"Do 31 maja marionetki Orbana mogą dobrowolnie ustąpić ze swoich stanowisk" - czytamy we wtorkowym wpisie Petera Magyara w serwisie X.
Przyszły szef rządu zaznaczył, że dotyczy to prezydenta Węgier, prezesa Narodowego Biura Sądownictwa, prezesa Trybunału Konstytucyjnego i prokuratora generalnego.
"12 kwietnia naród węgierski zagłosował za kompletną transformacją polityczną. Jeśli ci urzędnicy nie ustąpią dobrowolnie do 31 maja, wtedy - na podstawie mandatu otrzymanego od milionów Węgrów - usuniemy ich ze stanowisk" - dodał lider Tiszy.
Zmiana władzy na Węgrzech
To nie pierwszy raz, gdy Magyar porusza kwestię rezygnacji między innymi prezydenta Węgier. W środę przyszły premier spotkał się z Tamasem Sulyokiem. Jak przekazał, mówił wtedy prezydentowi, iż naród węgierski opowiedział się za zmianą władzy, więc również prezydent powinien ustąpić z urzędu. Sulyok - jak zrelacjonował Magyar - przyznał, że rozważa rezygnację.
Głowa państwa miała zapewnić, że powierzy mu misję utworzenia rządu. Dodał, że Sulyok przedstawił mu harmonogram ukonstytuowania się nowego parlamentu, a pierwsza sesja mogłaby odbyć się najwcześniej 4 maja.
Zwycięstwo Tiszy w wyborach na Węgrzech
Partia Tisza zdobyła w wyborach parlamentarnych z 12 kwietnia 141 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym Węgier. Wynik ten daje ugrupowaniu Magyara większość konstytucyjną. Frekwencja w wyborach wyniosła 78,99 proc.
Jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnych wyników wyborów na Węgrzech Viktor Orban uznał swoją porażkę. Ostatecznie jego Fidesz zdobył 52 mandaty.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ROBERT HEGEDUS