Do tragedii doszło w południowych Indiach. Policja otworzyła ogień po tym jak protestujący podpalili meble w biurze rządowym w mieście Andhra. Właśnie tam od jakiegoś czasu partia komunistyczna prowadzi kampanię na rzecz bezpłatnego przydzielenia ziemi biednym mieszkańcom. Władze zaskarżyły do sądu partię komunistyczną, tysiące działaczy lewicowych zostało zatrzymanych.
Źródło: Reuters, TVN24