W 400-tysięcznym Nuevo Laredo, mieście znajdującym się w północno-wschodnim Meksyku, co rusz dochodzi do brutalnych egzekucji gangów narkotykowych.
Tym razem wiadomość o porachunkach wstrząsnęła mieszkańcami dwukrotnie w odstępie zaledwie kilku godzin.
Wisielce, głowy oddzielnie
Najpierw policja znalazła zwisające z mostu i oszpecone ciała pięciu mężczyzn i czterech kobiet. Ofiary miały związane ręce i zakryte oczy.
Później, w innym miejscu, w porzuconej furgonetce odnaleziono 14 kolejnych ciał umieszczonych w workach na śmieci. W pojemnikach z lodem znajdowały się głowy ofiar.
Bezwględni
Nuevo Laredo jest bastionem kartelu Zetas, który od wielu miesięcy toczy wojnę o kontrolę nad szlakiem przemytu narkotyków do USA z kartelem Gulf.
Od końca 2006 roku w bezwzględnych wojnach narkotykowych w Meksyku zginęło już ok. 50 tys. osób.
Źródło: Reuters