Pracownicy spółki mają szansę naprawić swój błąd do 14 października bieżącego roku. Wtedy to w kościele prawosławnym przypada święto Opieki Matki Bożej. W przeciwnym razie ich etaty zostaną zlikwidowane.
- Dla człowieka ochrzczonego zawarcie związku małżeńskiego w Urzędzie Stanu Cywilnego, a nie przed ołtarzem, to anomalia - twierdzi Bojko-Wielikij.
Bojko łamie prawo
Szef firmy uważa również, że kobiety, które dokonały aborcji, nie mogą już dla niego pracować. - Aborcja to morderstwo, a my nie chcemy pracować z mordercami - odważnie wyraził swoje zdanie.
Zdaniem byłego ministra pracy Federacji Rosyjskiej Aleksandra Poczynoka, prezes Bojko-Wielikij łamie Konstytucję i przepisy Kodeksu Pracy. - Rosja to kraj wielu wyznań i nie wolno łamać Konstytucji oraz prawodawstwa międzynarodowego i prawa pracy, wprowadzając nakazy dotyczące wyznania – podkreślił Poczynok.
Źródło: Echo Moskwy