykładnię art. 7. Traktatu o Unii. Mówiła, że wartości są podstawą systemu prawnego Wspólnoty. Pełnomocniczka polskiego rządu Sylwia Żyrek oceniła, że to "mechanizm sankcyjny". We wtorek ciąg dalszy rozprawy.

- Dzisiejsza rozprawa jest bardzo ważna. Najlepiej świadczy o tym fakt, że odbywa się przed pełnym składem Trybunału. To się bardzo rzadko zdarza w Trybunale. Tylko w takich sprawach, które mają wielką doniosłość dla Trybunału. I to też świadczy o tym, że nasze zarzuty, które zostały podniesione w skardze, jak również w skardze węgierskiej, są traktowane poważnie i Trybunał dostrzega ich wagę, dostrzega, że musi bardzo dogłębnie te wszystkie zarzuty rozważyć - powiedział w poniedziałek pełnomocnik RP przed TSUE Bogusław Majczyna.

Jak zaznaczył reporter TVN24 Michał Tracz, pełny skład sędziowski to 27 osób i po raz ostatni w tak licznym gronie TSUE decydował w kwestiach związanych z brexitem.

Mechanizmu warunkowości w Luksemburgu bronią Parlament Europejski, Rada Unii Europejskiej, Komisja Europejska. Do sprawy włączyło się 10 krajów UE, które są po stronie mechanizmu. Michał Tracz przekazał, że wyroku można spodziewać się za kilka-kilkanaście tygodni.

- Polska w skardze podniosła szereg zarzutów, szereg argumentów, domagając się stwierdzenia nieważności rozporządzenia o warunkowości. Te zarzuty dotyczą zarówno podstawy prawnej, naruszenia artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej, naruszenia zasady proporcjonalności, pewności prawa, niewystarczającego uzasadnienia. Zarzut dotyczący artykuł 7. jest szczególnie istotny. Zdaniem Polski tylko artykuł 7. i tylko tamta procedura traktatowa umożliwia ocenę przestrzegania zasad praworządności przez państwo - mówił Majczyna.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Pełnomocniczka polskiego rządu przed TSUE: mechanizm warunkowości to de facto mechanizm sankcyjny

Pełnomocniczka RP Sylwia Żyrek na początku swojego wystąpienia przed TSUE zaznaczyła, że Polska nie kwestionuje znaczenia zasad państwa prawnego dla porządku prawnego UE. Zastrzegła jednak, że z samego faktu doniosłości tych zasad nie wolno wyprowadzać kompetencji Unii do kontroli.

Dodała, że rozporządzenie dotyczące mechanizmu warunkowości wprowadza polityczną ocenę państw członkowskich na podstawie nieskonkretyzowanych zasad i nie określa żadnych mierzalnych kryteriów spełnienia warunków państwa prawnego.

Żyrek mówiła, że Unii Europejskiej nie powierzono żadnych kompetencji kontrolnych w procesie stanowienia prawa krajowego i wykonania trójpodziału władzy ani w dziedzinie organizacji wymiaru sprawiedliwości. W związku z tym uzależnienie finansowania państw członkowskich od spełniania zasad, których nie ma w traktatach, "byłoby rażącym naruszeniem norm" - dodała.

Pełnomocniczka Polski oceniła, że zaskarżone rozporządzenie to "mechanizm sankcyjny" służący obejściu wymogów artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej, który umożliwia ocenę przestrzegania zasad praworządności przez państwo. - Rozporządzenie narusza traktaty i powinno zostać uznane za nieważne w całości - postulowała Żyrek.

Pełnomocniczka KE: Polska i Węgry prezentują niewłaściwą wykładnię artykułu 7.

Pełnomocniczka Komisji Europejskiej Katharina Hermann wyjaśniała, że Polska i Węgry prezentują niewłaściwą wykładnię art. 7. Traktatu o Unii Europejskiej. Mówiła, że wartości są podstawą systemu prawnego Unii, w tym prawa budżetowego, którego częścią jest mechanizm warunkowości.

Porównała ona wartości do "systemu irygacyjnego" i przekonywała, że z tego powodu art. 7. TUE, umożliwiający ocenę przestrzegania zasad praworządności przez państwo członkowskie, "nie może być uprzywilejowanym kanałem", czyli jedynym sposobem na zapewnienie przestrzegania wartości.

Taka wykładnia - zdaniem Hermann - oznaczałaby odizolowanie wartości od porządku prawnego. - Z taką koncepcją Unii nie można się zgodzić - podkreślała.

Przedstawiciel PE: artykuł 7 nie jest i nie może być wyłączną procedurą dotyczącą praworządności

Wtórował jej występujący w imieniu Parlamentu Europejskiego Tamas Lukacsi, który zaznaczył, że art. 7 "nie jest i nie może być wyłączną procedurą dotyczącą praworządności". Mechanizm warunkowości i art. 7 są od siebie niezależne, służą różnym celom i podlegają innym zasadom - wskazał. Według Lukacsiego mechanizm warunkowości nie ma charakteru odwetowego lub karnego i został przyjęty w ramach uprawnień do zapewnienia wykonania budżetu.

Pełnomocniczka Rady UE Alicja Sikora-Kaleda podkreśliła, że budżet unijny umożliwia funkcjonowanie instytucji i realizowanie konkretnych działań, czyli wykonywanie celów, do których została powołana Wspólnota. Zaznaczyła, że mechanizm warunkowości jest zakorzeniony we wspólnych wartościach. Według Sikory-Kaledy budżet jest wyrazem zasady solidarności i jako taki - aktem o znaczeniu ustrojowym.

Premierzy Polski i Węgier zapowiedzieli zaskarżenie mechanizmu warunkowości do TSUE
Premierzy Polski i Węgier zapowiedzieli zaskarżenie mechanizmu warunkowości do TSUE (wideo z 10 grudnia 2020)TVN24

Skarga Polski i Węgier do TSUE

Podczas grudniowego szczytu Rady Europejskiej unijni przywódcy porozumieli się w sprawie mechanizmu warunkowości, który ma być wykorzystywany do ochrony budżetu Unii w przypadku naruszenia praworządności w państwach członkowskich.

Jego zaskarżenie jeszcze w tym samym miesiącu zapowiedzieli szefowie rządów Polski i Węgier, Mateusz Morawiecki i Viktor Orban. Skarga trafiła do Trybunału 11 marca 2021 roku.

Autor:js/adso

Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock